Aby przyczynić się do większej wrażliwości na istnienie dobra wspólnego we własnym środowisku mogę robić wiele rzeczy. Dobro wspólne jest tym, z czego korzystamy wszyscy, choć bezpośrednio nie stanowi naszej własności. Dlatego w szkole staram się dbać o te dobro, nie niszczę mebli, ławek i krzeseł, nie pluje, nie brudzę, nie żuje gum, aby potem przyklejać je pod ławki i krzesła i ogólnie staram się szanować to co jest wspólne. Tak samo w innych miejscach publicznych takich jak kościół czy park. Aby przyczynić się do dobra wspólnego we własnym środowisku nie powinnam się wstydzić wiary, czyli śmiało mówić, że jestem katoliczką, że wierzę we wszystkie czyny i słowa Chrystusa, oraz nosić medalik święty. Myślę, że ważne jest tez upominanie innych gdy widzi się że niszczą dobro wspólne. lecz, aby zwrócić komuś bezpośrednio uwagę trzeba mieć odwagę cywilna, której mi niestety czasami brakuje.