Słowa W.Biegańskiego mają na celu uświadomić i zacząć zauważać własne błędy,a nie tylko ludzi,którzy nas otaczają.Jak powiedział sam Chrystus: "A czemu widzisz źdźbło w oku brata swego, a belki w oku swoim nie dostrzegasz?".Chodzi w tym wszystkim o to by nie osądzać innych i nie wydawać na kogoś wyroku,gdy sami nie jesteśmy lepszymi osobami.Oczywiście łatwiej wytykać cudze błędy niż swoje,dlatego powinniśmy zacząć pracować nad sobą.Warto usiąść i zastanowić się co w naszym życiu sprawiło lub sprawia,że nie jesteśmy lepszymi osobami.Gdy sami przed sobą przyznamy się do własnych wad i słabości,tym samym zrobimy pierwszy krok ku temu by zrobić coś z własnym "ja".Praca nad sobą wymaga wiele cierpliwości,kilku porażek,zniechęceń i braku wiary.To jednak są normalne rzeczy,gdy chcemy stać się lepszym człowiekiem.Jednak kiedy przetrwamy to wszystko osiągniemy zamierzony cel,a nagroda będzie podwójnie smakowała.Po pierwsze dlatego,że pokonaliśmy własną słabość,a po drugie,że nie poddaliśmy się w walce o lepszego siebie.Tylko,gdy zaczniemy pracować nad własnym sobą,a nie nad innymi osobami świat stanie się lepszy.Z dnia na dzień życie stanie się radośniejsze,a my sami zaczniemy dostrzegać świat jako nie tylko stwór Boga,ale także jako życie,które ma sens i daje radość.Uważam,że warto wymagać więcej od siebie niż od świata,ponieważ to od nas w dużej mierze zależy jutrzejszy dzień.Również warto pracować nad samym sobą,ponieważ będziemy sądzeni indywidualnie przez Najwyższego - po przez pryzmat naszych czynów.