Autorka - M.F. Rogers - w tekście pod tytułem "Barbie jako ikona kultury" definiuje nam pojęcie ikony kultury jako element kultury, który wcielając pewien zespół wartości, wierzeń i norm społecznych, wywiera istotny wpływ na znaczną część społeczeństwa. Można to również ująć w prostsze - przynajmniej dla mnie - słowa. Ikoną kultury jest rzecz lub osoba, która swoim zachowaniem i charakterem w pewien sposób wpływa na większość społeczeństwa. Wpływ ten może być różny - od podziwu i chęci naśladowania do niechęci, czy nienawiści i potępiania. Ikona kultury to coś więcej, niż tylko powszechna znajomość. Oznacza ona istnienie wielbicieli, zainteresowanie, oddanie, a w skrajnych przypadkach uzależnienie. Może być również hobby, sposobem spędzania czasu, rozrywką. Wiemy, że zabawki uczą i robiły to od zawsze. Małe dzieci poznają przez nie świat. Czego jednak nauczy się kilkuletnia dziewczynka od lalki Barbie? Lalki, która nie ma męża, dzieci, rodziny. Lalki, której życie obraca się wokół niej, jej przyjaciół, jej chłopaka Kena. Lalki, która żyje ekskluzywnie, wśród bogactwa, bez zmartwień. Lalki, której wygląd nie jest osiągalny, ale jednak porządany. Jest ona jedynie przykładem skrajnego indywidualizmu, narcyzmu i wyizolowanego ego. Zapytam więc retorycznie - czego może się nauczyć od lalki Barbie mała dziewczynka? Z kolei patrząc na zwykłą tradycyjną lalkę, zwykle wyglądające na niemowlęta, możemy stwierdzić, że jest to coś dużo bardziej wartościowego dla dziecka. Taka lalka uczy opiekuńczości i troski, a także matczynego instynktu. Zmusza ona dziecko do myślenia o jej potrzebach, do myślenia o drugim człowieku, a także odpowiedzialności. Oto właśnie różnica między lalką Barbie a lalką tradycyjną. Istnieje jeszcze wiele takich ikon kultury, jak lalka Barbie. Są to ludzie tacy, jak gwiazdy kina,...