Przerwa to jeden z najważniejszych momentów podczas dnia w szkole. Większość uczniów nie cierpi lekcji i tylko czeka, aż nadejdzie ten upragniony moment, kiedy to choć na chwilę będzie można odpocząć i nabrać sił na kolejne 45 minut „intensywnego” myślenia.

Gdy tylko zadzwoni dzwonek oświadczający, że właśnie rozpoczęła się długa przerwa wszyscy nauczyciele wraz z uczniami wychodzą na korytarze. - Z każdą sekundą robi się coraz ciaśniej i głośniej – mówi Artur - Wszędzie hałas i ciągłe bieganie. Oczywiście każdy ma swój sposób na spędzenie przerwy. Najczęściej widuje się uczniów odrabiających, a raczej spisujących lekcje na przerwach. Mam bardzo dobrą pamięć, ale nigdy nie pamiętam o zadaniu z języka polskiego – stwierdza Bartek. Coraz częściej widać także na przerwach uczniów bawiących się telefonami komórkowymi, niektórzy potrafią wysłać nawet kilkanaście SMSów podczas 15 minutowej przerwy. – Niedawno pobiłem swój rekord, 34 wiadomości na pojedynczej przerwie – chwali się Mateusz. Przechodząc przez szkolny korytarz można również zauważyć młodzież, która odpytuje się nawzajem usiłując powtórzyć materiał przed zbliżającym się sprawdzianem. Niektórzy zadają sobie pytanie czy taki sposób utrwalania wiedzy jest skuteczny. - Nie jestem tego do końca pewien, ale przynajmniej mam przekonanie, że zrobiłem wszystko, by jak najlepiej się przygotować - twierdzi Maciek. Oprócz tego wysoką popularnością cieszy się także biblioteka, gdzie można skorzystać z Internetu lub poczytać książki.

Przerwa jednak nie trwa wiecznie i bardzo szybko słychać dzwonek rozpoczynający kolejną lekcję. Na korytarzach ponownie panuje ścisk i harmider, a uczniowie ponownie zaczynają odliczać czas do następnego dzwonka.