"Potop" jest powieścią historyczną autorstwa jednego z najwybitniejszych polskich pisarzy - Henryka Sienkiewicza. Ukazuje ona przede wszystkim zachowanie szlichty polskiej, jak i innych mniej znaczących wartsw społecznych. W pierwszym fragmencie wypowiada się Wrzeszczowicz. Jest to rozmowa Wrzeszczowicza z Lisolą, podsłuchana przez Andrzeja Kmicica tuż przed oblężeniem Jasnej Góry. Wrzeszczowicz jest negatywnie nastawiony w stosunku do Polski, uważa ją za zły kraj, o czym świadczą jego słowa: "jestli na świecie drugi kraj, gdzie by tyle nieładu i swawoli dopatrzyć się można?" Uważa, że Polacy nie dawają którlowi możliwości rządzenia krajem. Polacy zrywają sejmy. Nie płacą podatków, w skutek czego Polska nie posiada wojska. Wrzeszczowicz bardzo krytycznie ocenia Polskę i Polaków. Uważa Polskę za kraj zdrajców, którzy przeszli na stronę Szwedów (sam rak zrobił, a także Radziwiłłowie). Mówi, że w Polsce nie ma patriotów, ani wierności ojczyźnie. Uważa, że w kraju nie ma sprawiedliwości. Według niego Polska jest krajem pijaństwa, hulaki (np. uczta w Kiejdanach Kimicica i jego załogi), krajem z brakiem rozumu. Świadczą o tym słowa: "NIechże mi kto choć jedną cnotę wymieni: czy stateczność, czy rozum, czy przebiegłość, czy wytrwałość, czy wstrzęmieźliwość?" Za jedyną zaletę Polski uważa dobrą jazdę. Z fragmentu wynika, żę nienawidzi narodu polskiego. Lisola we wszystkim przyznał mu rację. Kmicic, który przysłuchiwał się całek rozmowie, także przyznał rację Wrzeszczowiczowi. W drugim fragmencie wypowiada się królowa. Jej wypowiedź jest bardziej optymistyczna. Wierzy w naród polski. Jest to scena narady u króla Jana Kazimierza, gdy Kmicic powraca z Częstochowy. Królowa uważa, że Polacy...