Wysoki Sądzie! Szanowni Zgromadzeni! Zebraliśmy się tutaj, by wydać sprawiedliwy wyrok, oceniający postępowanie Giaura. Moim zdaniem, powinniśmy współczuć temu bohaterowi bajronicznemu. Obecny tutaj Giaur zachował się tak, jak postąpiłby każdy z nas w jego sytuacji. Kto z nas nie pomściłby swojej ukochanej/ukochanego? My, ludzie jesteśmy zdolni do silnych uczuć, które wywołują sytuacje takie jak ta. Czy powinniśmy oskarżać Giaura za to że pokochał?! Że nie wstydził się swoich uczuć do Leili?! Że znalazł tę jedyną?! Giaur przybył do kraju, w którym nie był akceptowany przez swoje pochodzenie i swoje poglądy religijne. Jednakże pokochał muzułmankę Leilę, która odwzajemniła jego uczucia.Ich szczęście jednak nie trwało długo, ponieważ Leila była jedną z żon Hassana, który dowiedziawszy się o jej zdradzie, utopił ją. Czy Hassan nie mógł ciszyć się jej szczęściem? Czy musiał ją zabić? Miał inne żony. Czy nie mógł jednej z nich odpuścić i zostawić w spokoju? Czy nie zgodzicie się ze mną, że nie powinniśmy karać Giaura, tylko Hassana?! Giaur jest człowiekiem, któremu odebrano szczęście, chęć życia. Cierpi nie tylko z powodu jej śmierci, ale i dlatego, że zawiódł. Zawiódł Leilę, która liczyła na niego. Liczyła, że ją obroni i da jej poczucie bezpieczeństwa. Kolejnym argumentem jest fakt, że Giaur wie o konsekwencjach swego czynu i jest gotów ponieść za nie karę. Kto z nas byłby tak odważny, jak on? Kto byłby tak uczciwy wobec siebie i Boga?...