Byłam pod Arsenałem. Akcja po Arsenałem to porażka dla walczących. Choć Polacy wygrali, to dwóch jej uczestników – Alek i Rudy, ponieśli śmierć. Okoliczności aresztowania i przesłuchania Rudego. Rano do mieszkania Rudego weszło sześciu ludzi z gestapo. Zrewidowali mieszkanie, po czym jego i jego ojca zabrano na Pawiak. Gestapowcy chcieli jak najszybciej zdobyć informacje o magazynach z materiałami wybuchowymi oraz adresy przełożonych i kolegów. Rudy wyparł się wszystkiego i wtedy zaczęło się najgorsze – bicie i torturowanie Rudego. Odbicie Rudego. Przyjaciele Rudego byli zrozpaczeni, czuli pustkę. Zośka postanowił, że go odbiją. Dostali na to zgodę od swoich przełożonych. Dowódcą tej trudnej akcji został Zośka. Po skutecznym przeprowadzeniu akcji, a trakcie ucieczki, Alek został poważnie ranny w brzuch. Rudy i Alek wymagali opieki medycznej. Rudy ostatnimi słowami wymówił te oto słowa: „Lecz zaklinam, niech żywi, nie tracą nadziei. (…) A kiedy trzeba, na śmierć Ida po kolei, Jak kamienie przez...