
Eucharystia w życiu człowieka
„Eucharystia jest dla chrześcijanina słońcem. Słońce jest źródłem żywodajnej energii- tam, gdzie nie docierają promienie słońca, w ciemnościach życie nie rozwija się. Jeżeli chrześcijanin nie uczestniczy w Eucharystii, jego życie wiary stopniowo zamiera jak roślina pozbawiona światła…” Eucharystia jest to, według wyszukiwarki wikipedia, uroczysta celebracja Ostatniej Wieczerzy, którą chrześcijanie sprawują wypełniając polecenie Jezusa: „To czyńcie na moją pamiątkę” [Łk 22,19]. Termin ten odnosi się zarówno do Mszy Św (tzw. sprawowanie Eucharystii) jak i do Komuni Św (tzw.
„Eucharystia jest dla chrześcijanina słońcem. Słońce jest źródłem żywodajnej energii- tam, gdzie nie docierają promienie słońca, w ciemnościach życie nie rozwija się. Jeżeli chrześcijanin nie uczestniczy w Eucharystii, jego życie wiary stopniowo zamiera jak roślina pozbawiona światła…”
Eucharystia jest to, według wyszukiwarki wikipedia, uroczysta celebracja Ostatniej Wieczerzy, którą chrześcijanie sprawują wypełniając polecenie Jezusa: „To czyńcie na moją pamiątkę” [Łk 22,19]. Termin ten odnosi się zarówno do Mszy Św (tzw. sprawowanie Eucharystii) jak i do Komuni Św (tzw. przyjmowanie Eucharystii).
Gdyby tak stanąć na chwilę w miejscu i zastanowić się, czym dla nas jest Eucharystia większość odpowiedziałaby- OBOWIĄZKIEM CHRZEŚCIJANINA. Katolickie prawo kościelne zobowiązuje wiernych do przyjęcia co najmniej raz w roku w okresie Wielkanocy Eucharystii przy uprzednim wyznaniem grzechów podczas spowiedzi przy ambonieWielu z nas ogranicza się więc do tego prawa, zapominając, że przecież Eucharystia jest darem od Boga, a nie obowiązkiem. Gdzieś między jedną a drugą niedzielną mszą zagubiła się wewnętrzna potrzeba bycia w bliskości z Bogiem, a pozostała rutyna i powierzchowne „Wierzę w Ciebie Boże żywy”. Ojciec Leon Knabit przyznaje, iż przystępując regularnie do Komunii można popaść w rutynę, jednak stawia pytanie: „Ale czy nie jest prawdą, iż ten kto systematycznie się odżywia, jest w lepszej kondycji od tego, kto sięga po pokarm sporadycznie?” Może i ma rację, tylko według mnie nie powinniśmy zapominać, że każdorazowe przyjęcie Komunii jest swoistą deklaracją wiary w to co chwilę przed wydarzyło się na ołtarzu. Przeistoczenie.
„Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, trwa we mnie a ja w nim” [J 6,55-56] Często zapominamy, że w Hostii ukryty jest żywy i prawdziwy Bóg, który chce wypełnić nasze serca miłością i który poważnie traktuje nasze słowo „AMEN”. Ambroży- doktor Kościoła IV wieku pisał: „Raną jest to, że ulegamy grzechowi, a lekarstwem- Najświętszy Sakrament”. W dzisiejszych czasach ludzie zapominają o tym, że tabernakulum jest miejscem, w którym czeka na nas Ktoś, kto zawsze nas wysłucha, o każdej porze dnia i nocy. Rozmowa z Nim, a raczej monolog bywa swego rodzaju bandażem na rany ludzkiej duszy. Bóg jest najdoskonalszym lekarzem, a Eucharystia jest podporą zycia. Kiedy w pierwszy piątek miesiąca kapłan odwiedza chorego w domu często wizytacji tej towarzyszą łzy- łzy nie tylko z powodu zasmucenia się swoim stanem zdrowia i niemożnością uczestnictwa we Mszy Św w kościele, ale też łzy szczęścia spowodowane faktem możliwości jednoczeniem się z Jezusem. Święty Cezary z Arles powtarza „Ilekroć jakaś choroba nadejdzie, niech ten, co choruje, przyjmie Ciało i Krew Chrystusa”. Dlaczego? Ponieważ sakrament Eucharystii pogłębia jedność z Chrystusem, gładzi grzechy powszednie i chroni przed ciężkimi, umacnia wiarę Kościoła i każdej jednostki należącej do Niego. Eucharystia jest dla Chrześcijanina fundamentem nadziei na osiągnięcie zbawienia. I przede wszystkim- Eucharystia jest cudem. Na przestrzeni dziejów Bóg niejednokrotnie próbował nas przekonać do tego, że naprawdę jest obecny wśród nas pod osłoną chleba i wina. Cud eucharystyczny w Lanciano (700) kiedy to kapłan z zakonu św. Bazylego, któremu zdarzało się wątpić, odprawiał Mszę Św i po wypowiedzianych słowach konsekracji Hostia w jego dłoniach przemieniła się w okrągły fragment ciała, a wino w krew. Cud eucharystyczny w Sienie (1330), gdy pewnego dnia ksiądż wezwany do cięzko chorego człowieka z brak czasu włożył wyjętą z tabernakulum Hostię między stronice brewiarza, podczas udzielania Komuni Św ze zdumieniem odkrył, że Hostia krwawi. Takich przypadków odnotowano wiele, dlatego nie wątpmy w tajemniczą moc Hostii. Eucharistein to znaczy dziękuję, więc nie bójmy się brać pełnego udziału w Eucharystii, która jest formą dziękczynienia Bogu.





