problemy spoleczne

PROBLEMY SPOŁECZNE POLSKI PO 1989 ROKU U schyłku lat osiemdziesiątych XX wieku w Polsce nastąpiły znaczące przeobrażenia. W dniu 4 czerwca 1989 roku odbyły się obrady Okrągłego Stołu ,w wyniku których doszło do przeprowadzenia pierwszych i po części wolnych wyborów. Wybory te przyniosły sukces opozycji, którą reprezentował Komitet Obywatelski, będący tworem “Solidarności”. Opozycja znalazła się w posiadaniu wszystkich z 35% możliwych mandatów w tzw. Sejmie Kontraktowym, a także 99 ze 100 miejsc w Senacie.

PROBLEMY SPOŁECZNE POLSKI PO 1989 ROKU

U schyłku lat osiemdziesiątych XX wieku w Polsce nastąpiły znaczące przeobrażenia. W dniu 4 czerwca 1989 roku odbyły się obrady Okrągłego Stołu ,w wyniku których doszło do przeprowadzenia pierwszych i po części wolnych wyborów. Wybory te przyniosły sukces opozycji, którą reprezentował Komitet Obywatelski, będący tworem “Solidarności”. Opozycja znalazła się w posiadaniu wszystkich z 35% możliwych mandatów w tzw. Sejmie Kontraktowym, a także 99 ze 100 miejsc w Senacie. Stanowisko premiera w nowym rządzie objął Tadeusz Mazowiecki, zaś ministra finansów - Leszek Balcerowicz. Już na samym początku doszło do ustalenia programu odbudowy Polski i jej gospodarki, który wszedł w życie wraz z dniem 1 stycznia 1990 roku. Po pewnym czasie przyjęła się nazwa tego planu , która brzmiała : Plan Balcerowicza. Jego cel polegał na ustabilizowaniu sytuacji ekonomicznej i zmianie systemu gospodarczego w państwie. W związku z tym wprowadzono szereg różnych ograniczeń i wyznaczono sobie przeróżne zadania, które początkowo wydawały się niemożliwe do realizacji. W programie stabilizacji widziano sposób na przywrócenie równowagi gospodarczej oraz opanowanie hiperinflacji. ( Hiperinflacją nazywamy bardzo wysoką inflację - ponad 150% w skali roku, wywołaną przez totalne załamanie systemu finansowego państwa i olbrzymi deficyt budżetowy finansowany przez dodrukowanie pieniędzy). To właśnie w wyniku hiperinflacji pojawiły się monety o nominale np. dwudziestu tysięcy złotych. Realizacja tegoż programu wiązała się z wielkimi przeobrażeniami. Przemiany gospodarcze w Polsce po 1989 roku zdominowane były przez sektor państwowy, a zwłaszcza przez wielką państwową własność (ogromne przedsiębiorstwa przemysłowe, transportowe i budowlane, państwowy system bankowy i większość usług). Państwo dotowało i regulowało zarówno sferę produkcji jak i konsumpcji. Czyniło to gospodarkę mało elastyczną i nieefektywną. Producenci nie kierowali się realnym popytem, tylko odgórnymi nakazami. Powszechne były przerosty zatrudnienia w przedsiębiorstwach państwowych. Cały system był ponadto nastawiony na produkcję antyimportową. Istniał powszechny protekcjonizm państwowy, stawki celne i inne ograniczenia praktycznie uniemożliwiały sprowadzanie na większą skalę towarów z zagranicy. Strukturę gospodarki centralnie planowanej w Polsce charakteryzowała duża dysproporcjonalność. Przeważał w niej przemysł ciężki, tak pod względem produkcji, gdyż wytwarzał on 2/3 całej produkcji przemysłowej, jak też koncentracji środków trwałych i zasobów siły roboczej. Nienaturalnie

duży udział w majątku trwałym posiadało także rolnictwo. Sfera materialna miała wyraźne pierwszeństwo przed usługami niematerialnymi. Podczas więc, gdy przemysł był nadmiernie rozbudowany, sektor usług nie rozwijał się. Przemiany ekonomiczne po 1989 ujawniły ubóstwo i bezrobocie w Polsce. Zjawisko patologii również znane jest od dawna, a jego nasilenie także wiąże się z transformacją ustrojową i gospodarczą oraz wynikającymi z niej przemianami społecznymi. Problem ubóstwa w Polsce nie jest dokładnie zbadany, brak bowiem oficjalnych danych dotyczących jego skali. Wg nieoficjalnych szacunków może on dotyczyć nawet 30 % naszego społeczeństwa. Nie ma również wiarygodnych danych dotyczących problemów bezdomności. Zjawisko ubóstwa, bezdomności i bezrobocia są ze sobą ściśle powiązane. Jeśli ktoś przez dłuższy czas pozbawiony jest możliwości zarobkowania, to poziomo jego życia znacznie się obniża. Bezrobocie jest wprawdzie uznawane za konieczny element gospodarki wolnorynkowej, ale jeśli przekracza 3-5%, to stanowi poważne zagrożenie dla społeczeństwa. Po krótkotrwałym spadku poziomu bezrobocia odnotowuje się od kilku lat jego systematyczny wzrost. Struktura społeczna Polski zaczęła się zmieniać, dostęp do łatwych kredytów pozwolił na realizację marzeń przeciętnego Kowalskiego, a napływ zachodniego kapitału stworzył nowe miejsca pracy, często ratując podupadające państwowe spółki. Przed rokiem 1989 r. społeczeństwo za wzorowy model miało model socjalistyczny, w którym każdy obywatel wedle teorii miał dostawać po równo i każdy miał być zadowolony. Plan ten nie udał się i nie powiodła się próba socjalizacji życia Polaków. Lata 90-te to okres prywatyzacji dużych spółek i przedsiębiorstw, to także rozpoczęcie działalności GPW – Giełdy Papierów Wartościowych, która pozwoliła na stabilizację rynku finansowego w Polsce. Polacy zaczęli mieć dostęp do pieniędzy, nastąpił wzrost zamożności polskich rodzin. Ludzie przestali się obawiać o zarobki, ci którzy chcieli coś zmienić zmienili. Z drugiej jednak strony kapitalizm podzielił społeczeństwo jeszcze bardziej niż socjalizm. Kapitalizm podzielił ludzi na biednych i bogatych. Mimo dostępu do wielu dóbr, okazało się, że wciąż wielu Polaków nie stać na owe dobra. Patrząc na to z innej perspektywy struktura społeczna Polski wyostrzyła się jeszcze bardziej. Kapitalizm dla wielu przyniósł upragnione bogactwo ale dla innych przyniósł pogorszenie sytuacji materialnej. Proces prywatyzacji nierzadko odbywał się bez negatywnych wpływów na ilość zatrudnionych. Niestety społeczeństwo polskie po 1989 r. zaczęło konkretniej dzielić się na różny stopień zamożności. Zmiany jakie nastąpiły mimo wszystko okazały się korzystne i w dalszej perspektywie pokazują, że Polska jest krajem na najlepszej drodze do rozkwitu gospodarczego. Społeczeństwo polskie zdaje się być optymistycznie nastawione na zmiany i ideę wolnego rynku, dzięki czemu co roku powstaje wiele nowych firm i przedsiębiorstw, które oferują coraz lepszej jakości dobra dla Polaków.

Społeczeństwo zaczęło się różnicować, dzięki napływowi zachodniego kapitału i podniesieniu standardu jakości życia Polacy zmienili się jako społeczeństwo. Kapitalizm zaproponował doskonałą alternatywę wobec przegranego socjalizmu, który nie potrafił poradzić sobie z rosnącym kryzysem państwa polskiego. Lekarstwem okazały się więc wolnorynkowe reformy, które przeprowadził Leszek Balcerowicz. Zachodni kapitał zaczął inwestować w polski rynek, prowadząc do przekształcenia się struktury społecznej Polski. Polska do tej pory uznawana za biedny i mało zarabiający kraj, w którym ludzie nie mają na chleb, zaczyna być postrzegana na świecie jako kraj dynamicznie się rozwijający. Jednak uważam, że społeczeństwo nie było przygotowane na transformację. Stąd obecne frustracje wśród narodu. Kiedyś każdy człowiek miał pracę i mieszkanie. Wszyscy byli równi, nie ważne ile wysiłku wkładali w swoją rolę społeczną. Dla wielu ludzi był to ustrój bardzo prosty. Nie wymagał szczególnego wykształcenia, ani umiejętności. Po transformacji wszystko się zmieniło. Każdy obywatel uzyskał nowe możliwości, ale również wielu ludzi straciło stare przywileje. Wielu nie może się do dziś z tym pogodzić.

Okres realnego socjalizmu pozostawił po sobie strukturę społeczna obejmująca klasę robotnicza chłopów i inteligencje. Realizowana idea walki klas, powojenna migracja, przyspieszona industralizajca w decydujący sposób wpłynęły na układ stosunków społecznych. Ziemiaństwo i burżuazja w zasadzie przestały istnieć. Dawna inteligencja straciła na elitarności, ponieważ pojawiła się wielka grupa nowej tzw. inteligencji pracującej. Nastąpiła masowa migracja ludności wiejskiej do miast, wzrosła liczebnie klasa robotnicza. Interesy grupowe były podporządkowane systemowi państwowej dystrybucji dóbr. I tak np. położenie społeczne robotnika zależało od tego, jakie były zamierzenia scentralizowanej władzy wobec gałęzi przemysłu, w której pracował. Pozycja społeczna chłopa mniej zależała od tego, ze był on właścicielem swojego gospodarstwa a bardziej od aktualnych celów polityki rolnej. Świadomości społecznej zostały z jednej strony ugruntowane wartości typowe dla państw realnego socjalizmu, takie jak: egalitaryzm, skłonności do bierności, podwójna moralność. Z drugiej strony w całym minionym okresie naród zachowywał wewnętrzna suwerenna, duchowa i historyczna tożsamość.

Za przemianami na drodze do gospodarki rynkowej i parlamentarnej nie nadążają zmiany w świadomości społecznej. Wszystkie pozytywne strony kapitalistycznej gospodarki są akceptowane, ale sposoby dochodzenia do niej budzą rońże odczucia. Nie jednokrotnie rodzi się frustracja, u której podstaw leży rozdźwięk miedzy chęcią życia w kapitalistycznym dobrobycie a rosnącymi obawami przed wiodącą do niego droga. Wiele grup społecznych

oczekuje nadal na dokonywanie przez państwo takiego podziału dochodu narodowego, w którego wyniku grupy te osiągnełyby większe korzyści. Z trudem następuje zmiana zachowań, chodź jest konieczna w procesie dokonujących się przeobrażeń, Coraz częściej jednak pojawia się skłonność do ponoszenia ryzyka i chęci konkurowania. Według raportu „Diagnoza społeczna 2003" zmiany, które nastąpiły po 1989 roku większość Polaków ocenia źle. Aż 68 proc. badanych twierdzi, że zmiany w Polsce po 1989 roku miały niekorzystny wpływ na ich życie, podczas gdy korzystne były one dla 19 proc. osób (pozostali badani nie mieli zdania). Według 57 proc. respondentów zmiany te nie przyniosły zamierzonych efektów, przeciwną opinię wyraża 6 proc z nich. Niezadowolenie społeczeństwa wynika również z często nieudolnego prowadzenia państwem na początku lat 90. Wtedy, kiedy ludzie były pełni nadziei i chęci zmian źle nimi pokierowano. Błędy można by długo wyliczać. Zwrócić należy uwagę na małą trwałość rządu i na reformy, które nie zostały wprowadzone od razu i teraz wprowadzenie ich wydaje się mało możliwe. Ocena „planu Balcerowicza” jest dwuznaczna. Z jednej strony z poparciem spotkały się elementy terapii szokowej polegające na uwolnieniu cen, likwidacji zakazu posiadania dewiz oraz ograniczeniu dotacji do przedsiębiorstw. Z drugiej strony krytykowano rozrastającą się biurokrację w coraz większym stopniu koncesjonującą gospodarkę, brak wolnego kursu waluty oraz powolne tempo zmian. Transformacja ekonomiczna i polityczna, bardzo wiele zmieniła w naszym kraju na lepsze. Jednak powszechnie wiadomo, że zawsze muszą znaleźć się też jakieś minusy. Jeśli chodzi o Polskę, to największym problemem jest wyżej już wymieniane wysokie bezrobocie oraz przestępczość. Bezrobocie jest bowiem jednym z najbardziej negatywnych skutków transformacji, w pewnym momencie sięgnęło nawet 20%, teraz trochę spadło- ok. 17%. Jedną z przyczyn jest konkurencja panująca na wolnym rynku, ale także import z zagranicy (który spowodował bankructwo wielu nierentownych zakładów państwowych), problemy ze sprzedażą produktów rolnych, restrukturyzacja oraz likwidowanie PGR-ów.Z tych przyczyn strefa ubóstwa jest znaczna, a co gorsza ciągle wzrasta. Bieda dotyka zarówno wsie jak i miasta. Przestępczość to kolejny problem życia społecznego po transformacji. Polacy skarżą się na wzrost niebezpieczeństwa w państwie. Przyrost przestępczości po roku 1989, był tak naprawdę pozorny. Po prostu w czasach komuny nie mówiło się głośno o wielu kwestiach. Ze zmianami w strukturach własnościowych oraz z reformami gospodarczymi powiększyła się natomiast faktycznie przestępczość gospodarcza. Ponadto coraz częściej obserwuje się teraz przestępczość zorganizowaną, a co gorsze znacznie wzrasta przestępczość wśród nieletnich. Do tego dochodzą jeszcze coraz liczniejsze afery korupcyjne na przykład: sprawa Rywina.Policja oraz organa sprawiedliwości niestety nigdy były i wciąż nie są za dobrze dostosowane do zwalczania przestępczości. Wszystkie te czynniki sprawiają, iż większość obywateli mówi, że nie czuje się bezpiecznie we własnym kraju. Reasumując, Polska przeszła bardzo dużą przemianę z państwa komunistycznego w państwo demokratyczne, jednak nasze społeczeństwo ciągle jest pełne kontrastów. Wielu ludzi wspomina z utęsknieniem dawne czasu, kiedy to było w miarę bezpiecznie i każdy pracował, jednak ci sami ludzie nie życzą sobie powrotu do tamtych czasów .Ostatnie lata przekonuje bowiem, iż dzięki ciężkiej pracy, żywotności, energii oraz niesłychanym wręcz zdolnościom adaptacyjnym, życie znacznej części Polaków zmieniło się na lepsze.