Komedia Moliera zatytułowana "Świętoszek" została po raz pierwszy wystawiona w 1664 r. W Paryżu. Wykpiona w niej hipokryzja religijna spowodowała, że dzieło to zyskało ogromny rozgłos. Wzbudziła ona wiele kontrowersji w wyniku czego na 5 lat zakazano ją przedstawiać publicznie. Autor sprawił, że wątki i postaci, które godne są tragedii zostali ujęci w sposób komediowy.

Głównym bohaterem jest tytułowy "Świętoszek", czyli Tartufe. Wywodzi się ze szlacheckiego rodu, po utracie swego majątku poszukiwał sposobu na szybkie poprawienie swej sytuacji materialnej. Jego sposobem na życie jest zdobywanie majtku poprzez oszustwa. Jest pozbawiony uroku osobistego, ale za to obdarzony niebywałą umiejętnością przekonywania.Świętoszek potrafi wybrać osoby, które ulegają jego wpływom, a pozostałych traktuje z dystansem i stara się przedstawić w jak najgorszym świetle. Tartuffe jest wykwintnym aktorem, doskonale udaje osobę pobożną, przestrzegającą zasad religijnych, demonstruje swoją skromność, dba o wszystkie drobiazgi. W domu Orgona pełni funkcje osoby troszczącej się o ład, zachowanie dobrego imienia i religijności. Pan domu jest całkowicie zaślepiony jego rzekoma świętością , nie zauważa, że przybyszowi zależy jedynie na jego majątku, który w końcowym efekcie sam mu ofiaruje. Jest uparty i bezwzględny w stosunku do innych ludzi. Wykorzystuje ich naiwność i dobroć by nim manipulować. Nie powstrzymuje się nawet od uwodzenia żony swego wybawcy, nie ma także żadnych skrupułów aby patrzeć na to jak Damis zostaje wyrzucony z domu swego ojca. Jest inteligentny i przebiegły, nie działa wprost lecz za pomocą różnych sztuczek aby omamić ludzi. Udaje mu się to dzięki urokowi osobistemu i elokwencji. Jest postrzegany jako człowiek prawy, pobożny i uczciwy. Zręcznie ukrywa swoje prawdziwe cechy charakteru i brak zasad moralnych. Gorliwie modli się w kościele, ale nie respektuje przykazań, które omija w razie potrzeby.

O jego Fałszywości i zakłamaniu świadczy fakt, że każdemu wytyka błędy i nakazuje jak ma postępować, a sam robi rzeczy o wiele gorsze. Zaleca wszystkim umartwianie się poprzez post, a sam nie tylko lubi dobrze zjeść, ale nie stroni od alkoholu. Rozkazuje służącej, by ubierała się skromniej, natomiast sam pozwala sobie na niestosowne zachowanie wobec zamężnej Elmiry. Demonstruje lekceważący stosunek do dóbr materialnych, a jednocześnie zabiega o przejęcie majątku Orgona. Nie odczuwa wdzięczności wobec Orgona za okazane mu dobrodziejstwa, lecz drwi z niego. Tartufe jest człowiekiem złym i do gruntu zdemoralizowanym.

Orgon zaślepiony Świętoszkiem traci zaufanie do rodziny. Nie zauważa fałszywej pobożności swego gościa i jest mu całkowicie oddany. Jest nim zachwycony do tego stopnia, że własnego syna pozbawia domu. Jest naiwny i nierozsądny, nie widzi prawdziwego oblicza Tartufa. Nawet jego wady uważa za nieistotne wobec ogromu cnót. Pozwala sobą manipulować.

Elmira do samego początku poznała się na Tartuffe’ie, ale nie potrafiła przekonać męża, że to oszust. Bohaterka jest piękną kobietą, która przywykła do adorowania. Cechuje się zdrowym rozsądkiem i tym, że twardo stąpa po ziemi. Zdaje sobie sprawę, że nie uda jej się nakłonić swego męża do zamiany zdania, co do ślubu Marianny i postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Swoim wdziękiem oraz przy użyciu szantażu próbuje nakłonić Tartuffe’a, by sam wycofał się z zamiaru poślubienia córki Orgona Podjęła ostateczne środki by zdemaskować Tartuffe’a. Uwiodła Świętoszka na oczach swego małżonka. Po utracie całego majątku nie robi wyrzutów Orgonowi, co świadczy o jej wyrozumiałości.

Kleanta cechuje zdrowy rozsądek. Potrafi wyciągnąć wnioski wobec Świętoszka.

Tartuffe jest jednym z najtrzeźwiej myślących bohaterów w utworze Moliera. Jest on szwagrem Orgona i bratem Elmiry. Próbuje powstrzymywać się od kłótni, nie daje się ponieść emocjom, lecz stara się w sposób logiczny uzmysłowić Orgonowi, iż dewocja nie zasługuje na pochwałę, lecz na potępienie. Skutki są jednak daremne. Kleantowi udało się niezwykle szybko i trafnie ocenić prawdziwą twarz Świętoszka dzięki swojej inteligencji. Trafnie ocenił jego charakter i fałszywą pobożność. Jednak zachowuje swoją wiarę i stara się wytłumaczyć Orgonowi, że to, co reprezentuje sobą Tartuffe ma niewiele wspólnego z wiarą, że pozory są tak naprawdę próbą wykorzystania go, a zarazem jego rodziny. stara się nakłonić Orgona, że jego słowa są prawdziwe. Wciąż podważa autorytet Tartuffe’a. Nie potrafi zrozumieć, dlaczego Orgon tak ślepo odrzuca każde jego słowo broniąc Świętoszka. Podkreśla, że prawdziwym zamiarem Świętoszka nie jest świętobliwość tylko zdobycie majątku. Zwraca uwagę, że ludzie szczerze oddani Bogu nie zachowują się tak jak Świętoszek, powtarza tez, że wiara jest wewnątrz serca a nie dla pokazu przed innymi.

Tartufe jest obłudnym i zakłamanym człowiekiem, jego dewocja nie wzbudza wątpliwości wyłącznie w dwóch postaciach, są nimi Orgon i pani Parnelle. Ich zaślepienie i głupota omal nie doprowadziły do zrujnowania życia całej rodzinie. O fałszywości tytułowego bohatera dowodzi za pomocą podstępu Elmira, która na oczach swego męża bez problemu uwiodła Świętoszka. Dopiero kiedy pan domu dostaje jawne dowody na kłamstwa swego „przyjaciela” uwierzył w prawdomówność członków swej rodziny.