Wojna nadeszła niespodziewanie, niszcząc marzenia Polaków. Przez 6 lat zmagali się z jej okrucieństwami. Jedni przeżyli, drudzy niestety umarli lub doznali uszczerbku na zdrowiu. Zaczęły pojawiać się obozy koncentracyjne, zakładano także getta, które były niewielkimi ośrodkami mieszkaniowymi. Mieszkało tam kilkaset tysięcy ludzi. Byli oni często stłoczeni w ciasnych pokojach, które niekiedy były zamieszkiwane przez kilka rodzin. Jednak zbyt duże zagęszczenie ludzi na tak małym terenie było tylko kroplą w morzu okrucieństw, jakich dopuścili się oprawcy- Niemcy na Żydach. Głód, publiczne egzekucje, ciężkie warunki pracy, szykany ze strony hitlerowców doprowadziły do tego, że z powierzchni getta znikało kilkaset ludzi w przeciągu jednego dnia. Ida Fink, która także zamieszkiwała getto, zapisuje wszystkie swoje refleksje na temat egzystencji jednostki w miastach przeznaczonych dla Żydów, które były oddzielone od aryjskiej strony. Holocaust to bolesny epizod trwający kilka lat, który przyczynił się do śmierci wielu ludzi. Fink pisała na ten temat w wielu tekstach. Jednym z nich jest opowiadanie ‘Przed lustrem’. Akcja utworu rozgrywa się w grudniowe, ponure popołudnie. Są to czasy II wojny światowej, kiedy na ziemiach polskich trwa Zagłada Żydów. Miejsce akcji to getto, składające się z ponurych i szarych kamienic, w których wydzielone są małe pokoiki dla kilku osób. Bohaterkami utworu są Nisia – była krawcowa, samotna i nieszczęśliwa oraz Adela – sąsiadka Nisi, szczęsliwie zakochana dziewczyna z błyskiem w oku. Obie młode kobiety zmuszone są do ciężkiej pracy, dźwigają łopaty, które zostawiają na ich wychudzonych dłoniach odciski i powodują pęknięcia skóry. Była krawcowa zawsze służy pomocą sąsiadom, gdy potrzebują drobnej pomocy w przeróbce ubrań. Zwraca się do niej szczęśliwie zakochana dziewczyna, która być może obdarzyła uczuciem mężczyznę po raz ostatni. Adela nie daje poznać po sobie, że dotyka ją życie w getcie. Miłość zakryła wszystkie szarości z jej codziennego życia, ‘uskrzydliła’ dziewczynę z wesołym błyskiem w oku. Nisia podczas pracy nad skróceniem sukienki sąsiadki wciąga ją w rozmowę o życiu w getcie. Zwierza się Adeli, że zwolniły się u niej w pokoju wszystkie łóżka więc została ona sama, rozmyślając o brutalnych realiach egzystencji na terenie żydowskim. Obie bohaterki żyją w przeczuciu zbliżającej się śmierci, jednak między nimi widać kontrast. Jedna z nich jest szczęśliwie zakochana, czerpie z resztek swojego życia, ponieważ jest świadoma czyhającej na nią śmierci. Druga postać z opowiadania to Nisia-była krawcowa, osamotniona młoda...