Analiza i interpretacja wiersza Anny Kamieńskiej ,,Hiob i młodzieniec,,

Anna Kamieńska jako dwudziestowieczna polska poetka, zainspirowana postacią biblijną- Hioba, napisała tomik wierszy, w którym zawarła także utwór ,,Hiob i młodzieniec,,.

Wiersz ten przedstawia prawdziwy świat i bolesną próbę jego zrozumienia. Podmiot liryczny, który jest młodzieńcem i cieszy się ze swojej młodości, siły i piękna, przychodzi do Hioba, aby ten nauczył go, jak ma poradzić sobie z cierpieniem dookoła niego. Świadczy to o tym, że uważa on starca za mądrego i rozumnego, który może pomóc mu zrozumieć brutalność tego świata.

Podmiot zwraca się bezpośrednio do adresata, w formie monologu, w którym uskarża się na zbyt szybko płynący czas. Uważa za bardzo niesprawiedliwe to, że wszystko z czego się cieszy, a więc młodość, siła i piękno kiedyś przeminą. Czas uważa za przeszkodę w życiu, która potrafi zabrać wszystko. Nie rozumie, dlaczego to, co dla niego ważne, kiedyś przeminie bezpowrotnie. Chciałby się obronić przed zdradzieckim upływem czasu ale jednocześnie zrozumieć dlaczego jest tak a nie inaczej. Mówi, że chciałyby się nauczyć posłuszeństwa i cierpliwości, bo teraz się tym brzydzi. Nie może pojąć bezwzględności tego świata.

Darzy jednak Hioba szacunkiem i dlatego przychodzi do niego po radę i naukę. Starzec mógłby go wiele nauczyć, jako że sam wiele w życiu przeszedł. Jednak Hiob wie, że tak naprawdę nie może pomóc chłopcu. Wie, że zrozumie on wiele dopiero po pewnym czasie, ale musi dojść do tego sam. Nikt nie zna przepisu na szczęśliwe i beztroskie życie. Po prostu takiej recepty na szczęście nie ma.

Wypowiedź chłopca pokazuje nam jeszcze jeden aspekt życia. Mianowicie problemy piętrzące się na każdym kroku i cierpienie, które jest wpisane w ludzką egzystencję.

Anna Kamieńska przedstawiła obraz życia ludzkiego na tym świecie. Wyraźnie pokazuje, że ból i cierpienie jest powszechne w życiu każdego człowieka. Cierpiący chłopiec przychodzi po pomoc do doświadczonego życiem starca. Jednak tak naprawdę na bóle egzystencjalne nie ma rady i nie da się ich uniknąć.