Człowiek jako istota rozumna dąży do zaspokojenia własnych potrzeb materialnych jak i duchowych. W tej ścieżce przez która podąża –życie ,często stąpa po trudnych do przejścia fragmentach .Czasami brak mu sił, by po jednym nie udanym kroku ,zrobić ten następny. Lecz coś we wnętrz jego mówi by iść dalej ,nie przejmować się problemami ,niepokojem. Częściej jednak nasz wewnętrzny glos który mówi nam ,by trwać ,zagłuszany jest przez silne glosy z zewnątrz. Sprawcami tych głosów są często sami ludzie ,którzy pragną tylko własnego dobra ,dążą do celu bez przebierania w środkach, wywołują wojny ,zabijają ,mordują. Niepokój ,dylemat ,dążenie to niewątpliwie ludzkie uczucia ,wywoływane przeróżnymi bodźcami. Odnajdują one swoje zwierciadło w całej twórczości człowieka. Są także wyeksponowane w poezji ,tej nam najbliższej –współczesnej. Na kształt poezji współczesnej największy wpływ niewątpliwie miała druga wojna światowa ,jej okrucieństwa ,efekty w zabitych milionach istnień. Z perspektywy człowieka który dowiaduje się o niej tylko z literatury, poezji ,mogę jedynie współczuć tym ludziom. Lecz pragnąc zrobić coś więcej ,nakreślę jego obraz jaki przedstawia za pomocą wersów ,metafor (a czasami jej brak)-poezja współczesna. Jako pierwszego poetę którego twórczość jest wyrazem niepokojów ,problemów i dążeń człowieka przedstawię Tadeusza Różewicza. Napisał on wiersz ‘’Ocalony’’. Jest to jego najbardziej charakterystyczny wiersz, zawarty w zbiorze poetyckim wydanym w 1947 roku i opatrzonym znamiennym tytułem “Niepokój”. Również stwierdzenie zawarte na początku wiersza doskonale określa sytuację i stan psychiczny człowieka, któremu udało się przeżyć: “Mam dwadzieścia cztery lata / ocalałem / prowadzony na rzeź”

Słowa te zwiastują ogromną tragedię. “Ocalenie” podmiotu lirycznego można rozpatrywać jedynie w skali czysto fizycznej, jest więc ono czysto pozorne. Wojna niszczy wszystkich ludzi, również tych, którym udało się przeżyć. Człowieka można było zabić “tak jak zwierzę”, przestały obowiązywać ustalone od wieków normy etyczne, w zakresie pojęć moralnych zapanował całkowity chaos, w którym ani człowiek, ani artysta nie może się odnaleźć: “To są nazwy puste i jednoznaczne:

człowiek i zwierzę / miłość i nienawiść / wróg i przyjaciel / ciemność i światło”

Tak więc po wojnie człowiek musi na nowo tworzyć systemy wartości moralnych, bogatszy o okrutne przeżycia i doświadczenia, związane z ocaleniem, kiedy się było prowadzonym na śmierć z widokiem “furgonów porąbanych ludzi”. Niełatwo będzie odbudować system etyczny. Co jest dobre, a co złe, stąd rodzi się dramatyczne wyznanie podmiotu lirycznego: “Szukam nauczyciela i mistrza...niech oddzieli światło od ciemności” Człowiek z wiersza Różewicza zagubił nazwy, czuje się w świecie obco i nieswojo. Perspektywa okupacji i holocaustu odebrała mu jego zasadniczy atrybut-duszę i uczyniła z niego surowiec, towar, “mięso”, zrównując go ze zwierzętami i przedmiotami martwymi. Tym samym zmianie ulec musiał język, jakim współczesny poeta mówi o świecie i ludziach. Wiersz ten niewątpliwie oddaje problemy człowieka ,eksponuje jego zachowania wobec wielkiego zła jakim jest wojna, odsłania także to czego pragnie człowiek który zatracił sam siebie. Również wstrząsający wizerunek uczuć człowieka przedstawia wiersz “Zostawcie nas”. Podmiot liryczny, poeta przemawia tu w imieniu pokolenia, które zaznało okrucieństwa wojny. A zwraca się on do całego świata, do wszystkich ludzi. Uważa, że powinno się go zostawić na boku jak trędowatego lub zadżumionego, nosi bowiem w sobie pamięć wojny. W jej czasie zazdrościł psom, bo miały większą szansę przeżycia wojny niż ludzie. “Chciałbym zasnąć i obudzić się po wojnie”, powiada jedna z postaci wiersza. Wiemy, jak tragicznie wyglądał los ludności pod rządami hitlerowców. Ci, którzy nie zaznali okropności wojny, winni zostawić w spokoju tych, którzy mają za sobą to doświadczenie, stanowią oni bowiem osobny gatunek ludzi, ludzi dorastających wśród zapachu rozlanej krwi. Potrzebują oni wiele czasu i samotności, aby wyzdrowieć i stać się normalnymi. Stąd wynika tytuł wiersza “Zostawcie nas”. Ale czy na pewno w samotności można uwolnić się od wspomnień, minionej grozy ?Myślę ,iż daje to odwrotny efekt samotność nasila refleksje ,wspomnienia z okrutnych czasów . Podmiot liryczny wiersza nie chce pamiętać o swej młodości, nie chce wspominać tamtych lat. Nie chce też, by nowe pokolenie, wychowane podczas pokoju, próbowało poznać tamte czasy: “Zapomnijcie o nas... zostawcie nas”. Wyrazem niepokojów ,problemów i dążeń człowieka jest także utwór "Campo di Fiori" Czesława Miłosza. To wiersz napisany w 1943 roku w czasie likwidacji warszawskiego getta. Rozgrywająca się za murami tragedia zmusza do refleksji i porównań. Poeta dostrzega obojętność ludzi wobec bohaterstwa, cudzego nieszczęścia i cierpienia. Campo di Fiori to plac w Rzymie, na którym spalono Giordano Bruno. Zebrany tłum traktował egzekucję jako widowisko, a życie w mieście toczyło się normalnie. Zanim kat "płomień stosu zażegnał" plac zapełnił się przekupniami, a tawerny wesołymi ludźmi. Tak samo w samotności umierało tysiące mieszkańców warszawskiego getta oddzielonych od reszty świata murem, także murem ludzkiej obojętności, neutralności wobec zła. Tuż za murem przy dźwiękach skocznej melodii kręciła się karuzela, chociaż zza muru dobiegały salwy wystrzałów. Tak więc ludzie najchętniej mijają "męczeńskie stosy", a człowiek umiera w samotności. Taka sytuacja .jest wielce niemoralna, rodzi więc bunt poety przeciwko obojętności człowieka na cierpienie innych: "I ci ginący samotnie i / Już zapomniani dla świata...na nowym Campo di Fiori / Bunt wznieci słowo poety". Wiersz ten traktuje o powstaniu w getcie i o obojętności ludzkiej, samotności cierpiącego człowieka. .Świat przedstawiony wiersza obejmuje dwa plany. Jeden dotyczy żydowskiego powstania w 1943 roku, a drugi sięga XV wieku i dotyczy spalenia na stosie Giordana Bruna. Oba te obrazy łączy obojętność świata świadków zbrodni. Obok umierającego Bruna zbiera się przelotnie tłumek gapiów, by popatrzeć na widowiskową śmierć nieznanego nikomu człowieka. Za chwilę wrócą do swoich zajęć znów będą handlować owocami i kwiatami, znów będą pić wino i bawić się. Plac Campo di Fiori jest placem targowym. Jest tu gwarno, ludzie śmieją się i targują. Podobnie samotnie umierają obrońcy getta. Strzały za murami, płomienie i krzyki nie zwracają niczyjej uwagi. Warszawiacy miło spędzają pogodną niedzielę. Gra muzyka, kręci się karuzela, spacerują zakochane pary. Widać same roześmiane twarze. Nikogo nie obchodzi rozgrywająca się nieco dalej tragedia. Tam panuje śmierć, tu wre życie. Obojętność świadków obu tych zdarzeń szokuje. Człowiek jest samotny ze swym cierpieniem. Egoistyczny tłum szybko nudzi się cudzą tragedią. Ogarnięta wojną Warszawa, przyzwyczajona do widoków śmierci, pożarów, do huku wystrzałów, nie reaguje już na nie. Człowiek w tym wierszu przedstawiony jest jako istota neutralnie patrząca na zło ,śmierć. Być może zostali oni przyzwyczajeni do tego widoku .Ale to nigdy nie rozgrzeszy tych ludzi. Człowiek wobec takiego problemu musi reagować. Etyka nie powinna ,akceptować takich ludzi którzy przejmują się tylko własnym losem tym co bezpośrednio ich dotyczy. Następnym utworem zawierającym przeżycia człowieka ,jego lęk, marzenia jest wiersz Ewy Lipskiej ,,My’’. Ten wiersz jest wyrazem niepokojów pokolenia ’68. „My ‘’ to „rocznik powojenny’ ’czyli ludzie ,którym obce były doświadczenia wojny i okupacji ,nie zaznali oni strachu ,bólu i okrucieństwa. Podmiot liryczny można utożsamić z podmiotem zbiorowym ,gdyż wypowiada się on w imieniu całego pokolenia .Młodych określa poetka jako : ,,rocznik powojenny ze spokojnych doniczek’’ To pokolenie żyje w komforcie ,czyta Sartre’a (francuski egzystencjalista),cierpi na bezsenność ,monotonię i nudę .Zazdrości tym którym dane było walczyć, ginąć: „My zazdrościmy tym / którzy w wysokich sznurowanych butach / przeszli przez wojnę” Pokolenie ludzi którzy nie uczestniczyli w wojnie czują się w pewien sposób uposledzeni.Za ich szczęśliwą przyszłość ginęli młodzi ludzie .Byli rodzeni ” na cześć zabitych’’ ,do nowej ,piękniejszej rzeczywistości .Tymczasem jest ona zupełnie inna ,to rzeczywistość o smaku ‘’gnijącego jabłka’’ w której żyją ‘’obłąkani po łokcie pensjonariusze świata’’ .Tytułowi ,,oni’’ odczuwają wyrzuty sumienia ,mają poczucie niespełnienia pokładanych w nich nadziei. Podmiot liryczny uważa ,ze los walczących był jaśniejszy ,wiedzieli ,ze muszą walczyć znali przeciwnika i cel walki. Zaś pokolenie powojenne ma za przeciwnika nie wrogą armię ,ale system polityczny –totalitaryzm ,dewaluację wartości ,manipulowanie osobowością człowieka .Walka z nimi przerastała jednak siły tego pokolenia dźwigającego „ pamięć przestrzeloną” .Ludzie ci są pełni kompleksów i poczucia winy za jakość swego życia i rzeczywistość w której przyszło im żyć. Wiele wierszy współczesnych jest wyrazem duszy człowieka współczesnego lecz według mnie najdotkliwiej poruszającym te kwestie wierszem jest utwór Wisławy Szymborskiej “Sto pociech”. Wiersz ten jest rozważaniem nad człowiekiem i jego miejscem w świecie. To próba odpowiedzi na pytanie, jaka jest naprawdę istota ludzka, jakie wartości determinują jej człowieczeństwo? Aby uniknąć wzniosłości i powagi poetka operuje w utworze skondensowaną, skrótową, ironiczną metaforą, mówiącą wszystko: “(...) prawie nikt, (człowiek- ”istne niebożę”) ale wolność mu w głowie, wszechwiedza i byt / poza niemądrym mięsem / patrzcie go ! (...)” Bohaterem wiersza jest człowiek ukazany przez podmiot liryczny z ironicznym dystansem. Wiersz można podzielić na cztery części ,każda z nich zakończona jest stwierdzeniem “patrzcie go !” wyrażającym zdziwienie podmiotu i ironię wobec bohatera .Pierwsza, najkrótsza część rozpoczyna się słowami “Zachciało mu się”, druga “ledwie”, trzecia s “bo”, czwarta wreszcie ma postać rozkazu skierowanego do bohatera - można to odczytać jako przestrogę: “tylko tak dalej”. Każda z tych części prowadzi do konkretnego wniosku:

- pierwsza - “zachciało mu się szczęścia, prawdy, wieczności”, a więc cel, ku którym dążył człowiek, co zamierzał, lecz który jest niemożliwy do osiągnięcia (to tylko zachcianki, pazerność), stąd obecność ironii, żartobliwy ton wypowiedzi. - druga- “ledwo odróżnił sen od jawy (...) domyślił się, że to on” wskazuje na ograniczone możliwości ludzkiego myślenia: “wystrugał ręką z płetwy”, Mówi o zdobyczach cywilizacyjnych i intelektualnych, ale człowiek jest istotą, która nie może wszystkiego dokonać, choć marzy o “wszechwiedzy” i poznaniu tajemnic bytu, a jest tylko “niemądrym mięsem” , jest kruchy i delikatny, “łatwy do utopienia w łyżce wody”.

- trzecia - zaczyna się od stwierdzenia: “Bo przecież chyba jest”, określającego niepewność ludzkiego bytu. - czwarta - można ją uznać za zachętę do poznania, do kontynuowania raz obranej drogi lub przeciwnie, jako przestrogę...rób tak dalej, a zobaczysz co się stanie !... wybór należy do człowieka, który został to określony jako istota zawzięta i uparta. Wydaje się, że ten ton wynika w dużej mierze z samowiedzy podmiotu lirycznego, że człowiek rzadko zdobywa się na to, aby osiągnąć to, czego pragnie, że życie to trochę tragifarsa...świadczy o tym choćby fakt, iż poetka w taki równie ironiczny, humorystyczny sposób mówi o najważniejszych dokonaniach i ragnieniach ludzkości. Poezja współczesna ,tak nam bliska wiekowo lecz daleka do pełnego zrozumienia tego co opisuje .Porusza problemy ,nadzieje ,dążenia człowieka ,jego zwątpienie i niepokój. Obraz człowieka który widział masę “furgonów porąbanych ludzi” i sam przeżył tę masakrę, człowieka który czasami pragnął zastąpić psa ,także człowieka zazdroszczącego tym którzy ,,w ...przeszli przez wojnę’’ .Zapoznawszy się z poezją współczesną stwierdzić można ,iż człowiek minionej doby przeżył więcej męczarni niż powinien przeżyć człowiek który by sobie na to zasłużył –morderca ,złodziej. Nie jednemu człowiekowi podczas czytania jej (poezji współczesnej) na papierze książki pojawiły się jego własne łzy .Niewątpliwie wobec tak wielkiego zła –wojny ,którego doświadczyli bogu ducha winni ludzie, każdy jest sentymentalny .Właśnie w takim okresie, człowiek powinien się kierować wskazówkami które w „Panu Cogito” zamieścił Zbigniew Herbert. Pisał on „idź wyprostowany wśród tych co na kolanach” , „bądź odważny gdy rozum zawodzi, „strzeż się jednak dumy nie potrzebnej(...)”.Poezja współczesna przedstawia dzieje wojny jako świat pełen przemocy ,terroru ,gwałtu, zakłamania i zniewolenia. Świat idealny dla ludzi złych ,tchórzy ,szpicli ,morderców lecz nawet w tych czasach istnieli bohaterowie –ludzie którzy bez interesownie walczyli ze złem ,totalitaryzmem ,ludzi których tak potrzeba w dzisiejszych czasach.