"A czymże jest szczęście?" Mały Książe wiele razy zadał sobie to pytanie podczas swojej podróży. Szukał szczęścia, myślał, że to co miał na swojej planecie B-16 nim nie było. Kochał bardzo swoją Różę, lecz był chyba za młody na to, aby ją zrozumieć. Sądził ją według słów, a nie czynów i to sprawiło że czuł się nieszczęśliwy - ale czy na prawdę takim był? "Szczęście" - to słowo można rozumieć na wiele sposobów, gdyż każdy dochodzi do niego inną drogą. Dla jednych oznacza ono drogę pełną wyrzeczeń i nawet czasami cierpień, lecz przy końcu swej wędrówki odczucie tego, żę jest się szczęśliwym jest czymś najpiękniejszym, co może się przydarzyć w życiu człowieka. Utwierdza nas przy tym że można w życiu osiągnąć coś, co ma tak na prawdę ogromną wartość dla duszy i serca. Natomiast niektórzy ludzie myślą że rzeczy materialne mogą im to szczęście przynieść. za przykład można podać tutaj Bankiera. Kupował gwiazdy, liczył je, i co było dla niego najważniejsze- posiadał. Większość obecnie żyjących ludzi ma przesadną "chęć posiadania". No bo któż z nas nie chce posiadać? Rzeczy materialne mogą dawać tylko fałszywe złudzenie szczęścia i to na bardzo krótko. Lecz gdy radość nimi przeminie, znowu zostaje się sam na sam ze sobą. Tak jak Bankier, nie miał przyjaciół, nie potrafił kochać, miał tylko swoje gwiazdy. Postacią z książki "Mały Książę", która była tak na prawdę bardzo samotna był Próżny. Gdy tylko pojawił się ktoś na jego planecie prosił go, by się nim zachwycał i uwielbiał. Pragnął, by ludzie uważali go za człowieka najpiękniejszego, najlepiej ubranego i najmądrzejszego. Mimo że, uważał że jest fantastyczny i najlepszy, nie był szczęśliwy. Bo czy można być szczęśliwym z samym sobą i fałszywym mniemaniem o sobie? Czasem do tego by osiągnąć szczęście wystarczy rozwiązać jeden mały, a jakże komplikujący nam życie problem. Znakomitym przykładem, który można tu przedstawić jest Pijak. Dla człowieka który z nim nie rozmawiał mogłoby się wydawać, że ma bardzo trudne życie i wiele problemów. Lecz wystarczyło zadać mu jedno pytanie "Dlaczego pije?". Pił po to by zapomnieć tego, że się wstydzi, że pije. Jego jedynym problemem był alkoholizm, ale on nie zdawał sobie z tego...