Róża pojawiła się niespodziewanie. Przybyła z kosmosu, wykwitła z ziarna bardzo szybko. Zanim ukazała się Małemu Księciu długo się przygotowywała. Dla chłopca wyglądała pięknie jednak po krótkim czasie krzywdziła go słowami. Postanowił wyjechać, a ona go nie zatrzymywała. Na Ziemi zaczął za nią tęsknic i zrozumiał że ją potrzebuję i kocha. Powrócił więc duszą do ukochanej.