Analizując fragmenty księgi XXII „Iliady” dotyczące pojedynku Hektora z Achillesem poznajemy obu bohaterów, jednak na pierwszy plan wysuwa się postać królewicza trojańskiego. Homer ukazał Trojanina w bardzo pozytywnym świetle. Można by rzec, że nawet nieco wyidealizowanym, gdzie wady bohatera są skutecznie tłumione przez jego zalety. Hektor to bohater wojny trojańskiej , syn króla Priama, władcy oblężonej przez Achajów Troi. W pojedynku z Achillesem bronił swego miasta i swego honoru. Ten młody, zwinny i silny fizycznie mężczyzna stając do walki z greckim wojownikiem ubrany był w piękną, lśniącą zbroję spiżową, którą zdobył w walce z Patroklosem . Ów pancerz okrywał prawie całe ciało.. Odkryta pozostawała tylko niewielka część gardła.Rycerz był dobrze przygotowany do potyczki. Umięjętnie władał dzidą i mieczem Hektor stając do pojedynku z Achillesem, ulubieńcem bogów słynącym z niezrównanego kunsztu wojennego bał się:''Gdy się zbliżył Pelid groźnie zbrojny {…}zadrżał, nie wytrwał do końca;”.Zdawał sobie bowiem sprawę, że może zginąć z rąk najlepszego wojownika wśród Achajów, który po stracie swojego ukochanego przyjaciela Patroklosa, stał się jak dzikie zwierzę , żądne zemsty. Jednak momentami tchórzliwy królewicz trojański co”...porzuciwszy bramę , uciekać zaczyna...”,w którego zwycięstwo nie wierzyli też bogowie, odnajdywał w sobie wielką odwagę, pragnienie zwycięstwa i poczucie odpowiedzialności za ojczyznę. Kierowała nim determinacja. Świadczą o tym jego słowa:” Zwyciężę Achillesa i zgładzę mą winę lub chwalebnie pod mury ojczystymi zginę!...”.Poprzez walkę pragnął zapewnić sobie chwałę i szacunek u ludzi. Gdy podejmował się jakiegoś zadania, starał się koniecznie osiągnąć cel W swoich dążeniach był bardzo wytrwały. Waleczny Hektor nad własne życie przedkładał honor rycerski. Cechowały go prawość i szlachetność. Pragnął zawrzeć z Achillesem przymierze, na mocy którego zwycięzca nie zbezcześci zwłok pokonanego, a odda je bliskim, aby godnie mogli je pochować. Świadczy to też o poszanowaniu zwyczajów .Trojański bohater nie chciał, aby jego dusza...