Muzea, w których każdy eksponat otoczony był szczelnie barierką zabezpieczającą , a pracownicy podążali za zwiedzającymi krok w krok, aby zapobiec ewentualnemu kontaktowi cennego dzieła z dłonią „zwykłego śmiertelnika”, powoli odchodzą w zapomnienie. Nikt nie musi się już przejmować ciągłymi uwagami: „Proszę nie dotykać!”, „Oglądamy tylko z daleka”. Dzięki działaniom licznych architektów i projektantów, przestrzeń ekspozycyjna zyskała otwarty charakter, umożliwiający własne „eksploatowanie” obszaru, stała się również miejscem gdzie konfrontują się odmienne interpretacje i estetyki.

Czy to się komuś podoba, czy nie, wkroczyliśmy w XXI wiek, w którym przeżytki minionych epok ustępują miejsca nowoczesnym i coraz bardziej multimedialnym rozwiązaniom. Również muzea przeżywają od pewnego czasu, swoją „drugą młodość”. Koncepcja nowoczesnego muzeum zawładnęła projektantami, architektami, a nawet zwykłymi ludźmi, tęskniącymi za miejscem gromadzącym cenne dzieła sztuki, a jednocześnie udostępniającym je w sposób atrakcyjny i przystępny. Nowoczesne muzea różnią się od swoich poprzedników przede wszystkim formą, organizacją przestrzeni, ale także metodami udostępniania i eksponowania dzieł. Istotną różnicą jest także zmiana stosunku między zwiedzającym, a ekspozycją muzealną. Współcześnie kładzie się ogromny nacisk na dyskurs odwiedzającego z samą instytucją muzeum. Dużą rolę odgrywa także zmniejszenie dystansu między człowiekiem a ekspozycją . Zwiedzający nie czuje już ograniczeń, wypływających z narzuconych mu reguł oglądania wystawy. Nie musi podążać wyznaczoną ścieżką i zapoznawać się z eksponatami w ustalonym wcześniej porządku. Wręcz przeciwnie. Ma on możliwość własnego wyboru. Jeśli chce oglądać wszystko, może to zrobić, jeśli jednak woli wybrać sobie z ogromu różnych dzieł, kilka, które szczególnie go interesują, ma możliwość skupienia się na nich i kontemplacji jedynie tych elementów.

Maria Popczyk definiuje muzeum sztuki nowoczesnej jako zmodernizowaną, ulepszoną i dostosowaną do współczesnych oczekiwań instytucję. Uważa, że w XXI wieku muzeum dostosowuje się do aktualnie tworzonej sztuki, przystosowuje do swoich potrzeb nowe media, tworzy nowoczesną architekturę budynku i wnętrza, a co za tym idzie odchodzi od ekspozycji historycznej . Ta ostatnia była chronologiczna, uporządkowana, natomiast w przestrzeni muzealnej XXI wieku zwiedzający może wybrać sobie ścieżkę zwiedzania i oglądać ekspozycję np. od końca, lub wybrać jedynie te elementy, które go interesują.

Zmniejszenie dystansu między instytucją a zwiedzającymi dokonało się dzięki rezygnacji z sakralizacji przestrzeni wystawienniczej. W XXI wieku nikt już wchodząc do muzeum nie ma wrażenia, że znajduje się w miejscu wyjątkowym, prawie świętym. Ta zmiana jest oczywiście pozytywna, ponieważ jak twierdzę, za Immanuelem Kantem, nadmierna sakralizacja powoduje oddalenie od dzieła, utratę kontaktu z nim i swego rodzaju wyobcowanie, nietykalność. Muzea nowoczesnego typu, znoszą dystans do minimum, co ułatwia obcowanie z eksponatami, na tyle na ile chcemy zagłębić się w ich wnętrze.

Koncepcja muzeum w ostatnim stuleciu zmieniła się nie tylko w odniesieniu do prezentowanej wewnątrz ekspozycji stałej i czasowej. Współcześnie sam budynek, bryła architektoniczna muzeum, jego wygląd, stanowi dzieło sztuki, wyraz wielkiego kunsztu artystycznego projektanta. Takim muzeum jest niewątpliwie Muzeum Guggenheima. Główny budynek znajduje się w Nowym Jorku, natomiast kilka jego filii rozsianych jest po świecie. Przykładem nowoczesnej, estetycznej bryły jest budynek filii Muzeum Guggenheima w Bilbao. Budynek zaprojektowany przez Franka O. Gehry'ego ma powierzchnię 24 000 m². Jest zbudowany z blachy tytanowej oraz szkła. Jego forma jest niezwykle dynamiczna. Tworzą ją powyginane elementy, w kształcie falistych linii i płynnych form.

Sama forma budynku jest oryginalna i nowoczesna. Bryła i zaprojektowanie przestrzeni, zarówno zewnętrznej, jak i wewnętrznej, gdzie mieści się ekspozycja, odbiega od koncepcji muzeów choćby XIX – wiecznych.

Osobiście moje spostrzeżenia dotyczące wyglądu budynku skupiają się na jego usytuowaniu w przestrzeni naturalnej, w otaczającym go krajobrazie miejskim. Płynne i faliste kształty przypominają mi do złudzenia, pagórki i wzniesienia widniejące w oddali. Takie ikoniczne podobieństwo tych dwóch sąsiadujących ze sobą elementów: materialnego budynku i naturalnej przyrody sprawia, że obserwatorowi wydaje się, że ta konstrukcja wtapia się i doskonale z nim komponuje. Tak jakby muzeum od zawsze tam było, jakby stanowiło odwieczny element rzeczywistości.

Wnętrze muzeum jest zaprojektowane analogicznie do jego wyglądu zewnętrznego. Doskonale pasujące do siebie elementy układanki tworzą, zwartą i harmonijną całość. Ekspozycja muzeum, jak na nowoczesny obiekt przystało, zawiera zbiory dzieł sztuki współczesnej. W zbiorach muzeum w Bilbao znajdują się prace między innymi: Andy Warhola, Eduardo Chillidy, Roberta Rauschenberga czy Willema de Kooning.

Dodatkowym atutem współczesnych muzeów, jest ich otwartość na nowe środki komunikacji i technologie multimedialne. Coraz częściej możemy się spotkać z muzeami udostępniającymi swoje zbiory on-line. Umożliwienie ludziom oglądania zasobów muzealnych największych ośrodków kulturowo-artystycznych na świecie stało się główną zaletą współczesnych muzeów, które egzystują w globalnej kulturze, co niejako zmusza je do udostępniania swoich obiektów szerokiej rzeszy odbiorców.

Istotnym elementem koncepcji współczesnego muzeum jest możliwość przeniesienia się w świat eksponatów, za pomocą najnowszych technologii multimedialnych, które sprawiają, że zbiory „ożywają”. Muzeum, które oferuje takie rozwiązania, jest między innymi Muzeum Powstania Warszawskiego w Warszawie.