Wiosna. Dytyramb Typ liryki Wiersz jest przykładem liryki pośredniej, w jej specyficznym rodzaju, liryce opisowej. Podmiot liryczny i jego kreacja Podmiot liryczny jest obserwatorem życia miasta. Stoi jak gdyby z boku i przygląda się wszystkiemu temu, co dzieje się na ulicach. Tłum jest nazywany przez podmiot „hołotą”, „zbrodniarzem cudownym i prostym”, „straszliwą masą”. Z całą pewnością ta falująca masa wzbudza w nim obrzydzenie, wstręt. Z drugiej jednak strony, podmiot liryczny zachęca ludzi do ulegania popędom. Ta zachęta podkreślona została przez częste używanie wykrzyknień, np.: „A dalej!”, „Przyj!”, „Wracaj od rogu, śmiej się, wiruj, szalej!” Sensy utworu Wiosna kojarzona jest w literaturze z okresem dojrzewania, podobnie zresztą jak w przyrodzie. Łączy się z nadzieją, wiarą w lepsze jutro, optymizmem, szczęściem, radością, zakochaniem. Sytuacja liryczna więc rozgrywa się wiosną, kiedy „buzują hormony”. Dytyramb jest natomiast pieśnią pochwalną na cześć boga Dionizosa, boga wina, tańca, pieśni, płodności. Podmiot liryczny pokazuje „gromadę”, tłum ludzi w jakiś wiosenny dzień. Podmiot liryczny pokazuje tych, którzy wychodzą na ulicę i ulegają instynktom erotycznym. Pokazuje ich biologiczną naturę. Wiersz jest dość ostry w swej wymowie. Tuwim pokazuje tu ciężarne kobiety, które nazywa „brzuchatymi kobyłami” i „sromymi nosicielkami”, przez co przekracza granicę sacrum, ponieważ w kulturze kobieta ciężarna stanowiła świętość. Wspomina również aborcję, która do lat dwudziestych XIX wieku stanowiła tabu literackie. Mówi o „kawalerskich chorobach” i o kobietach oddających się na rogach ulic. Przyjmuje ton pełen pogardy, ponieważ człowiek nie potrafi się wyplątać z własnych popędów. Celem utworu nie jest jednak krytyka zwłaszcza klasy robotniczej, prostego człowieka, ale raczej ukazanie uwarunkowań biologicznych i upadku moralnego człowieka. Recepcja utworu Wiosną Tuwim wywołał skandal artystyczny – nie tylko poeta zerwał z tradycyjnym ujęciem wiosny, ale także wprowadził do poezji polskiej tematy i język, które były jej całkowicie obce. W 1918 roku rozgorzała dyskusją wokół tego tekstu. Sam utwór określano mianem „pornograficznego”, a o jego autorze zaś mówiono „zdegenerowany” i „wyuzdany”. Warto może jeszcze wspomnieć, że tekst powstał z inspiracji wierszem Artura Rimbauda Paryż się budzi. Budowa i język utworu...