Jacek Soplica, późniejszy ksiądz Robak, był ubogim szlachcicem pochodzącym z zaścianka soplicowskiego. Posiadał niewiele roli, a pomimo tego miał całą rodzinę w dowództwie i był poważany u szlachty. Miał brata Sędziego i jedynego, ukochanego syna Tadeusza.

W młodości Jacek byl urodziwy i przystojny - kobiety za nim szalały. Mia.l wysportowaną sylwetkę, imponował innym swoją sprawnością i umiejętnościami - mistrzowsko władał szablą, toteż nikogo się nie bał. Nazywano go też "Wąsalem" ze względu na charakterystyczne, długie wąsy.

Jednak pewne wydarzenia wpłynęły nie tylko na charakter Jacka, ale i na wygląd. Jako doświadczony przez życie ksiądz Robak posiadał też wiele znamion po walce - " Miał on nad prawym uchem, nieco wyżej skroni, / Bliznę skóry wyciętej na szerokość dłoni, / i w brodzie ślad niedawny lancy lub postrzału", co świadczyło o tym, że brał on udział w wielu bitwach. Mimo odprawiania mszy i wypełniania obowiązków księdza, ludzie dostrzegali u niego ruchy, postawę i głos żołnierza. Był "stary, lecz krępy i bardzo pleczysty" oraz energiczny.

Jacek miał wybuchowy temperament. Na wszystko reagował gwałtownie, był narwany. Odznaczał go też nerwowość.

Jako ksiądz Robak natomiast powoli i spokojnie rozważał każdą rzecz, był stateczny i pokorny. Godził się ze swoim losem i nie chciał nic zmieniać.

Jacek był przede wszystkim odważny. Celnie strzelał, znakomicie władał szablą, więc "bały się go wszystkie pany". Dzięki śmiałości i pewności siebie zdobył wysoką pozycję w województwie oraz poważanie szlachty. Wszelkie spory rozwiązywał silą, poprzez walkę. Był też nad wyraz porywczy, co usprawiedliwiał młodym wiekiem i okolicznościami, w których się znajdował. Cechowała go też duma i honorowość - nie mógł pozwolić na ośmieszenie i dbał o swoje dobre imię. Pomimo gwałtowności posiadał też wiele pozytywnych cech - był wrażliwy, kochający i czuły wobec Ewy zawsze na pierwszym miejscu stawiał ją i jej potrzeby. Odznacza się łatwowiernością i ufnością oraz nie wierzył, że ktoś może chcieć go wykorzystać.

Kłopotliwa sytuacja w zamku sprawiła jednak, że Jacek zaczął się staczać. Dusząc w sercu dawną miłość, żal i nienawiść, stał się mściwy, okrutny i obojętny. Nie odwzajemniał uczuć kochającej go żony, która wkrótce potem zmarła. Był bezsilny wobec własnego losu i nie radząc sobie z problemami, zaczął pić. Desperackim czynem było zabójstwo Stolnika - Jacek nie wytrzymał napięcia i popełnił tę zbrodnię w afekcie. Niegdyś przywódca, stał się zdrajcą i pośmiewiskiem.

Rozpacz i samotność skłoniły go do przemiany w księdza Robaka. Chciał naprawić błąd młodości, który cały czas ciążył mu na sercu. Na starość stał się spokojny i pokorny. Przygotowując powstanie na Litwie, chciał przysłużyć się narodowi.

Jacek Soplica, jak każdy człowiek, popełnił w życiu wiele błędów. Zabójstwo Stolnika było jednym z nich - ogromnym, ponieważ nie mógł po tym stanąć na nogi. Skłoniło go to do przemiany wewnętrznej, której dokonał. Dlatego sądzę, że Jacek może być wzorem do naśladowania dla wielu z nas.