LALKA JAKO POWIEŚĆ DOJRZAŁEGO REALIZMU

1. Tytuł utworu Bolesława Prusa

a) utwór powstał w latach 1877-1878 i drukowany był odcinkach w latach 1877-1879 w „Kurierze Codziennym” początkowo miał mieć tytuł „Trzy pokolenia” sugerujący pokazanie w powieści pokolenia romantyków, przełomowego pokolenia romantycznego i pozytywistycznego oraz pokolenia typowo pozytywistycznego – tak się jednak nie stało, powieść zyskała tytuł „Lalki” po przeczytaniu przez Prusa (Andrzeja Głowackiego) artykułu o rzeczywistym procesie o kradzież lalki, jaki miał miejsce w Wiedniu. Wydarzenie to na zasadzie epizodu Prus umieszcza w swojej powieści. Tytuł kojarzy się również z tytułową bohaterką – Izabelą Łęcką, której zachowanie przypomina piękną i bezduszną porcelanową figurkę.

Tematem powieści jak sam Prus określił jest przedstawienie polskich idealistów na tle społecznego rozkładu. Idealiści to według autora ludzie o określonej postawie wobec życia, dążący do celów wielkich i wzniosłych bez uwzględnienia możliwości społecznych, to ich dotyczy „rozkład społeczny”, wierzą w wielkość swoich idei, ale działają w pustce – nie znajdują zrozumienia w otoczeniu, ich ideały, wartości przekonania nie maja w społeczeństwie szans realizacji, nie ma w nim dla nich miejsca.

Lalka ukazuje trzy typy idealistów będących przedstawicielami trzech pokoleń reprezentujących różne postawy i żyjących na przełomie dwóch epok – romantyzmu i pozytywizmu oraz na przełomie zanikającego feudalizmu i rodzącego się kapitalizmu. Autor przedstawił do czego zmierza w naszym kraju praca najwybitniejszych jednostek w rozkładającym się i rozbitym społeczeństwie.

b) tło historyczne utworu

- akcja bieżąca to lata 1877-1879

- historyczne retrospekcje: epoka napoleońska – koniec wieku XVIII, udział w walkach napoleońskich ojca Ignacego Rzeckiego, powstanie listopadowe 1830-1831 stryj Stanisława Wokulskiego – uczestnik, Wiosna Ludów 1949-1849 – powstanie węgierskie w którym uczestniczył Ignacy Rzecki i August Katz, powstanie styczniowe 1863 – Stanisław Wokulski

2. Lalka jako powieść realizmu krytycznego ujmuje rzeczywistość obiektywnie w sposób realistyczny, prawdziwy – zgodny z faktami i poddaje ją krytycznej ocenie.

DZIEJE STANISŁAWA WOKULSKIEGO – STRESZCZENIE UTWORU.

Na początku 1878 roku w renomowanej jadłodajni w Warszawie mieszczanie – Reklewski, Szprot i Węgrowicz – rozmawiają o różnych sprawach, m.in. o Wokulskim i jego sklepie. W chwili, gdy toczy się rozmowa, sklep „J. Mincel i S. Wokulski” prowadzi Ignacy Rzecki, pracujący w nim razem z subiektami Klejnem, Mraczewskim i Lisieckim. Rzecki mieszka przy sklepie razem z swoim psem Irem (ślepym na jedno oko) i pisze pamiętnik.

Na podstawie rozmowy mieszczan w jadłodajni oraz „Pamiętnika starego subiekta” poznajemy dawne dzieje Stanisława Wokulskiego.

Stanisław Wokulski urodził się przypuszczalnie w 1833 roku w zubożałej rodzinie szlacheckiej. W latach 1854-1861 pracował w winiarni Hopfera jako pomocnik kelnera i uczył się po nocach. Ojciec jego toczył proces o majątek po dziadku Stacha i krytykował syna za to, że wydaje ciężko zarobione pieniądze na podręczniki. Tłumaczył mu, że nauka nic mu nie da, ponieważ o pozycji i znaczeniu człowieka w świecie nie decyduje wiedza, lecz majątek ziemski: „Tracisz pieniądze na naukę, a mnie brakuje na proces […] żebyś był mądry, jak Salomon, póki jesteś w sklepie będą tobą pomiatali, chociażeś szlachcic, a twój dziadek z matki był kasztelanem. Ale jak wygram proces, jak wyniesiemy się na wieś […] wtedy dopiero przyznają, żeś ty szlachcic, równy innym.” Koledzy ze studiów dokuczają Wokulskiemu m.in. zabierają mu drobinę gdy ten schodzi do piwnicy a sam poszkodowany musi wydostać się własnymi rękoma, co czyni (jest to symbol wyciągnięcia się o własnych siłach z ruiny do bogactwa), ale nie odgrywa się na kolegach lecz odchodzi w spokoju aby opatrzyć zranioną rękę. Stach zbudował wówczas maszynę, która pompowała wodę z dołu do góry, profesor gimnazjum, który ją zobaczył orzekł, że jest on zdolny.

W 1861 roku Wokulski zrezygnował z pracy. Zamieszkał u Rzeckiego, a później rozpoczął studia w Szkole Głównej na wydziale Matematyczno – Fizycznym. Wciągnął się do pracy w konspiracji, a w 1863 roku przerwał studia i wziął udział w postaniu styczniowym. Aresztowany i zesłany na Syberię, znalazł się pod Irkuckiem. Tam uczył się nadal, ciesząc się szacunkiem wśród towarzystw naukowych, od których otrzymywał dyplomy i pochwały.

Powrócił z Syberii do Warszawy w 1870 roku jako prawie uczony. Tu, w Warszawie zaczął poszukiwać pracy. Kupcy nie chcieli mu jej dać, bo był uczonym, a uczeni – bo był kupcem. Po pół roku, dzięki pomocy Rzeckiego, został przyjęty do sklepu Małgorzaty Minclowej, z domu Pfeifer, wdowy po Janie Minclu, a w roku 1871 ożenił się z nią.

W 1875 roku Małgorzata zmarła, zostawiając mu sklep i trzydzieści tysięcy rubli gotówki. Zarzucono mu wówczas, że żyje kosztem oszczędności trzech pokoleń Minclów. Wokulski powrócił wówczas do nauki i być może zostałby przyrodnikiem, gdyby w pół roku po śmierci żony nie spotkał panny Izabeli Łęckiej. Zobaczył ją i po raz pierwszy w teatrze i zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia. Doszedł wówczas do wniosku, że aby się do niej zbliżyć i zdobyć ją, musi mieć bardzo dużo pieniędzy. Toteż w 1877 roku wyjechał, z kapitałem trzydziestu tysięcy rubli, do Bułgarii, gdzie podczas wojny turecko-rosyjskiej wzbogacił się na dostawach żywności dla armii rosyjskiej (myśli o swojej gwieździe dla której tu wyjechał) i wrócił do Warszawy po ośmiu miesiącach z trzystu tysiącami rubli i gotowym planem zbliżenia się do panny Łęckiej. Teraz Wokulski robi wszystko aby zdobyć Izabelę.