Na dwunasty dzień września tego roku(2009) wielu czekało ze zniecierpliwieniem. Owa data grubym drukiem wpisała się w kalendarze wszystkich polskich fanów ciężkiego brzmienia. Oto na płockiej plaży pojawią się prawdziwe legendy metalu – rodzime Hunter i Acid Drinkers, oraz niemiecki Blind Guardian. Takiej okazji nie mogłem przepuścić. Około godziny 17 szedłem ulicą Tumską, zachwycając się ilości ubranych na czarno przejezdnych, którzy kierowali się w tym samym kierunku co ja, to jest na plażę. Zszedłem nad brzeg Wisły, pomimo że do rozpoczęcia koncertu było jeszcze dużo czasu miałem spore trudności, by w zgromadzonym tłumie odnaleźć kilkoro swoich znajomych. Niemal punktualnie o 18 na scenę wszedł pierwszy zespół. Wytęp Huntera trwał około godziny i wielu słuchaczy oceniło, że to właśnie on był najlepszy ze wszystkich. Nikt nie był w stanie oprzeć się magi niesionej z każdym kolejnym, mocnym, melodyjnym utworem. Następni byli Acid Drinkers, ich występ choć nieco spokojniejszy również przyniósł wszystkim masę radości. Zwłaszcza, że zgodnie z założeniami festiwalu niemal połowa utworów zagranych przez ten...