Różnice między przedstawieniami bohatera w obu utworach wynikają nie tylko z podkreślania odmiennych cech osobowości, ale również z wykorzystania odpowiednich środków stylistycznych. W noweli Elizy Orzeszkowej dużą rolę w kreacji postaci Traugutta odgrywały porównania go z bohaterami biblijnymi- Mojżeszem, Chrystusem i apostołami Piotrem i Pawłem, historycznymi jak Leonidas i kulturowo - literackimi, czyli Hektorem, Rolandem i świętym Aleksym. Autorka zastosowała też stylizację biblijną wyrażoną słowami: „ Albowiem według przykazania Pana opuścił on żonę i dzieci a wziąwszy na ramiona krzyż narodu swego poszedł za „słupem ognistym i w nim zgorzał.” „ Gloria victis” to utwór idealizujący dyktatora powstania i gloryfikujący go oraz wykorzystujący archaizację językową. Wszystkie te środki zostały użyte by wzmocnić argumenty odpowiadające na tezę, według której Traugutt był „człowiekiem świętego imienia”. Z kolei opowiadanie o Romualdzie Tadeusza Konwickiego stanowiło drugi, obok historii Zygmunta Mineyko, dowód na przegraną Polski w walce o wolność. W tym celu narrator w trzeciej osobie liczby pojedynczej mówił o losie postaci wyrażając swoje przypuszczenia i podkreślając jej zwyczajność. W powieści dyktator nie przypominał idealnego rycerza, czy bohaterów romantycznych - miał wady, drobne nawyki i odruchy charakterystyczne dla każdego człowieka. Sytuację, w której znalazł się przywódca powstania dokładnie wskazywały epitety dotyczące wyglądu miejsca i wzbudzające negatywne skojarzenia, jak chociażby: „obła ulica”, „sczerniała tafla”, „brudna, lepka firanka”, „wyliniała kapa”. Ważna była również archaizacja języka, nadająca dziełu realistyczny charakter oraz porównanie szubienic do krzyży na Golgocie, które dla postaci stanowiło symbol śmierci w imię zmartwychwstania narodu. Fragment opisujący spotkanie Romualda z żoną zawierał też dialogi, które ujawniały jego osobiste opinie. Nowela „ Gloria victis” przedstawiała bohatera powstania jako męczennika narodu. Po przegranej bitwie we własnym obozie i utracie przyjaciół - Mariana, który wcześniej uratował mu życie i Jagmina, pamiętał on o ofiarach złożonych przez młodzieńców i kontynuował dzieło wyzwolenia „ Umęczonej”, jednak już w innych okolicach i z nowymi ludźmi. Natomiast „ Kompleks polski” był próbą rozliczenia się autora z przeszłością Polaków - głównymi wadami, nieprzemyślanymi działaniami i utratą możliwości wyzwolenia się spod władzy Rosji, co stanowił przykład Traugutta i innego dowódcy powstania, którego żołnierze zdradzili jeszcze przed bitwą. Historia Romualda nie dawała czytelnikowi żadnych...