
Porównaj twórczą i destrukcyjną rolę miłości w życiu człowieka, odnosząc się do wybranych utworów
Miłość jest jednym z najpopularniejszych motywów literackich. Jest uczuciem zawsze towarzyszącym człowiekowi. Przeżywana bardzo osobiście jest zawsze indywidualna, gdyż od psychiki człowieka zależy w jaki sposób będzie miała wpływ na jego życie. Miłość dla niektórych to dar. Dar życia, macierzyństwa, małżeństwa. Dla innych to przekleństwo – ból, lęk, uczucie beznadziejności. Bo przecież fakt, że miłość kojarzy nam się z parą zakochanych nie powinien przysłaniać innych jej aspektów . Miłość pozawala nam śmiać się przez łzy i wierzyć w rzeczy niemożliwe.
Miłość jest jednym z najpopularniejszych motywów literackich. Jest uczuciem zawsze towarzyszącym człowiekowi. Przeżywana bardzo osobiście jest zawsze indywidualna, gdyż od psychiki człowieka zależy w jaki sposób będzie miała wpływ na jego życie.
Miłość dla niektórych to dar. Dar życia, macierzyństwa, małżeństwa. Dla innych to przekleństwo – ból, lęk, uczucie beznadziejności. Bo przecież fakt, że miłość kojarzy nam się z parą zakochanych nie powinien przysłaniać innych jej aspektów .
Miłość pozawala nam śmiać się przez łzy i wierzyć w rzeczy niemożliwe. To ona siłę do przenoszenia gór.
Ludźmi rządzą emocje, one natomiast rodzą się z uczuć. Bez wątpienia najsilniejszym z nich jest miłość.
W mojej prezentacji postaram się przedstawić wieloaspektowy wpływ miłości na ludzkie życie. Jest ona bowiem siłą, która pomaga przetrwać, siłą, która pcha do samobójstwa, a także tą, która jest silniejsza niż śmierć.
Temat miłości w literaturze jest bardzo popularny. Pojawił się już w starożytności i towarzyszył niemal wszystkim twórcom poszczególnych epok. Ujęć motywu miłości w poezji i prozie jest wiele. Literatura stworzyła całą teorię miłości jako uczucia, które ma ogromny wymiar. Rozrasta się bowiem od miłości zmysłowej – miłości do kobiety, poprzez więź uczuciową z bliźnimi, aż w sferę nieskończoności, irracjonalności, szczyt osiągając w miłości do Boga i ojczyzny.
Literatura stawia miłość przed wieloma wyzwaniami, ukazując zarówno jej twórcze i destrukcyjne oblicze w życiu człowieka. Zapraszam więc Państwa do galerii obrazów miłości w wybranych przeze mnie utworach literackich.
Pierwszą odsłoną jest „Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza. Obraz ten przedstawia Telimenę i Tadeusza. Miłość funkcjonuje tu w sposób bardzo naturalistyczny. Młody, niedoświadczony chłopak zauroczony piękną, dojrzałą kobietą. On poznaje miłość lecz bardziej od jej zmysłowej strony, ona rozprasza swoją samotność, znajdując ukojenie w ramionach Tadeusza. Miłość urzeczowiona służy przyjemnościom zmysłowym i zabawie. Rozumiana tak płytko nie potrafi pokazać swojego piękna, ale nawet tak minimalistyczna daje chwile radości.
Na kolejnym obrazie widzimy twarz, którą już znamy. To Tadeusz. Tylko obok nie ma już Telimeny. Jest piękna, młoda dziewczyna. To Zosia. Na tym obrazie miłość staje się pełniejsza. Pojawia się braterstwo dusz. Tadeusz zaczyna się troszczyć o swoją ukochaną, nie może przestać o niej myśleć. To miłość daje mu siłę. Pozawala na rezygnację z uciech fizycznych i zerwanie związku z Telimeną. Podobne znaczenie ma ono dla Zosi. Dzięki niej może ona przezwyciężyć swoją nieśmiałość. Dla obojga miłość jest motywacją do działania, walki o siebie nawzajem i bez wątpienia źródłem szczęścia. Jednak obraz ten przedstawia coś więcej. W tle niemal niewidoczna stoi Telimena. Dla niej ta miłość była źródłem cierpienia. Ten obraz Szanowni Państwo jest doskonałym dowodem na to, że nawet nawet najpiękniejsza miłość może być źródłem bólu, a szczęście jednych, nieszczęściem drugich.
Spójrzmy na kolejny obraz. Ku naszemu zaskoczeniu nie ma na niej ludzi. Jest to pejzaż. Typowy polski krajobraz. Łany pszenicy, zielone drzewa, błękitne niebo. Miłość ukazaną tutaj najlepiej obrazują słowa Tadeusza:
„Cudze chwalicie, swego nie znacie. Sami nie wiecie co posiadacie”.
Wypowiedział je wpatrzony w niebo w czasie grzybobrania. Dotyczą one piękna rodzimej przyrody. Tadeusz nie może znieść tego, że jego rozmówcy zachwalają obcą przyrodę, a nie potrafią docenić własnej. Ta miłość w „Panu Tadeuszu” ukazana jest jako miłość do ojczyzny, a także źródło siły i spokoju.
Kolejny obraz został przedstawiony idealnie. Miłość jest tu zarówno źródłem szczęścia jak i bólu. Bo Werter kocha Lottę, traktuje miłość do niej jak świętość, a jednocześnie boli go świadomość niemożności spełnienia. Ten obraz został zainspirowany „Cierpieniami młodego Wertera”. Po raz kolejny pokazane zostaje, że miłość silna i namiętna, władająca ciałem i umysłem oznacza pełnię człowieczeństwa. Ta miłość epoki romantyzmu sięga w głąb intymności i udowadnia, że człowiek mimo swej dumy nie może mieć wszystkiego czego zapragnie. Czasem nie ma na to wpływu. Goethe ukazuje, że miłość może pełnić funkcję destrukcyjną. Niszczącą psychikę zakochanego i sprowadzającą na niego nieszczęście. Miłość jest dla Wertera chorobą, uczuciem nie podlegającym ludzkiej woli. Goethe funduje nam studium miłości nieszczęśliwej. Może ona prowadzić do obłędu tak jak w przypadku szaleńca, którego Werter napotkał na swej drodze. Może być też przyczyną morderstwa. Świadczy o tym historia parobka, który zabił swego rywala. Jednak może być również przyczyną samobójczej śmierci jak w przypadku głównego bohatera.
Kolejnym punktem naszej wycieczki jest „Hymn o miłości” św. Pawła. To przepiękne studium miłości. Tonacja obrazu jest jasna i kolorowa. To celowy zabieg artysty. Widzimy tu uczucie, które jest szlachetne i czyste. Miłość jest pojmowana jako najwyższa, ponadczasowa wartość. Wewnętrzna energia, która wzbogaca człowieka i jest dopełnieniem jego życia. Apostoł naucza nas o konieczności doświadczenia miłości, która jest warunkiem istnienia o czym dowiadujemy się już z pierwszych wersetów:
„Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący”.
Jest to ten rodzaj uczucia, które buduje i dodaje sił.
Jak silna potrafi być miłość? Jak różne mogą być jej oblicza? Na te pytania poszukamy odpowiedzi w kolejnym dziele. Obraz przedstawia małżeństwo, pozornie szczęśliwe. Chociaż kolorystyka jest ciemna i przerażająca. Drodzy Państwo postaci na nim ukazane to Zenon i Elżbieta. W mrocznej oddali widać kobietę, instynktownie wyczuwamy ogrom niepokoju. Miłość tych dwojga od początku naznaczona jest piętnem zdrady. Mężczyzna kocha swoją żonę i odczuwa potrzebę jej obecności. Jednak tęsknota za nią popycha go w ramiona Justyny. Ten romans dla niego jest czymś przelotnym i niezobowiązującym. Dla niej natomiast wizją rodzinnego życia. Miłość fizyczna łącząca tych kochanków, staje się źródłem zguby. Wpędza Justynę w chorobę psychiczną, niszczy spokojny, harmonijny związek i staje się przyczyną samobójczej śmierci Zenona. To tragiczne w skutkach uczucie ma charakter destrukcyjny.
Na zakończenie pragnę Państwu pokazać ostatni już obraz. Jest on inspirowany powieścią Bolesława Prusa. Oto ujęcie miłości, będącej odwróceniem typowych schematów. Tutaj naprawdę kochają mężczyzna. Zdolny do największych poświeceń, przechowuje w sobie wizję miłości. Stanisław darzy Izabelę wielkim uczuciem przez co czyni ją motorem wszystkich swoich wyborów i decyzji. Ona zaś nie potrafi tego odwzajemnić. Dla panny Izabeli miłość nie była romantycznym wzlotem, lecz jedynie elementem przetargowym. Mamy tu ujęcie obsesyjnie nieszczęśliwej miłości dojrzałego mężczyzny do zimnej arystokratki. To wzniosłe i romantyczne uczucie w świecie Lalki okazuje się jedynie grą, pozorem, układem handlowym. Oto po raz kolejny literatura udowadnia nam, że miłość może być siłą, która niszczy życie człowieka.
Wystawa w naszej galerii dobiega końca. Gasną światła, a my zostajemy z przepięknymi głębokimi refleksjami dotyczącymi miłości. Pełni nadziei, gotowi odkrywać ją każdego dnia od nowa. Dziękuję Państwu za tą wspaniałą podróż, która pokazała że miłość jest jak zjawa. Trudna do uchwycenia, piękna i jednocześnie przerażająca. Rzucić się w jej wir to jak skok na bungie. Adrenalina, strach a jednocześnie ryzyko, które chyba jednak warto ponieść, bo widoki są przepiękne. Miłość pokonująca śmierć, dająca życie, smutek i radość. Niezdefiniowana, zbyt indywidualna, żeby sprowadzić ją do schematu. Sacrum o które należy walczyć, przed którym należy zgiąć kolano i pochylić czoło.





