Bitwa o Anglię (the Battle of Britain) uważana jest za największą bitwę powietrzną w historii. Zaczęła się ona 10 sierpnia, a zakończyła 31 października 1940 roku zwycięstwem Królewskich Sił Lotniczych (Royal Air Forces - RAF). Była to pierwsza poważna porażka Niemców podczas II wojny światowej. Ta porażka zmieniła cały bieg wojny.

Po zajęciu praktycznie całej Europy, Hitler postanowił zwrócić swe siły w stronę ostatniego wroga w Europie Zachodniej - Wielkiej Brytanii. Zdawał on sobie sprawę z faktu, iż ma duże szanse pokonania wojsk Królestwa, ponieważ w bitwie o Francję oddziały RAF'u zostały rozgromione przez Luftwaffe. Niemieccy piloci zdobyli doświadczenie również podczas hiszpańskiej wojny domowej. Stanowili więc oni nie lada zagrożenie dla nie wyćwiczonych i nie zaprawionych w boju Anglików. Jednakże podczas bitwy o Anglię sytuacja uległa zmianie - Brytyjczycy mieli do dyspozycji radar i samoloty Spitfire, które sprawowały się w powietrzy lepiej niż niemieckie Messerschmitty. Ale o tym ze Brytyjczycy zwyciężyli zadecydowała ich determinacja i poświęcenie - walczyli na swoim terenie, dla swego kraju, w obronie ojczyzny. Nie mieli więc wyjścia - musieli zyskać przewagę nad Niemcami.

Pierwsza faza bitwy o Anglię trwała od 8 do 18 sierpnia 1940 roku. Samoloty Luftwaffe atakowały brytyjskie statki na kanale La Manche (według Anglików - English Channel;), lotniska, porty i stacje radiolokacyjne. Niemieckie oddziały starały się również zniszczyć w walce lotnictwo brytyjskie.

Druga faza trwała w okresie między 19 sierpnia a 5 września. Niemcy atakowali z powietrza lotniska i zakłady przemysłu zbrojeniowego, prowadzili

także bitwy z Królewskim Siłami Lotniczymi wgłębi wyspy.

Podczas trzeciej fazy - 6 - 30 września - Niemcy bezustannie bombardowali duże miasta

Anglii - w szczególności Londyn. Ludność była w olbrzymim niebezpieczeństwie, bomby spadały wszędzie. Rodzina Królewska opuściła stolicę. Wyjechali prawie wszyscy - oprócz Królowej Matki i króla Jerzego VI, którzy postanowili zostać wraz z poddanymi w bombardowanym mieście, aby wesprzeć ich na duchu i zachęcić swoją postawą do czynnej walki w obronie Ojczyzny.

Czwarta faza od 1 do 31 października 1940. Podczas tej fazy miały miejsce najzacieklejsze i ostateczne starcia między RAF'em a Luftwaffe. Bitwa o Anglię została zakończona zwycięstwem Wielkiej Brytanii.

Podczas całej Bitwy o Anglię ogromne znaczenie miały polskie eskadry lotnicze. Najbardziej znane z nich to Dywizjon 302 - Poznański i 303 - Warszawski im. Tadeusza Kościuszki. Oto, co Squadron Leader Douglas Bader, jeden z asów RAF'u, wybitny pilot myśliwski, powiedział o naszych jednostkach: "Jeżeli o nas chodziło, kochaliśmy naszych sojuszników Polaków. Byli rycerscy i pełni poświęcenia w niszczeniu wrogów w powietrzu. [..] Znać ich, walczyć nimi i współżyć było wielkim przywilejem. Sprawie wolności, o którą walczyliśmy, dodali blasku". Na ponad 1700 niemieckich samolotów strąconych podczas bitwy polskie dywizjony zanotowały 203 pewne zestrzelenia, 35 prawdopodobnych i 36 uszkodzeń samolotów wroga. Podczas walk zginęło jedynie 32 polskich pilotów, co świadczy o doskonałym wyszkoleniu naszych jednostek. Polskie dywizjony cieszyły się ogromnym szacunkiem i zaufaniem. Jak pisze Adam Zamoyski: "Dywizjon 302 uzyskał jako ochrona tak wysoka reputację, że często wyznaczano go do eskorty przelotów króla lub dygnitarzy. Kiedy Churchill wracał w 1942 roku z północnej Afryki, dywizjon wycofano ze skrzydła i wysłano, by osłaniał jego samolot.".

Gdyby bitwa o Anglię nie miała miejsca, niewiadomo, jak potoczyłaby się wojna - podczas tej bitwy Hitler został pokonany. Zwycięstwo było zarówno dla Anglików, jak i całej okupowanej Europy olbrzymim sukcesem. Podbudowało ono morale walczących o wolność, zachęciło do walki i dało nadzieję na lepsze jutro. O zasługach lotników broniących angielskiego nieba Churchill powiedział: "Jeszcze nigdy tak wielu nie zawdzięczało tak wiele tak nielicznym" ("Never was so much owed by so many to so few")