Wiersz Krzystofa Kamila Baczyńskiego zatytułowany Pokolenie ukazuje nam mlode pokolenie ludzi w ktore niespodziewanie wstapila wojna. Zostali oni zmuszenie do walki, do ogladania całego zła wyrządzonego przez wojne. Jest to wiersz smutny, mroczny, krwisty ponury a to wszystko za sprawa miedzy innymi okreslen uzytych w nim "tylko ze swierkow na polu zwisa głowa obcieta straszac jak krzak" "z lisci pada rosa czerwona" oraz epitetów miedzy innymi: głowa obcięta, rosa czerwona, mroczne miłości

Wiersz ten możemy podzielić na 3 części. Pierwsza z nich jest opisem przyrody. jest to przyroda pograzona w krwi i smutku jak rowniez obraz ten jest przepelniony mrokiem, grozą. Druga czesc jest obrazem wojny oraz wszelakich zachowań człowieka podczas tych trudnych czasów, zaś trzecia jest obrazem tego wszystkiego co nastąpi gdy wojna ustąpi. Ostatnia część jest tym samym najważniejsza. jest to swoiste podsumowanie wcześniejszych wydarzeń oraz rozmyślania podmiotu lirycznego utożsamianego z autorem. Baczyński zastanawia sie czy po wojnie będą oni jak bochaterowie Iliady czy też wręcz przeciwnie beda zapomnieni "Jak obce miasta z głębin kopane,

popielejące ludzkie pokłady

na wznak leżące, stojące wzwyż,

nie wiedząc, czy my karty iliady

rzeźbione ogniem w błyszczącym złocie, Iliady

czy nam postawią, z litości chociaż,

nad grobem krzyż. "

Podmiot liryczny wypowiada się w imieniu wszystkich ludzi zyjacych w tym trudnym okresie, sugerują nam to zwroty ''nas nauczono, w jamach żyjemy''. To pokolenie poprzez swoje doświadczenia których nabrali podczas wojny stalo się bezlitosne, nieposiadajace sumienia, twierdzace że trzeba o wszystkim wczesniejszym zapomniec. twierdzą takze ze są więżniami, że to wszytsko jest koszmarem nigdy się niekończącym. W utworze tym autor pokazuje że ludzie zapomnieli o normalnym swiecie, o normalnym zyciu bez wojny. ludzie cierpia nie maja spokojnych snow, uciekaja przed nagonka - przed Niemcami, potracili uczucia są jak zwykłe kamienie bez serca...