W najbardziej podstawowej definicji śmierć oznacza całkowite i ostateczne zatrzymanie życiowych funkcji organizmu. Jednak biorąc pod uwagę metafizyczny sens tego zjawiska, śmierć całkiem zasadnie nazwano tajemnicą wieczności. Bez względu na to, w co wierzymy, oraz czego uczy nas doświadczenie innych osób, nie dowiemy się, czym ona jest, dopóki nie nadejdzie chwila, w której wydamy nasze ostatnie tchnienie. Ta niewiedza lub też świadomość niemożliwej do przyjęcia nicości, wywołuje najczęściej lęk, który od wieków towarzyszył rozważaniom na temat przemijania. Ludzie od zawsze próbowali wyobrazić sobie śmierć, tworzyli jej zantropomorfizowane obrazy. Najpopularniejszy był wizerunek śmierci jako kościotrupa z kosą w ręku. Pojawił się on w ikonografii średniowiecznej, lecz obecny jest do tej pory nie tylko w sztuce, ale i w świadomości. Śmierć, jako temat i motyw w literaturze i sztuce, przewijała się poprzez wszystkie epoki literackie. Jednak okresem, w którym temat ten zyskał największą popularność, o wymiarze niemal obsesyjnym, było średniowiecze. Z jednej strony ze śmiercią stykano się na co dzień. Z drugiej była stałym obiektem zainteresowania - mówiono, pisano i śpiewano o niej. Obecne w średniowieczu memento mori określało stosunek ludzi tej epoki do umierania, życia i zarazem - głęboko religijny, traktujący pobyt na ziemi jako okres przejściowy do życia wiecznego. Średniowieczne wyobrażenie śmierci ukazane zostało przez anonimowego autora w „Rozmowie Mistrza Polikarpa ze Śmiercią". Widzimy tam rozkładające się ciało kobiety - chude, blade, bez warg i nosa, słowem - przerażające. Taki obraz służy wyraźnie celom dydaktycznym: strach przed umieraniem ma prowadzić do poprawy życia. Rozmawiając z mistrzem Polikarpem - wiersz ma bowiem formę dialogu - Śmierć odpowiada na jego kolejne pytania. Dowodzi swojej absolutnej władzy nad życiem. Jest okrutnym katem dla tych, którzy lekceważą przykazania. Nie ominie nikogo, niezależnie od pochodzenia i statusu społecznego. Autor nadaje śmierci także cechy czysto ludzkie - Kostucha jest bowiem kłótliwa, złośliwa i zarozumiała. Inne wyobrażenie Śmierci zaprezentował w swoim drzeworycie pt. Danse macabre Hans Holbein. Artysta przedstawił ją w postaci szkieletu pozbawionego jakichkolwiek cech ludzkich, w przeciwieństwie do autora wspomnianego wcześniej utworu, który nadał jej płeć i wyposażył w skórę, odzież, twarz. Holbein ukazał „Władczynię cmentarzy" grająca na instrumencie, którego muzyka poprzedzała taneczny korowód śmiertelników, budząc jednocześnie zachwyt i grozę. Drzeworyt Holbeina i „Rozmowa Mistrza...