Zad. dom.

Napisz felieton o 1 września w twojej szkole na przynajmniej dwie strony.

"1 września w naszej szkole"

[ AKAPIT ] 1 września rozpoczął się Mszą Świętą w kościele, na którą niespecjalnie miałam ochotę iść. Chętnych można by policzyć na palcach jednej ręki, ale tradycji musiała stać się zadość. Po dłużącej się mszy udaliśmy się na równie nudny apel.

[AKAPIT] Uroczystość standardowo rozpoczęła się wprowadzeniem sztandaru. Po wyrazach twarzy uczniów niosących sztandar wydedukowałam (przyp. aut. można napisać "wywnioskowałam"), że coroczne uroczystości nudzą bardziej ich niż mnie.

[AKAPIT] Po wysłuchaniu przemówień Komendanta Policji, Proboszcza, Pani Dyrektor oraz Wójta naszej gminy, nakazano nam rozejść się do klas, by jak zwykle porozmawiać o wakacjach i nowym planie lekcji. Niemal dało się usłyszeć oddech ulgi uczniów.

[AKAPIT] Po wejściu do klas i opadnięciu emocji związanych z apelem rozpoczęły się powitania z dawno niewidzianymi znajomymi i nikt już nie interesował się tym, co próbował nam przekazać wychowawca.

[AKAPIT] Uważam, że bywały gorsze rozpoczęcia i jak na uroczystość tego typu było znośnie. W ten sposób rozpoczęłam rok szkolny.

MUSZĘ SIĘ WAM JESZCZE POCHWALIĆ, DOSTAŁAM Z TEGO FELIETONU 5 I JEDYNYM BŁĘDEM BYŁ NIEPOSTAWIONY PRZECINEK, KTÓRY TUTAJ OCZYWIŚCIE NAPISAŁAM. :)

Nie polecam wszystkim tego felietonu, ponieważ do końca życia p. od polskiego może się na was uwziąć ;D sama się bałam go oddać ;p

Mam nadzieję, że komuś pomogłam i proszę o oceny i komentarze.