Odpowiedź nie wydaje się być prosta, dlatego stawiam hipotezę.

Przyjmując, że współcześni Polacy są patriotami, a prawdziwy patriotyzm to miłość do ojczyzny można założyć, że potrafią również tę miłość przejawiać. Nie możemy jednak jednoznacznie stwierdzić, że tak jest.

Można by powiedzieć, że współczesna młodzież nie wie co to miłość do ojczyzny. Przytoczę tu słowa mojej koleżanki do której kiedyś napisałam, że tęsknię za Polską, odpisała mi tak:

Polska, Polka, mój kraj, moja ojczyzna.. Od dziecka znamy te słowa. Znamy historię naszego kraju, znamy hymn, mamy flagę… mamy godło… Polska od dawna jest na mapach, ale nie w naszych sercach, nie w sercach młodych ludzi. Patriotyzm jest nam zupełnie obcy.

Jest dużo prawdy w tych słowach i wielu Polaków tak myśli, nie tylko młodzież. Dlaczego? Wszyscy znamy obecną sytuację w kraju, brak perspektyw na godne życie destabilizacja, rujnują w Polakach poczucie patriotyzmu.

Ja jednak nie zgadzam się z tym i będę zawzięcie bronić mojej opinii, że potrafimy kochać naszą ojczyznę. Dalsze słowa mojej koleżanki udowodnią, że nawet ktoś kto sam nie wierzy w swój patriotyzm, potrafi kochać ten kraj:

Wiesz, ja naprawdę żałuję, że urodziłam się w tych czasach…W czasach, kiedy zatracane są najważniejsze wartości, w czasach kiedy historia nie ma dla ludzi znaczenia, w której ludzie tak niewiele rzeczy doceniają...

Czy to nie jest przejaw miłości do ojczyzny?

Zdaję sobie sprawę, że współczesna młodzież nie jest tak przywiązana do ojczyzny, jak starsze pokolenia, które walczyły o jej wolność. Dzisiaj trudno być patriotą a jeszcze trudniej to okazywać.

Sposób wyrażania miłości do ojczyzny jest oczywisty w sytuacjach zagrożenia państwa - polega on wówczas na obronie ojczyzny, czy na okazywaniu rodakom solidarności. W polskiej tradycji ze względu na historię wielu Polaków, patriotyzm rozumie się głównie, jako zbrojną obronę, walkę, udział w powstaniu, partyzantkę, czy konspirację. Tymczasem w warunkach pokoju i niepodległości przejawy patriotyzmu są mniej heroiczne i oczywiste, ale i równie trudne. Patriotyzm na co dzień to solidne wypełnianie obowiązków obywatelskich, jak pełnienie służby

wojskowej, płacenie podatków, ochrona środowiska, aktywna troska o honor ojczyzny, dbanie o dobre imię rodaków, uczestniczenie w uroczystościach okolicznościowych, patriotycznych i religijnych.

Dojrzały patriotyzm może się jednak wyrażać w jeszcze bardziej osobisty sposób. Przejawami miłości i patriotyzmu jest na przykład znajomość historii naszego narodu, pielęgnowanie naszej tradycji. Uczymy się poprawności naszej mowy ojczystej, jesteśmy dumni z tego, że jesteśmy Polakami.

Kształcimy się, wierzymy, że tylko ludzie światli, odpowiedzialni i kompetentni mogą troszczyć się o naszą ojczyznę i nasze wspólne dobro.

Z moich osobistych odczuć mogę dodać, że jeżeli z jakiś przyczyn opuścimy ten nasz kraj i zatęsknimy za nim, jeżeli zacznie nam brakować widoku z naszego okna, spaceru nad Wisłą, zapachu naszego dusznego miasta to znaczy, że kochamy ten kraj. Jeżeli martwimy się z daleka tym, co tam się dzieje, jeżeli bliskie naszemu sercu są losy naszych rodaków w kraju i myślimy o powrocie, mając nadzieję na lepsze jutro, to znaczy, że jesteśmy patriotami i w ten sposób też dajemy obraz naszej polskości.

Dlatego jeszcze raz potwierdzę: tak, we współczesnej Polsce spotykamy się z przejawami miłości do ojczyzny.

Nie można w to wątpić, jest w ojczyźnie wielu dobrych i szlachetnych Polaków , którzy przekażą tą miłość następnym pokoleniom. Potwierdzeniem niech będą słowa arcybiskupa Stanisława Wielgusa :

Patriotyzm to umiłowanie własnej Ojczyzny, na którą składa się i rodzinna ziemia, i wytworzona na tej ziemi przez naród kultura, i cała jego tradycja, i pacierz przed obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej, i melodia języka ojczystego, i ukochany nad wszystkie inne krajobraz, i rodzinny dom, i pamięć o ojczystych dziejach, i chwytająca ze serce matczyna kołysanka, i groby przodków, i cudowna poezja polskich romantyków, i prastara pieśń „Bogurodzica”, i polonez A – dur Szopena, i „Pożegnanie Ojczyzny” Ogińskiego, i niezliczona ilość innych zaszczepionych na zawsze w duszy Polaka wspomnień, przeżyć, uczuć, przekonań i głębokich umiłowań.

Do tych pięknych słów o naszej ojczyźnie nie ma już co dodać, można jedynie w zadumie powiedzieć: Jak tu nie kochać tej ziemi!

Na zakończenie przytoczę jeszcze słowa Jana Pawła II:

Piękno tej ziemi skłania mnie do wołania o jej zachowanie dla przyszłych pokoleń. Jeśli kochacie tę ojczystą ziemię, niech to wołanie nie pozostanie bez odpowiedzi!