Francuzi w relacjach biznesowych prezentują znacznie mniejszy niż Polacy formalizm w podejściu nie tylko do zasad i reguł biznesu, ale i wyraźnie mniejszy rygoryzm w kwestii czasu. Rozmowy biznesowe mogą wyjść znacznie poza wcześniej planowane i uzgodnione ramy czasowe, a fakt ten nie jest postrzegany jako brak taktu czy szacunku dla interlokutora. Francuzi preferują też kontakt bezpośredni, a aprecjacji kontaktu osobistego towarzyszy postawa bezpośredniości, czasami wręcz serdeczności z jednej strony, z drugiej zaś pewna deprecjacja ustaleń formalnych (co nie oznacza bynajmniej braku sformalizowanych umów jako podstawy relacji między firmami), a przede wszystkim swoista niechęć do powszechnego dziś narzędzia komunikacyjnego: e-maila. Spotkanie nieoficjalne jak mecz rozegrany na polu golfowym może okazać się doskonałą okazją do nawiązania kontaktów. Szacunek do słowa i atencja do umów ustnych nie powinna wszakże nas dziwić. W komunikacji biznesowej z Francuzami rzuca się w oczy waga komunikacji nieformalnej. Fakt, że Francuzi lubią celebrować rozmowy (w ich toku uderza często erudycja Francuzów, którzy lubią dyskutować i cenią niezmiernie wiedzę ogólną rozmówcy), negocjować bez presji czasu przy kawie, a najchętniej przy wspólnym posiłku, poza biurem, nie oznacza bynajmniej spadku poziomu ich aktywności (dla nich spotkanie to jest także pracą!). Z kwestią specyfiki komunikacji koresponduje nie mniej istotna sprawa techniki i sposobu prowadzenia negocjacji. W ścisłej korelacji do wielkości podmiotów zasadą pozostaje, że proces negocjacji prowadzony jest przez specjalistów do czasu ustalenia zasad porozumienia. Szefowie firm spotykają się finalnie dla ustalenia warunków kontraktu, bądź przełamania impasu w negocjacjach. Prawdziwa walka o własne interesy, w których Francuzi są nad wyraz skuteczni, odbywa się na etapie technicznych negocjacji, na którym to poziomie Francuzi w znacznie szerszym zakresie niż my korzystają ze wsparcia firm consultingowych i kancelarii prawnych. Francuzi niezmiennie od lat imponują merytorycznym przygotowaniem do rozmów biznesowych. Negocjatorzy francuscy powinni być traktowani ze szczególną ostrożnością, ponieważ ich naturalny i ujmujący sposób bycia, gładkie, światowe maniery, często mogą zmylić czujność kontrahenta i osłabić jego wewnętrzną dyscyplinę nakazującą wytrwałe dążenie do osiągnięcia celu negocjacji. W rzeczywistości Francuzi są w interesach zimni i wyrachowani, umieją dobrze liczyć i dbać przede wszystkim o swoje interesy. Pewien angielski autor piszący na temat problemów negocjacyjnych z Francuzami z przekąsem...