Średniowiecze to epoka w historii europejskiej, obejmująca okres między

starożytnością a Renesansem. Granice czasowe średniowiecza nie są ściśle ustalone. Za

początek epoki przyjmuje się okres, w którym cesarstwo zachodnio-rzymskie chyliło się

ku upadkowi. Zwolennicy ścisłej datacji – w zależności od szkoły – za dokładne daty

początku średniowiecza podają lata 378, 395 bądź 476. Za koniec epoki uważa się

upowszechnienie idei humanistycznych i rozpoczęcie epoki Renesansu. Najczęściej w

tym przypadku wymieniane są daty ok. 1450 roku oraz lata 1453, 1492, a nawet 1517.

Charakterystyczną cechą literatury średniowiecznej jest jej szczególne

zaangażowanie w kwestie religijne i świeckie, duchowe i społeczne. Literatura służyła

określonym celom: pouczeniu i wychowaniu, potępieniu zła i afirmacji dobra,

poszerzeniu wiedzy, pokazywaniu wzorców osobowych. Dlatego tak chętnie tworzono

zalecane do naśladowania ideały osobowe, np. świętego, rycerza, władcy.

W średniowieczu istotą nadrzędną dla człowieka był Bóg. Przedstawiany był On

jako surowy i niedostępny budził strach i lęk. Nie ingerował w sprawy człowieka,

zostawiał go samemu sobie. Cały czas jednak oceniał i obserwował. Był największym

dobrem i pięknem, wobec którego człowiek był mały, słaby i bojaźliwy. Niemożliwym

dla człowieka w średniowieczu było korzystanie z życia doczesnego, nie tracąc

jednocześnie szansy na zbawienie. Uważano że można wybrać tylko jedną drogę, albo

podporządkować życie wierze, albo korzystać z życia i odczuć chwilową przyjemność w

rezultacie tracąc szansę na szczęście którego źródłem był Bóg. Człowiek ulotne życie na

ziemi traktował jako próbę, jedyną szansę aby zasłużyć sobie na życie wieczne, na

wieczne szczęście u boku uwielbianego Boga. W porównaniu z życiem wiecznym, to co

doczesne jest marne, nietrwałe i ulotne. W końcu po śmierci nic nie pozostaje z

obecnych dóbr np. materialnych. Człowiek średniowiecza żyjąc musi pamiętać o śmierci

i o tym że aby zasłużyć na szczęście w wieczności powinien wyrzec się szczęścia za

życia. Powinien żyć w ubóstwie, ascezie, wyrzec się wszelkich przyjemności, wszystko

poświęcić jedynie Bogu. Wzorami średniowiecznych świętych byli św. Aleksy i św.

Franciszek. Stworzyli oni odmienne koncepcje człowieka oddającego się ascezie.

Jako świeżo poślubiony młody Rzymianin, Aleksy opuścił swój dom, rodzinę i

żonę w noc poślubną. Postanowił oddać całe swoje życie Bogu. Stał się żebrakiem, by

nierozpoznanym nawet przez własnych rodziców, wrócić do rodzinnego miasta.

Zamieszkał pod schodami swojego bogatego domu. Cierpiąc pokusy i odtrącenie przez

nieświadomych niczego najbliższych, przybliżał się do Boga. Gdy nadszedł jego koniec

napisał list do swojej żony, opisując w nim swoje cierpienia. Św. Aleksy zrezygnował z

szczęścia, miłości, dostatniego życia i szacunku. Poświecił swoje bogactwo dla uzyskania

życia wiecznego. Uważał on, bowiem, że prawdziwy kontakt z Bogiem jest możliwy tylko

przez wyrzeczenie się uciech ciała. Ciało jest dla niego zbędne i tylko dusza zasługuje na

uwagę. Dlatego odizolował się od świata materialnego i również od świata ludzi.

Inaczej pojmował to św. Franciszek z Asyżu. On także porzucił swój majątek,

ukochaną kobietę i beztroskie życie by oddać się w całości Bogu. Jednak nie zapomniał

on o swoich braciach i siostrach. Głosił miłość nie tylko do Boga, ale też do jego

stworzenia. Stąd, więc typowe dla św. Franciszka nazywanie wszystkich i wszystkiego

„Bratem” i „Siostro”. Tak jak św. Aleksy, zrezygnował on z bogactw i dobrodziejstw tego

świata – wypełniał słowa Chrystusa, co do ubóstwa. Nie umartwiał się tak jak św. Aleksy.

Żył przepełniony radością z życia, miłością do bliźnich i świata. Wszystko, bowiem co

mamy obok siebie jest darem stworzonym dla nas, przez Boga. Zaczynając od „brata

Słońca” i kończąc na „siostrze śmierci”. Św. Franciszek opracował koncepcję wiary

radosnej - Bóg to nie jest srogi, karzący i zagniewany Stwórca, który nakazuje jedynie

umartwianie się. Franciszek zaproponował radość w wierze, pokazał, iż z wiary może

płynąć szczęście.

Bardzo wiele o koncepcji Boga w średniowieczu mówi św. Augustyn. W swoich

dziełach stale powołuje się na Pismo Święte, cytuje je oraz objaśnia. Stara się ponadto,

by jego filozofia przede wszystkim tłumaczyła tekst Pisma Świętego. Drugim źródłem

jest neoplatońska koncepcja w filozofii. Imię Boga, nad którym się zastanawia św.

Augustyn, zostało przez niego zaczerpnięte z Biblii, gdzie Bóg przedstawia się jako

„Jestem, który Jestem”. Oznacza to, iż Bóg istnieje w stopniu najwyższym, jako byt

najwyższy. Augustyn w swej koncepcji Boga objaśnia również współistotność osób

boskich – Bóg jest bytem oraz substancją w sensie pełnym, elementy te są współistotne.

Ponadto pochodzenie osób boskich jest wewnętrzne, a nie zewnętrzne (osoby boskie nie

pochodzą od czynników będących poza nimi, na zewnątrz, ale od siebie wzajemnie, czyli

z wewnątrz). Pochodzenie osób, jako że jest wewnętrzne, odbywa się wewnątrz Boga i

jest to opis wewnętrznego życia boskiego. Oznacza to ponadto równość osób w Trójcy

Świętej. Św. Augustyn wykazał ponadto, iż Bóg istnieje w taki sposób, iż wszystko inne

od niego pochodzi. Trójca św. – Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Św., pochodzą od siebie

wzajemnie. Syn Boży, określany mianem Logosu, Słowa, pochodzi odwiecznie od Ojca.

Odbywa się to przez tzw. zrodzenie. Konsekwencją takiego pochodzenia jest

podobieństwo Syna do Ojca, bycie na jego obraz. Logos, czyli Syn, oświeca każdego

rodzącego się człowieka, stąd też w człowieku są prawdy ostateczne i konieczne, do

których nie dochodzi sam. Świat, w którym żyje człowiek, jest zmienny, istnieją jednak w

nim prawdy niezmienne. Ich źródłem musi być – według św. Augustyna – Bóg, jako

jedyny byt niezmienny i dający niezmienność. Jako że św. Augustyn całość swojego

systemu filozoficznego opierał na chrześcijaństwie, stąd też stworzenie świata zostało

wywiedzione od Boga. Bóg stworzył świat z nicości, z niczego. Jedyną przyczyną

stworzenia była boska wola stwórcza. Można więc na tej podstawie wysnuć wniosek, iż

Bóg stworzył świat również z miłości. Pomiędzy najdoskonalszym bytem, jakim jest Bóg,

a ludźmi, bytami niedoskonałymi, znajdują się aniołowie. W hierarchii bytów

stworzonych poniżej człowieka znajduje się materia. Według myśli św. Augustyna tylko

nieśmiertelna, pozbawiona grzechów i pragnień dusza jest w stanie zbliżyć się do Pana.

To Bóg oświeca człowieka, zsyła na niego łaski, by mógł zrozumieć potęgę

nieśmiertelności. Głównym założeniem filozofii świętego Augustyna jest istnieje Boga

jako dobra najwyższego. By poznać Boga, należy najpierw poznać swoją duszę, czyli

miejsce wewnątrz człowieka, w którym mieszka prawda. W procesie tego poznawania

ważniejszą od rozumu rolę odgrywają wola i wiara.

Jednak bez względu na różnice w każdej średniowiecznej filozofii w środku

zainteresowania stawiany był Bóg. Taki pogląd nazywamy teocentryzmem.

Teocentryzm panował wszędzie - w kulturze, sztuce, nauce, filozofii. Zdominował on

każdą dziedzinę życia średniowiecznego człowieka, bez względu na to czy był to

feudalny chłop czy książę. Kształtował też w całości mentalność ogółu. Polegał na

przekonaniu, że wszystko, co nie związane z Bogiem, wiarą i jej sprawami jest nie warte

uwagi. Największym szczęściem człowieka jest wypełnianie przykazań Boskich