Nauka jest codziennością dla każdego ucznia. Uczymy się dla siebie, aby w przyszłości pracować w wymarzonym przez nas zawodzie. Im jesteśmy starsi tym na wyższy poziom kształcenia wkraczamy co wiąże się z coraz trudniejszymi zadaniami z matematyki czy mniej zrozumiałymi lekturami szkolnymi. Właśnie dlatego ktoś wpadł na pomysł aby ułatwić ciężkie życie nastolatka i tak powstały bryki. Jednak nie wszyscy są do nich przekonani. Opracowania szkodzą czy pomagają w nauce? W mojej pracy postaram się odpowiedzieć na to pytanie. Jak wiadomo, bryki to gotowe interpretacje lektur i innych form literackich dla uczniów podstawówek, gimnazjów i liceów, a także wzory prac pisemnych. Są one ogólnodostępne w Internecie lub każdej księgarni, a ponadto są dość tanie i dlatego przyciągają wielu chętnych. Według mnie są one bardzo pomocne, choć nie każdy wie jak i kiedy możemy po nie sięgnąć. Powinniśmy pamiętać, że są one pomocą naukową i nigdy nie zastąpią przeczytania lektury czy napisania dłuższej wypowiedzi. Dzięki streszczeniom oszczędzamy czas, jednakże działamy też sobie na szkodę. Nie rozwijamy własnej wyobraźni, lecz stoimy w miejscu. Inaczej jest gdy po przeczytaniu lektury chcemy jeszcze raz przypomnieć sobie najważniejsze wydarzenia z konkretnych działów. Przynajmniej ja nie widzę w tym nic złego. Bryki pokazują, jak właściwie powinniśmy rozumieć sens lektury czy wiersza. Jednak musimy zaufać czasem naszemu umysłowi i pozwolić mu zinterpretować książkę na swój sposób. Każdy z nas może inaczej widzieć ukryte jej ukryte znaczenie. Przecież po to czytamy lektury żeby rozwinąć swoją wyobraźnię i poszerzyć horyzonty naszej wiedzy. W Internecie można znaleźć coraz więcej wypracowań napisanych przez uczniów. Dzięki gotowym wzorom...