
Przedstaw problem biedy we współczesnej Polsce. Wyjaśnij jej historyczne i gospodarcze przyczyny
Zjawisko biedy we współczesnej Polsce to proces, który ma swoje podłoże w przemianach ustrojowych, a konkretnie w polityce państwa przed 1989 rokiem. Jest to ewidentnie palący problem, który należy zwalczać, jednak aby dana kwestia została rozwiązana, należy omówić zagadnienie i dokładnie poznać jego przyczyny. Warto zastanowić się jakie konsekwencje niesie ze sobą ubóstwo, zarówno w kwestii społecznej, jak i moralnej, ponieważ można znaleźć tu źródło istniejącego rozwarstwienia społecznego. Jak mówią dane statystyczne sporządzone przez Gazetę Wyborczą “Politycy nic nie wiedzą o biedzie” z 2005 roku, średnio aż 23% gospodarstw domowych w Polsce żyje w granicy niedostatku, czyli znajduje się w takiej sytuacji, w której obywateli stać jedynie na zaspokojenie elementarnych potrzeb.
Zjawisko biedy we współczesnej Polsce to proces, który ma swoje podłoże w przemianach ustrojowych, a konkretnie w polityce państwa przed 1989 rokiem. Jest to ewidentnie palący problem, który należy zwalczać, jednak aby dana kwestia została rozwiązana, należy omówić zagadnienie i dokładnie poznać jego przyczyny. Warto zastanowić się jakie konsekwencje niesie ze sobą ubóstwo, zarówno w kwestii społecznej, jak i moralnej, ponieważ można znaleźć tu źródło istniejącego rozwarstwienia społecznego. Jak mówią dane statystyczne sporządzone przez Gazetę Wyborczą “Politycy nic nie wiedzą o biedzie” z 2005 roku, średnio aż 23% gospodarstw domowych w Polsce żyje w granicy niedostatku, czyli znajduje się w takiej sytuacji, w której obywateli stać jedynie na zaspokojenie elementarnych potrzeb. Uwidacznia to, że problem ubóstwa w Polsce jest realny i należy podjąć takie działania, które będą w stanie go zatrzymać. Gdzie jednak znajduje swoje przyczyny zjawisko, w którym aż tak dużemu odsetkowi gospodarstw domowych “nie starczy do pierwszego”? Spoglądając na zarys powojennej historii Polski, nietrudno nie zauważyć iż taka sytuacja wynika z polityki władz PRL-u. Nie ulega bowiem wątpliwości, że problem biedy jest nierozerwalnie związany z innym negatywnym zjawiskiem jakim jest bezrobocie - jest to gospodarcza przyczyna ubóstwa. Realia PRL-u rysowały się tak, iż władza zapewniała pracę każdemu obywatelowi, przez co zjawisko bezrobocia nie miało miejsca. Co za tym idzie, aby zdobyć pracę niepotrzebne było często posiadanie jakiegokolwiek wykształcenia, jednak po 1989 roku sytuacja uległa diametralnej zmianie. Mianowicie doszło do przemian ustrojowych, Polska oswobodziła się spod jarzma komunizmu i weszła w okres kapitalizmu i gospodarki wolnorynkowej, przez co w efekcie pojawił się problem bezrobocia, jako że nastąpiła redukcja zbędnych etatów (charakterystycznym dla PRL-u zjawiskiem było zatrudnianie na dany etat więcej osób, niż to było potrzebne, tylko po to, by nieobecne było bezrobocie). Co więcej, w wyniku przemian ustrojowych doszło do likwidacji na wsiach Państwowych Gospodarstw Rolnych, co spowodowało zubożenie rolników, poprzez niezbędne ograniczenie miejsce pracy. Rok ‘89 przyniósł za sobą także upadek nierentownych przedsiębiorstw, związanych m.in. z przemysłem ciężkim, bądź prywatyzację innych państwowych spółek, co spowodowało całościowe, bądź częściowe bezrobocie w danym sektorze. Są to moim zdaniem trzy główne historyczne przyczyny zjawiska biedy, które zaistniały w wyniku przemian 1989 roku i sprowadzają się do głównej przyczyny ubóstwa w Polsce jaką jest niewątpliwie bezrobocie. Chcę jednak zaznaczyć, że przyczyny historyczne i gospodarcze są ze sobą ściśle związane, co można wyjaśnić na przykładzie planów pięcio- oraz sześcioletnich. Były to peerelowskie plany rozwoju gospodarczego, które niosły za sobą nie tyle efekt ekonomiczny, co propagandowy. Doszukując się innych gospodarczych przyczyn obecności biedy w Polsce należy wspomnieć o zacofaniu technicznym jaki zostawił po sobie PRL, jeżeli chodzi o rolnictwo. Polskie rolnictwo było rozdrobnione, przez co także mało efektywne. Obecnie trwają starania naprawy tej sytuacji, między innymi przez dotację unijne przeznaczane dla rolników na rozwój gospodarstw i unowocześnienie sprzętu. Dominująca pozycja gospodarstw małorolnych i duże zatrudnienie w tym sektorze na wsiach jest także powodem ubóstwa. Widoczne jest, że bieda to zjawisko, które dotyka zdecydowanie częściej ludzi żyjących na wsiach, niż w miastach. Widać to w tekście Michała A. Zielińskiego “Czy wystarcza do pierwszego”, który udowadnia, iż im mniejsza jest miejscowość, tym większy procent jej mieszkańców żyje w niedostatku. W przypadku wsi niedostatek dotyka aż 36% mieszkańców, natomiast kiedy mówimy o miastach pow. 20tys. mieszkańców, to zjawisko dotyczy co piątego mieszkańca. Miasta w których żyje więcej, niż pół miliona ludzi bieda dotyka najrzadziej, ponieważ spotyka się z nią zaledwie co dziesiąty obywatel. Ubóstwo niesie ze sobą gro konsekwencji, zarówno na płaszczyźnie społecznej, jak i moralnej. Rosnąca stopa bezrobocia oraz różny status materialny ludzi na wsiach i w miastach skutkują wspominanym już przeze mnie rozwarstwieniem społecznym. Jest to główna społeczna konsekwencja jaką niesie za sobą bieda. Do pozostałych należy zaliczyć wzrost nastrojów radykalnych, co oznacza, iż ludzie żyjący w biedzie często ulegają hasłom populistycznym głoszonym przez polityków. Niespełnione obietnice wyborcze często niosą za sobą frustrację ludzi żyjących w ubóstwie, usunięcie się w cień i brak jakiejkolwiek wiary w możliwość zmiany, co prowadzi do tego, iż tacy obywatele nie decydują się na udział w jakichkolwiek wyborach, ponieważ nie wierzą, iż ich los może ulec zmianie. Do społecznych konsekwencji biedy możemy także zaliczyć fakt obecności takiego zjawiska jakim jest niedożywienie. Dużą pracę wykonują tu jednak organizacje charytatywne jak np. “Caritas”, czy akcja “Pajacyk”, jednak to wciąż za mało by pozbyć się zjawiska niedożywienia. Co więcej, ludziom żyjącym w ubóstwie często trudno o dobrą pomoc medyczną, ponieważ najzwyczajniej w świecie nie stać ich na zakup niezbędnych w razie choroby lekarstw. Warto tu wspomnieć także o nieefektywnym systemie pomocy socjalnej z jakim mamy do czynienia w naszym kraju. Bieda wiążę się także, a może przede wszystkim z konsekwencjami natury moralnej. Często obywatele żyjący w ubóstwie żyją we frustracji i w przekonaniu o niemożności zmiany swojego losu. Ich sytuacja materialna wiąże się z przekonaniem o godzeniu w ludzką godność, czy wyrazem społecznej degradacji. Ubóstwo powoduje poczucie marginalizacji obywateli, którzy żyją w niedostatku, którym z kolei towarzyszy poczucie braku jakichkolwiek perspektyw. Niestety palącym problemem jest zjawisko dziedziczenia biedy. Mam tu na myśli fakt, iż dzieciom dorastającym w biedzie nadzwyczaj trudno jest się z niej wydostać. Należy powiązać to z faktem, iż bieda dotyka przeważnie rodziny wielodzietne. Dzieci z takich rodzin mają ograniczone szanse rozwoju, trudniejszy dostęp do tego, by zdobyć dobre wykształcenie, zawód i wydostać się z ubóstwa. Na koniec chciałem wspomnieć o tym, iż bieda powoduje rozwój postaw antyspołecznych oraz patologicznych. W wielu przypadkach biedzie towarzyszą nałogi, najczęściej jest to alkoholizm, z których trudno wyjść, co bardzo utrudnia jakąkolwiek możliwość poprawy sytuacji życiowej takiej osoby. Problem biedy jest zjawiskiem obecnym w każdym państwie, jednak jego skala w Polsce, jaką pokazują statystyki, może zastanawiać. W końcu w tym roku mija już 25 lat od przemian ustrojowych i wyswobodzenia się spod ucisku komunistycznego, a zjawisko ubóstwa i bezrobocia, które w początkowych fazach przejścia w erę kapitalizmu mogło być uzasadnione, jest zdecydowanie zbyt wysokie. Należy jasno stwierdzić, iż władze, między innymi samorządowe, robią zdecydowanie za mało, aby zniwelować wskaźniki ubóstwa. Jak przekonuje prof. Wielisława Warzywoda-Kruszyńska dzieje się tak dlatego, że problem biedy nie dotyka bezpośrednio polityków, którzy wiedzę na jego temat czerpią jedynie ze statystyk, a samą sprawę traktują zbyt powierzchownie, zamiast zwalczać ją u źródła. Przychylałbym się do opinii pani profesor, która twierdzi, że aby zniwelować biedę, należy zapewnić dzieciom możliwość wyjścia z ubóstwa poprzez zagwarantowanie odpowiedniej edukacji i pomocy w starcie w dorosłe życie, aby bieda, w której się wychowują nie została przez nich odziedziczona.





