Zakończenie II wojny światowej zaowocowało utworzeniem się dwóch bloków polityczno-militarnych. Wschód i Zachód stanęły naprzeciwko siebie we wrogich nastrojach. Przełom lat czterdziestych i pięćdziesiątych to okres nasilenia się konfrontacji politycznej i strategicznej owych dwóch bloków m. in. na obszarach Azji. Istotną kwestią, która zaczęła być coraz bardziej widoczna, stał się proces dekolonizacyjny. Jednak państwa Zachodu, a także Wschodu, starały się uczynić wszystko – biorąc pod uwagę zarówno środki militarne jak i polityczne, by zatrzymać przy sobie odzyskujące wolność państwa Azji i Afryki . Państwa odzyskujące niepodległość w wyniku dekolonizacji stanowiły swego rodzaju wyzwanie dla funkcjonującego ładu, gdyż mogły stać się czynnikiem potencjalnie zaburzającym dwublokową rzeczywistość. Sytuacja międzynarodowa wywierała ogromny wpływa na to, jak kształtowała się polityka zagraniczna nowo powstających państw. W obliczu eksplozji niepodległości nowe państwa stawały przed dylematem wyboru sposobu funkcjonowania w stosunkach międzynarodowych. Mogły one wybrać jedną z trzech potencjalnych dróg:

Przyjąć orientację prozachodnią, co oznaczało przystąpienie do zachodnich organizacji militarnych, a przez to wyrzeknięcie się walki antykolonialnej oraz „antyimperialistycznej”. Taką drogę obrały Filipiny, Irak, Iran, Pakistan i Tajlandia, natomiast krytycznie wobec takiego postępowania wypowiedziała się większość państw azjatyckich oraz bliskowschodnich;

Zdecydować się na zbliżenie do państw socjalistycznych, co jednak owocowałoby koniecznością dokonania szerokich przeobrażeń zarówno w sferze politycznej, ekonomicznej, jak i społecznej;

Nie opowiadać się ani po stronie Zachodu, ani po stronie Wschodu, a w zamian za to poszukiwać szans rozwoju własnej, jak najbardziej niezależnej polityki w stosunkach międzynarodowych. Ten wybór pozwalał pierwszym niepodległym państwom Azji oraz Afryki na odejmowanie pierwszych kroków w działalności antykolonialnej. Był on także szansą na próbę rozwoju swego rodzaju solidarności między państwami Azji i Afryki z położeniem silnego nacisku na jak największą samodzielność na arenie międzynarodowej.

Wybranie trzeciej opcji nie oznaczało jednak próby formowania swego rodzaju trzeciej drogi pomiędzy dwiema już istniejącymi. Było to natomiast ukazanie nowej formy funkcjonowania w społeczności międzynarodowej, wychodzącej jednak zdecydowanie poza ramy tradycyjnej neutralności.

Do podjęcia działań politycznych i politycznych decyzji w takiej formie przez poszczególne państwa, przyczyniły się czynniki takie jak oczekiwania przywódców państw, interesy polityczne i ekonomiczne oraz pewne kwestie związane z tradycjami religijnymi, a także kulturalnymi. Postępujące zmiany w stosunkach międzynarodowych, wśród których najważniejsze było formowanie się bloków polityczno – militarnych, nie były korzystne dla interesów nowo wyzwolonych państw. Aspiracje przywódców owych państw skupiały się często głównie wokół problematyki utrzymania niezależności oraz przeciwstawieniu się przyłączaniu do któregokolwiek z funkcjonujących bloków. Potępiając kolonizację oraz jej efekty sięgano do kwestii moralności, etyki oraz problematyki religijnej.

Odniesienia do idei niezaangażowania można upatrywać w polityce zagranicznej niektórych państw Azji już we wczesnym okresie po II wojnie światowej. Jako przykład można podać tutaj indyjskiego premiera. Jawaharlal Nehru definiując politykę zagraniczną przyszłego niepodległego państwa indyjskiego, obwieścił, iż Indie nie będą popierać żadnej z dwóch rywalizujących ze sobą grup państw, a będą propagować prawo narodów do samostanowienia oraz niedyskryminację rasową w stosunkach międzynarodowych. Jednocześnie, padła deklaracja o chęci nawiązania pokojowej współpracy ze wszystkimi państwami zgodnie z zasadami Karty Narodów Zjednoczonych. Podobnie swoje stanowiska sformułowały Indonezja oraz Birma.

Krokiem, który powszechnie uznaje się za początek tworzenia Ruchu Państw Niezaangażowanych, była konferencja w New Delhi, która miała miejsce 12 marca 1947 roku. Wzięło w niej udział 25 państw azjatyckich . W trakcie spotkania potwierdzono brak zaufania do obu bloków polityczno-militarnych oraz zaznaczono chęć pokojowej współpracy z innymi państwami, o której w formującej się polityce zagranicznej Indii mówił już wcześniej Nehru. Podobne spostrzeżenia padły na drugiej konferencji zwołanej do New Delhi na 20 stycznia 1949 roku, w której udział wzięło 19 państw Azji i Afryki. Na tej konferencji z kolei, wyraźnie zadeklarowano chęć prowadzenia polityki, która w swej istocie byłaby niezależna od polityki wielkich mocarstw, potwierdzono także chęć nawiązania szerokiej współpracy z innymi państwami i przestrzegania zasad sformułowanych przez Kartę Narodów Zjednoczonych. Warto zauważyć, iż od początku liderem w ruchu wydawały się być Indie. Swoimi działaniami na polu polityki zagranicznej starały się one pokazywać, iż niezaangażowanie nie ma oznaczać jednocześnie bierności. Można przytoczyć tu, chociażby jako przykład, działania indyjskiej dyplomacji w trakcie wojny w Korei oraz Indochinach oraz współpracę z państwami wchodzącymi na drogę przemian o charakterze socjalistycznym (Chiny, Wietnam), z państwami optującymi za niezaangażowaniem (Indonezja, Birma) oraz tymi o nastawieniu prozachodnim (Pakistan, Iran).

W 1954 roku doszło do podpisania traktatu pomiędzy Indiami oraz Chinami regulującego kwestię Tybetu. W traktacie tym zawarto pokojowe zasady współistnienia nazwane Pancza Szila. Zasady te stały się jedną z części polityki niezaangażowania i miały istotny wpływ na jej kształt. Pancza Szila obejmują następujące kwestie:

wzajemne poszanowanie integralności terytorialnej i suwerenności,

wzajemna nieagresja,

nieingerencja w sprawy wewnętrzne drugiego państwa,

równość i wzajemne korzyści,

pokojowe współistnienie

Zasady te zostały zawarte w dokumentacji konferencji ruchu afroazjatyckiego w Bandungu. Odbyła się ona w dniach 18 – 23 kwietnia 1955 roku. Uczestniczyli w niej przedstawiciele 29 państw. Choć nie można określić tej konferencji jako konferencji Ruchu Niezaangażowania, to jednak jej osiągnięcia dla owego ruchu były tak istotne, że konieczne jest ją wspomnieć. Uchwalono wtedy deklarację dotyczącą powszechnego pokoju i współpracy, w której zawarto 10 zasad:

poszanowania podstawowych praw człowieka oraz celów i zasad KNZ,

poszanowania suwerenności i integralności terytorialnej wszystkich narodów,

uznania równości wszystkich ras i równości wszystkich narodów,

wstrzymania się od interwencji i ingerowania w sprawy wewnętrzne innego kraju,

poszanowania prawa każdego kraju do obrony indywidualnej i zbiorowej zgodnie z KNZ,

wstrzymania się od wykorzystania układów o obronie zbiorowej w imię egoistycznych interesów któregoś z wielkich mocarstw oraz wstrzymania się każdego kraju od wywierania presji na inne kraje,

wstrzymania się od aktów lub groźby agresji oraz stosowania siły przeciwko integralności terytorialnej lub niezależności politycznej któregokolwiek kraju,

regulowania wszystkich międzynarodowych sporów środkami pokojowymi,

rozwijania wspólnych interesów i współpracy,

poszanowania sprawiedliwości i zobowiązań międzynarodowych.

Kwestie poruszane na owej konferencji i podnoszone problemy mogły świadczyć tylko o tym, iż celem Ruchu będzie aktywny udział w kreowaniu rzeczywistości międzynarodowej, choć będzie to miało miejsce w specyficzny sposób, zgodny oczywiście z samym charakterem idei niezaangażowania.

Następnym ważnym krokiem kształtowaniu się Ruchu Niezaangażowania było spotkanie premierów Indii, Jugosławii oraz Egiptu w Belgradzie w 1961 roku. Przyjęto wtedy deklarację o niezwiązywaniu się z żadnym z bloków militarnych i poszukiwaniu własnej drogi w stosunkach międzynarodowych. Państwa Zachodu patrzyły z pewnym niepokojem na rozwijający się ruch. Działo się tak z pewnością z wielu powodów. Jednym z nich było dostrzeganie straty dla Zachodu, jaką było odrzucenie przez państwa Ruchu możliwości sojuszu z Zachodem. Z drugiej jednak strony, Zachód mógł odczuwać lęk przed potencjalnymi, niekontrolowanymi przezeń działaniami państw niezaangażowanych. Prezydent Nixon uznał nawet niezaangażowanie za niemoralne i oficjalnie je potępi .

Mimo negatywnego spojrzenia Zachodu, Ruch jednak ciągle się rozwijał. Ruch afroazjatycki prowadził ciągłą działalność wyrażającą się w odbywających się konferencjach. Na konferencji w 1964 roku w Kairze, w której uczestniczyło już 47 państw: 16 z Azji i 29 z Afryki oraz Kuba i Jugosławia, dokonano ustaleń co do wymogów w zakresie przynależności do Ruchu. Wymogi te określono następująco:

prowadzenie niezależnej polityki zagranicznej opartej na zasadach pokojowego współistnienia,

konsekwentne popieranie ruchów narodowowyzwoleńczych,

nieuczestniczenie w żadnym pakcie militarnym z udziałem wielkich mocarstw,

nieutrzymywanie na swoim terytorium obcych baz wojskowych zainstalowanych za zgodą państwa .

Do grona wyżej wymienionych państw dołączały w latach sześćdziesiątych głównie państwa afrykańskie, wyzwalane z zależności kolonialnej. Największe wpływy w świecie ugrupowanie osiągnęło u schyłku lat siedemdziesiątych. W 1979 roku w VII Konferencji Krajów Niezaangażowanych w Hawanie wzięły udział 134 państwa. Niezmiennie posługiwano się hasłami walki z kolonializmem, neokolonializmem, współistnienia i rozbrojenia. Na sprawy rozbrojenia ruch niezaangażowanych nie miał znaczącego wpływu, zwłaszcza że niektóre z tych państw o charakterze totalitarnym zbroiły się intensywnie, a nielicznym nawet marzyło się posiadanie broni jądrowej. O postępie rozbrojenia i ograniczeniu zasięgu broni jądrowej decydowały prawie wyłącznie supermocarstwa.

Do grona przywódców ruchu niezaangażowanych dołączyli Fidel Castro, Indira Gandhi i Muammar Kadafi. Wbrew zasadom ruchu wszyscy oni angażowali się po stronie bloku sowieckiego.

Próby integracji politycznej, choćby tylko w skali regionalnej, zupełnie nie powiodły się, natomiast większe efekty przyniosły starania o podniesienie poziomu gospodarczego państw Trzeciego Świata. Pozytywne rezultaty osiągnięto dzięki współpracy z Konferencją Narodów Zjednoczonych do Spraw Handlu i Rozwoju UNCTAD, która jest stałą agendą ONZ. UNCTAD zabiega o uprzywilejowanie celne krajów rozwijających się. W 1968 r. Konferencja zaproponowała, aby na rozwój tych krajów państwa wysoko uprzemysłowione przeznaczały 1% swojego produktu narodowego brutto.

Na III Konferencji UNCTAD w 1972 r. w Santiago de Chile z udziałem delegacji 140 państw poddano ostrej krytyce politykę państw wysoko rozwiniętych, jaką prowadzą w dziedzinie światowego handlu i systemu walutowego. Wysunięto postulat stworzenia nowego światowego ładu gospodarczego, który dałby szansę rozwoju krajom Trzeciego Świata. W 1983 r. na konferencji państw zaangażowanych w Nowym Delhi doszło do nieporozumień na tle wojny w Afganistanie i wojny iracko-irańskiej. Wyraźnie ujawnił się kierunek prosowiecki i antysowiecki. Rozbieżne stanowiska utrudniały przyjęcie dokumentów końcowych oraz wyznaczenie miejsca następnej konferencji. Skończyło się na ogólnikowych deklaracjach w sprawie obrony pokoju i potrzebie stworzenia sprawiedliwego ładu gospodarczego na świecie.

Kolejna konferencja odbyła się w 1986 r. w stolicy Zimbabwe - Harare. Doszło tam od początku do wzajemnych ataków między państwami proamerykańskimi jak Egipt, a prosowieckimi (Kuba, Nikaragua). Jedynym wspólnym stanowiskiem było uchwalenie sankcji przeciwko RPA. W rzeczywistości nawet zgodnie uchwalone sankcje nie miały najmniejszego znaczenia, ponieważ to nie RPA korzystała ze współpracy z państwami afrykańskimi, ale większość państw południowoafrykańskich była zależna gospodarczo od RPA.

Po upadku komunizmu i rozpadzie ZSRR w nowej sytuacji politycznej, kiedy przestał istnieć blok komunistyczny i Układ Warszawski, niezaangażowanie straciło rację bytu. Pozostają do rozwiązania trudne problemy gospodarcze, wobec których państwa Afryki i Azji pozostają bezradne, oczekując na gesty dobrej woli ze strony krajów wysoko rozwiniętych.

Kwestią, którą trzeba zauważyć jest to, iż niezaangażowanie w latach pięćdziesiątych oraz sześćdziesiątych kojarzono przede wszystkim z polityką państw o kolonialnym rodowodzie w stosunku do wielkich mocarstw. Mówiąc o polityce niezaangażowania warto wspomnieć, iż nawiązuje ona do filozofii Mahatmy Gandhiego. Wpływ na jej kształtowanie mieli także przywódcy Indii, Jugosławii, Indonezji, Egiptu, Ghany, Algierii i Kuby.

Ruch Państw Niezaangażowanych, określany w języku angielskim jako Non-Alignment Movement(NAM), nie jest blokiem politycznym ani ugrupowaniem bądź organizacją międzynarodową działającą na podstawie umowy międzynarodowej. Nie wypracował on także ściśle zinstytucjonalizowanych form współpracy, tak jak mają to w zwyczaju organizacje międzynarodowe. NAM można raczej określić jako grupę krajów powiązanych wspólnymi ideami i zamierzeniami politycznymi, jednak trzeba dostrzec, iż powiązania te mają charakter dość luźny i w dużej mierze właśnie ideowy. Warto też dodać, że dokumenty Ruchu nie są w świetle prawa międzynarodowego umowami międzynarodowymi i nie tworzą zobowiązań prawnych. Są one natomiast deklaracjami, wyrazem woli i wspólnych idei oraz mają charakter polityczny.

Bibliografia:

W. Malendowski, Ruch Państw Niezaangażowanych, [w:] Stosunki międzynarodowe, red. W. Malendowski, C. Mojsiewicz, Wrocław 1998

M. Chorośnicki, Ruch niezaangażowania w polityce światowej 1961-1992, Kraków 1993