"Bogurodzica" to utwór o charakterze modlitwy do Matki Bożej, o czym świadczy apostrofa na początku wiersza. Maria staje się pośredniczką pomiędzy ludźmi, a Jezusem, gdyż jest Jego matką i ma u Niego specjalne względy. Ludzie błagają ją o wstawiennictwo. Proszą, by dobrze i spokojnie żyło im się na ziemskim padole, a także aby po śmierci trafili do raju i żyli wiecznie blisko Boga. Maria jawi się nam jako matka Jezusa, istota kochająca, której się ufa i darzy miłością. Jest kobietą idealną, cudowną, świętą. Staje się opoką, ucieczką grzeszników, którzy widzą w niej pomoc w osiągnięciu życia wiecznego w raju. Modlą się do niej o wstawiennictwo. To dziewica wybrana spośród wielu przez samego Boga, obdarzona łaską.

"Lament świętokrzyski" ma formę monologu Matki Bożej. Przedstawia zupełnie odmienny wizerunek Marii niż "Bogurodzica". Maria jest matką Jezusa, zwyczajną kobietą z krwi i kości, stojącą pod krzyżem, na którym cierpi i umiera jej dziecko. Zwraca się ona do ludzi z czułością i miłością, aby pozyskać ich współczucie, prosi o jakiekolwiek słowa pociechy. Mówi o swoim wielkim, straszliwym nieszczęściu, przedstawiając je metaforycznie. Opowiada o życiu swego Syna, Jego ostatnich chwilach. Zaczyna lamentować i zawodzić nad nieszczęściem i cierpieniem, jakie spotkało ją i jej Syna. Jest zrozpaczona, załamana, zdruzgotana. Z żalem zwraca się do samego Chrystusa, mówi doń pieszczotliwie jak do maleńkiego dziecka, używając zmiękczeń i zdrobnień. Chciałaby móc Mu pomóc, pocieszyć, podzielić Jego ból i wziąć go na siebie. Oddałaby chętnie własne życie, aby On mógł przeżyć i przestać cierpieć. Bardzo przeżywa to, że nie może ulżyć Jego cierpieniu. Boli ją, że nie potrafi Mu pomóc nie dlatego, że nie może Go dosięgnąć, a wokół jest wielu strażników, katów i wrogi tłum, lecz dlatego, że śmierć Jezusa jest częścią planu Bożego. Maria nie ma prawa zmieniać planów Boga. Jest to tajemnica męki krzyża, przez którą Maria jest bezsilna i nic nie może zrobić dla swego cierpiącego dziecka. Dlatego stoi pod krzyżem, obserwuje i stara się pocieszyć Syna, którego nie może uratować. W bólu i męce, jakie przeżywa z tego powodu, oskarża Archanioła Gabriela, który zapowiedział jej, że urodzi Syna i będzie szczęśliwa, gdyż znalazła łaskę u Boga. Wyrzuca aniołowi, że zamiast szczęścia doznaje smutku, bólu i niewysłowionego cierpienia. Jest rozżalona, że Archanioł nie powiedział jej całej prawdy o tym, jaki jest wielki plan Boga. W końcu Maria zwraca się do innych matek życząc im, aby nigdy nie doznały takiej krzywdy jak ona. Modli się o to i namawia inne kobiety do modlitwy. Próbuje znaleźć w tym pocieszenie, gdyż w czasie męki Chrystusa traci kogoś najważniejszego, jedyne dziecko i cierpi tak, jak każda inna matka. Czuje się samotna, oszukana i zagubiona.

Oba wiersze są utworami o charakterze religijnym, dotyczącymi Matki Bożej, choć mają różne formy. Wizerunek Marii w tych dziełach jest odmienny. Różnica ta wypływa z różnicy czasu powstania obu dzieł, w których przedstawione są odmienne wartości, stosowne do epok, w których powstały. W "Bogurodzicy" Maria jest istotą świętą, boską, zaś w "Lamencie świętokrzyskim" zwyczajną kobietą z krwi i kości, cierpiącą jak wszystkie inne matki na ziemi. Kolejną ważną różnicą jest to, że w pierwszym dziele Maria jest opoką, pocieszycielką, daje pomoc i ukojenie grzesznikom, zaś w drugim wierszu sama potrzebuje pomocy i pocieszenia, bo spotkało ją to, co najgorsze jest dla matki- śmieć dziecka.