Podane fragmenty przestawiają wypowiedzi dwóch bohaterów romantycznych - Kordiana i Męża. Epoka ta ukształtowała własny typ bohatera - indywidualistę, który kieruje się emocjami.

Kordian jest bohaterem książki Juliusza Słowackiego pod tym samym tytułem. Jest to młody, bardzo wrażliwy chłopak, który nie potrafi odnaleźć się w świecie, z czasem popada w melancholię. "Otom ja sam, jak drzewo zwarzone od kiści,/ Sto we mnie żądz, sto uczuć, sto uwiędłych liści." Sam siebie porównuje do przemarzniętego drzewa, a uczucia, które w nim wygasły, są jak zwiędłe liście, które mimo tego, że poruszają się na wietrze, w rzeczywistości są martwe. Poprzez modlitwę zaczyna szukać celu w życiu, gdyż tylko "jakaś myśl wielka" mogłaby nadać jego życiu sens. Zapał, który towarzyszył Kordianowi, minął równie szybko, jak i się pojawił. Zastąpił go sceptycyzm do swoich możliwości. Brak wiary w siebie sprawił, że młodzieniec uświadomił sobie, że nie potrafi podołać takim wyzwaniom, przed jakimi stanęli Edyp i Kolumb. Cały otaczający go świat stał się dla bohatera tajemniczy i obcy " Gdzie ludzie oddychają, ja oddech utracam,/ Z wyniosłych myśli ludzkich, niedowiarka okiem,/ Wsteczną drogą do źródła mętnego powracam." Kordian zaczyna miewać myśli samobójcze "Myśl śmierci z przyrodzenia w duszę się przelewa [..] I rozwiązać pytanie: żyć? alboli nie żyć?/ Jam bezsliny! nie mogę jak Edyp zabójca/ Rozwiązać tych wszystkich sfinksów zagadki na świecie." Jego stan ducha określa ból istnienia - charakterystyczny dla bohaterów romantycznych.

Mąż, czyli Hrabia Henryk - bohater "Nie-Boskiej komedii" Zygmunta Krasińskiego wydaje się zupełnie innym człowiekiem niż Kordian. W przedstawionym fragmencie Mąż ukazany jest jako człowiek czynu, dojrzały mężczyzna, który ma jasno ustalone cele, do których dąży i które osiąga, nawet jeśli ma to oznaczać walkę w pojedynkę. Jest pełen woli walki i nie poddaje się mimo, napotykanych przeszkód. Ogarniają mężczyznę sprzeczne uczucia, którym się poddaje. Rozkosz oraz poczucie władzy "Jakże tu dobrze być panem, być władcą [...]" , "[...]użyję ich rozkoszy mej kwoli - panować będę [...]" - ja i nienawiść "[...] całą nienawiścią serca obejmuję was, wrogi." Hrabia Henryk jest osobą waleczną, zdeterminowaną i pewną siebie. Idealnie odnajduje się w roli przywódcy "Teraz już nie marnym głosem, nie mdłym natchnieniem będę walczył z wami, ale żelazem i ludźmi, którzy mnie się poddali". "Dni kilka jeszcze, a może mnie o tych wszystkich nędzarzy o wielkich ojcach swoich, nie będzie [...]". Przytoczone słowa świadczą o tym, że Mąż jest świadomy nadchodzącej śmierci i przyjmuje z satysfakcją taki kres swego życia.

Podsumowując, oba fragmenty prezentują dwie różne postawy bohatera romantycznego. Dzieli je wiele znaczących różnic, czego przykładem może być wewnętrzne rozbicie Kordiana, bezsilność, brak wiary w siebie i niezdolność do działania, przeciw poczuciu wyższości nad innymi, pewności siebie i przekonaniu o własnych racjach u Męża. Jednak obu bohaterów łączy indywidualizm, poczucie wyjątkowości, pragnienie odegrania ważnej roli w życiu ludzkości, co stałoby się ich misją oraz poddawanie się emocjom.