Polskie formy dyplomatyczne w czasach nowożytnych różniły się od tych, które stosowane były na początku średniowiecza. Od X w. państwo polskie należało do wpływów kultury rzymskiej. Miało to nie bagatelny wpływ na rozwój polskiej dyplomacji, ponieważ wszelkie wzory i nauki czerpano właśnie stamtąd. Zatem koncepcja dworu piastowskiego opierała się na organizacji państw zachodnich. Główny ciężar prowadzenia polityki zagranicznej spoczywał na królu, który wysyłał i przyjmował poselstwa. Wcześniejszy zwyczaj zbierania się wiecu ograniczono, rada monarsza mogła jedynie odgrywać większą rolę, o ile zezwalał na to słaby autorytet danego władcy . W okresie rozbicia dzielnicowego wzrósł wpływ możnych na działalność książąt, którzy nie mogli samodzielnie zajmować się polityką zewnętrzną. Wówczas pojawiła się instytucja dostojników, obecnych przy boku księcia podczas zawierania umów międzynarodowych. Po zjednoczeniu nie przywrócono już nigdy takiego autorytetu władcy, jaki miał Chrobry. Również bezpotomna śmierć Kazimierza Wielkiego, wstąpienie na tron Jagiellonów wzmocniło możnowładztwo. Społeczeństwo potrzebowało trochę czasu, by oswoić się z obcą dynastią. Służba dyplomatyczna od początku miała charakter dorywczy. Korzystano z niej przy rozwiązywaniu konkretnego problemu międzynarodowego. Król nie zawsze konsultował się osobiście z obcym poselstwem czy władcą, często wyznaczał duchownych do wypełnienia zadania. Dopóki państwo nie wykształciło własnych księży, wysługiwano się duchownymi cudzoziemcami. Zamysł ten doskonale się sprawdził, dlatego pomoc księży służyła aż do rozbiorów. Tylko w XVIII w. nie pozwolono im załatwiać spraw państwowych w Rzymie, ponieważ zbyt łatwo ulegali papieżowi. W XII w. pojawiły się kancelarie, rozumiane jako organy aktotwórcze oraz urzędy. Nieco wcześniej zaczęto korzystać z pomocy kanclerzy, potem podkanclerzy, którzy na zlecenie monarchy spisywali po łacinie „przywileje, nominacje, nadania, wyroki i przykładali na nich pieczęć panującego”. W XV w. zastąpiono ich ministrami spraw zagranicznych, do których zadań należało przyjmowanie obcych poselstw, odbieranie obcej korespondencji, redagowanie listów do monarchów, wystawianie polskim dyplomatom instrukcji. Ale ich działalność była ograniczona przez sejm. Tym samym podlegali takim samym restrykcjom, co król, bowiem byli jedynie wykonawcami jego woli. Pod koniec XVI w. kanclerze coraz bardziej się usamodzielniali. Gdy poselstwo z zagranicy przybywało w okresie między sejmami, tylko zgoda kanclerza, marszałka lub senatora rezydenta umożliwiała królowi jego przyjęcie. Dla innych...