Czy książka Stefana Żeromskiego pt. „Syzyfowe prace” jest powieścią o dorastaniu? Czy autor pisząc lekturę chciał przekazać odbiorcy życie młodzieży w latach siedemdziesiątych? Zacznę od tego, że dzieło składa się z etapów, jakie przechodzą bohaterowie. Jest to m.in. edukacja, pierwsze uczucia, zachowanie w różnych sytuacjach. Po pierwsze miłość oraz związane z nią emocje. Główny bohater okazuje swoje uczucia Annie Stogowskiej - „Birucie”. Poznał ją, gdy był na porannym spacerze w pierwszych dniach maja. Oboje szybko się w sobie zakochali. Potwierdzam to słowami autora: „Czuła wejrzenie zakochanego, bo kilkakroć rzęsy jej drgały, jakby trzęsąc ze sobą ciężar cudzego wzroku. Policzki okrywały się cudowną barwą, to znowu prędko bladły… Marcin wysyłał do niej w spojrzeniu całą swoją duszę, tysiące słodkich nazw, dzieje rozmyślań, tęsknot, żalów, błagał ją w myśli jak ginący z pragnienia o jedną kroplę wody. I oto po długim czasie te powieki z wolna osunęły się.” W książce nie tylko występuje młodzieńcze uczucie, ale również miłość do matki. Dobrym przykładem jest Marcin i jego mama, która chorowała na gruźlicę, a wkrótce potem umarła. Po drugie nauka i edukacja młodych bohaterów. Większość chłopców pragnęła poszerzenia swojej wiedzy na różne tematy. Świadczą o tym słowa: „Borowicz i wszyscy jego koledzy po całych nieraz nocach wyuczali się na pamięć istotnych kolekcji książątek Rusi, dat ich rozmaitych przeniewierstw, morderstw, oślepień, pochwyceń władzy, bitew, śmierci, tworzyli sobie w mózgach prawdziwą barykadę z tych wiadomości (…)”. Przykładem pragnienia wiedzy był Andrzej Radek, który ukończywszy progimnazjum,...