"On umierał" On umierał – płakał świat krótki oddech śmierć dławiła stanął czas a słońce grzejąc ukoić chciało smutek nasz czas się wypełnił wrota do nieba otworzył Pan i tylko oczy tęsknie patrzyły w magiczny punkt ale ON nie wstał ręki nie uniósł zabrał GO Bóg. Zraniona ziemia kir przyodziała zraniony milczał Lud zgasł Wielki Człowiek, Polak Nasz Brat Zabrał GO Bóg. "Próg nadziei" Tyle pięknych wzruszeń, Spontanicznych gestów, Łańcuchów rąk. Lecz Świece wygasną, Łzy w oczach wyschną, Wróci codzienność Czarna jak kir. Każesz przekroczyć próg...