Klęska powstań, na długie lata zaciążyła nad życiem Polaków, miała bardzo poważne konsekwencje polityczne, społeczne, gospodarcze. Dla romantyków powstanie listopadowe stało się najważniejszym przeżyciem ideowym (to im zawdzięczamy kult martyrologii, cierpienia, ofiary z życia, idee mesjanistyczne), taką rolę w odniesieniu do pisarzy aktywnych w drugiej połowie XIX wieku odegrało powstanie styczniowe. Tak doniosłe wydarzenia musiały zaważyć na kształcie całej polskiej literatury, która dawała opisy powstań, oceniała ich przywódców, atakowała zdrajców i gloryfikowała patriotyzm młodzieży, ukazała gorycz porażki i problemy emigracyjnego losu zmuszonych do opuszczenia kraju żołnierzy Powstanie styczniowe 1863 w istotnej mierze zadecydowało o charakterze przełomu pozytywistycznego, dla Prusa, Orzeszkowej pozostało podstawowym doświadczeniem historycznym. Upadek powstania spowodował klęskę romantycznej ideologii (spisek, bunt, walka, bezkompromisowość). Twórcy nadal podejmują kwestię narodowej sprawy, ale robią to inaczej niż romantycy. To ważne. Nowe pokolenie pisarzy propaguje nowe metody- pozytywistyczne hasła pracy u podstaw. Przedmiotem mojej dzisiejszej wypowiedzi są echa powstania styczniowego utrwalone na kartach literatury. POWSTANIE - jest to walka narodowowyzwoleńcza prowadzona przez naród przeciwko zaborcy lub okupantowi. W historii Polski i literaturze najobszerniej poruszano problematykę związaną z trzema wielkimi zrywami powstańczymi: powstaniem listopadowym, styczniowym i warszawskim. E. Orzeszkowa w powieści Nad Niemnem porusza aktualne i istotne problemy w sytuacji, w jakiej znalazł się naród w latach osiemdziesiątych XIX stulecia. Od przegranego zrywu narodowego minęło prawie ćwierć wieku, mogiły powstańców z 1863 r. pokryły się trawą. Marzenia o niepodległości mogły urzeczywistnić się jedynie poprzez kult pracy, ogniska domowego, pielęgnowania rodzinnych tradycji oraz poprzez pamięć o bohaterach powstania. Dla Polaków najważniejszą rzeczą staje się patriotyzm i poczucie tożsamości narodowej. Orzeszkowa określa powstanie styczniowe (jak i wcześniejsze listopadowe) jako chwalebny czyn, który łączy myślenie, działanie, marzenia różnych grup społecznych. W powieści autorka posługuje się przede wszystkim aluzjami, obrazami symbolicznymi i innymi składowymi języka ezopowego, bo swych myśli nie może przekazać bezpośrednio z powodu cenzury (Polska znajduje się wówczas pod zaborami). Powstanie styczniowe powraca na stronicach powieści we wspomnieniach. Janek Bohatyrowicz opowiada Justynie zapamiętaną z dzieciństwa chwilę odjazdu do...