Łagry, lagy i getto - codzienność więźniów

W czasie II wojny światowej Polska została podzielona pomiędzy dwa kraje wyznające ideologie totalitarne: faszystowską i stalinowską. Systemy totalitarne bazowały na strachu, przemocy, podporządkowaniu jednostki państwu oraz zniewoleniu. Zniewolenie to utrata wolności, swobody całkowita zależność od innych. Zagadnienie to może dotyczyć kilku sfer życia ludzkiego. Pierwszą z nich jest fizyczne ograniczenie tzn. uzależnienie czyjegoś zdrowia i życia od woli drugiego człowieka. Zniewolenie umysłu polega na zatarciu własnej osobowości, godności na skutek różnorodnych czynników.

W czasie II wojny światowej Polska została podzielona pomiędzy dwa kraje wyznające ideologie totalitarne: faszystowską i stalinowską. Systemy totalitarne bazowały na strachu, przemocy, podporządkowaniu jednostki państwu oraz zniewoleniu. Zniewolenie to utrata wolności, swobody całkowita zależność od innych. Zagadnienie to może dotyczyć kilku sfer życia ludzkiego. Pierwszą z nich jest fizyczne ograniczenie tzn. uzależnienie czyjegoś zdrowia i życia od woli drugiego człowieka. Zniewolenie umysłu polega na zatarciu własnej osobowości, godności na skutek różnorodnych czynników. Filozofią przewodnią związku sowieckiego był marksizm, ideologia, która akcentuje równość człowieka. Jednakże ten system filozoficzny doprowadził do powstania państwa totalitarnego, które w ogóle nie akceptowało podstawowych praw i wolności ludzkiej. Sowiecki totalitaryzm polegał głównie na tworzeniu obozów pracy przymusowej. Dla rozwoju socjalistycznej gospodarki Stalin poświęcił życie milionów ludzi wykorzystując ich do resztek sił. Założeniem łagrów było maksymalne wykorzystanie i wyeksploatowanie więźniów. Sowieckie państwo oparte było na fałszu, terrorze. Jednym z elementów mających podporządkować człowieka systemowi były łagry- obozy pracy, znajdujące się w miejscach odosobnionych, w trudnych warunkach klimatycznych, najczęściej na Syberii. Faszyzm powstał w 1922 roku we Włoszech, wprowadzony przez Benito Mussoliniego. Polegał on na dyktaturze i bezwzględnym kulcie wodza oraz podporządkowaniu mu elity władzy. Ingerował on we wszystkie dziedziny życia społecznego przy zachowaniu gospodarki wolnorynkowej i prywatnej własności. XX stulecie przyniosło wydarzenia, które okazały się być jednymi z najbardziej tragicznych w dziejach ludzkości. To właśnie totalitaryzm, generujący zbrodnicze postępowanie władzy państwowej, jest jedną z głównych przyczyn tego, co się stało. Totalitaryzm wojenny, stalinizm to czasy błędów i wypaczeń. Utwory poświęcone wojnie są bardzo obszerne, można znaleźć wiele tematów związanych z tym okresem. Wielu pisarzy osobiście doświadczyło pobytu w obozach okupacyjnych. Dzięki własnym przeżyciom mogli dokładnie opisać warunki życia, przyczyny pobytu, jak i obserwacje dotyczące ludzkich postaw w obozach. Okres wojenny był próbą, na jaką człowiek został wystawiony. Próbą, w której ukazane zostały słabości psychiczne i fizyczne ludzi. Autorzy odsłaniali zjawisko degeneracji moralnej jednostki ludzkiej, w przerażający sposób ukazali w jaki sposób więzień stopniowo poddawany odpowiedniej tresurze traci jakąkolwiek wrażliwość moralną. Tendencja zrodzona w literaturze XX wieku uprzywilejowała takie formy jak reportaż, pamiętnik i biografia. Wielu współczesnych polskich pisarzy podjęło ten problem. Wśród nich znajdują się takie nazwiska jak: Tadeusz Borowski, Zofia Nałkowska, Gustaw Herling - Grudziński, Hanna Krall. “Tu otwierał się inny, odrębny świat, do niczego nie podobny; tu panowały inne, odrębne prawa, inne obyczaje, inne nawyki i odruchy; tu trwał martwy za życia dom, a w nim życie jak nigdzie i ludzie niezwykli.”
Centralnym motywem „Opowiadań” Tadeusza Borowskiego jest obraz dezintegracji moralnej, upadek człowieka, zatracenie przez niego systemu wartości moralnych w warunkach obozu koncentracyjnego. Obóz dla Borowskiego to miejsce, w którym nie tylko się umiera, ale także trzeba żyć. Niestety, życie to jest możliwe dopiero po odrzuceniu wszystkich obowiązujących kryteriów moralnych. Narrator opowiadań nosi imię Tadeusz i scala swą osobą wszystkie wydarzenia i postacie. Nie jest on traktowany jako przestępca, chociaż kieruje się zasadami, które mogą być różnie oceniane pod względem moralnym. Uświadomił on sobie, że tylko bezwzględność wobec innych więźniów pozwoli mu przetrwać w zorganizowanym społeczeństwie obozowym. Podstawą jego funkcjonowania w obozie jest nadzieja, która pozwala wierzyć, że zło się skończy, że nadejdzie inny świat, że wrócą prawa moralne obowiązujące kiedyś na tym świecie. Nadzieja ta sprawia, że matki wyrzekają się własnych dzieci, sprzedają się za kawałek chleba, a ich mężowie zabijają się. „ Patrz, w jakim oryginalnym świecie żyjemy, jak mało jest w nim ludzi, którzy nie zabili człowieka! Jak mało jest ludzi, których inni ludzie nie pragnęli zamordować!” Tadeusz zastanawia się, jak udało się hitlerowcom zastraszyć miliony ludzi, którzy biernie idą na śmierć, głodują, poddają się torturom. Bohater Borowskiego to człowiek przystosowany do nieludzkich praw rządzących obozem koncentracyjnym, jest cynikiem i egoistą. Nie dziwi się żadnym okrucieństwom, nie zwraca uwagi, że obok niego giną setki ludzi. „Opowiadania” Borowskiego najczęściej porównywane są z „Medalionami” Zofii Nałkowskiej. W obydwu utworach mamy do czynienia z dążeniami do maksymalnej obiektywizacji przedstawionego świata, że skutki faszyzmu spowodowały spustoszenie w osobowości człowieka. Najbardziej niepojętny jest fakt, że człowiek stawał się obojętny wobec zbrodni, przyzwyczajał się do niej. Mottem „Medalionów” jest hasło „ludzie ludziom zgotowali ten los”. Wybierając najbardziej drastyczne epizody z życia autorka chciała podkreślić duchowe i moralne zniszczenia ludzkiej psychiki powodowane stałym obcowaniem człowieka ze zbrodnią i śmiercią. Opowiada ona o planowanym mordowaniu ogromnej liczby ludzi, których ciała stały się surowcem do produkcji mydła. Na pytanie „Czy nikt wam nie powiedział, że robienie mydła z ludzkiego tłuszczu jest przestępstwem?” bohater jednego z opowiadań, ( pt. „Profesor Spanner” ) odpowiada, że „Tego nikt mu nie powiedział”. Wojna, jej okrucieństwa uodporniły ludzi na największe zbrodnie popełniane przez faszystów. Śmierć stała się zjawiskiem codziennym. Ludzie stali się nieczuli. Najdobitniej świadczy o tym opowiadanie „ Przy torze kolejowym ”. Młoda żydówka uciekająca z transportu kolejowego jadącego do obozu koncentracyjnego została ranna. Ludzie nie starali się jej pomóc, byli sparaliżowani strachem o własne życie. Leżała wśród nich, ale nie liczyła na pomoc. Została zastrzelona przez policjanta, który wierzył, że postąpił humanitarnie skracając jej cierpienia. „ Inny świat ” Gustawa Herlinga Grudzińskiego jest dokumentem, który uwiecznił świat łagrów sowieckich, a zarazem dziełem filozoficznym analizującym funkcjonowanie niepowtarzalnych zdawałoby się zasad etycznych w ekstremalnych warunkach. Kompozycja utworu przypomina układ przewodnika - poszczególne rozdziały relacjonują mechanizm funkcjonowania obozowych instytucji, są także zapisem przerażającej i upadlającej człowieka codzienności. Tekst składa się z dwóch części, podzielonych na rozdziały. Jeden z nich „ Ręka w ogniu ” poświęcony jest torturom stosowanym przez NKWD. Opierały się one na wykorzystaniu mechanizmów biologicznych - zmęczenia, potrzeby snu, głodu. Narrator analizuje wpływ takiego obozu na psychikę więźniów. Wnioski, które wyciąga podobne są do tych, które stwierdził Borowski w swoich opowiadaniach. Aby przeżyć trzeba się poddać prawom obowiązującym w społeczeństwie obozowym, wyzbyć współczucia, litości i humanitaryzmu. Do rozważań posłużyła mu biografia Michała Aleksiejewicza Kostylewa. To on właśnie był autorem ratowania człowieczeństwa przez męczeństwo. Jego historia wydaje się więc nieprawdopodobna. Został wychowany w rodzinie komunistycznej, oddanej do głębi partii, wykonywał wszystkie jej polecenia. Przełomem w jego życiu stała się lektura powieści francuskiego realizmu. W jego wyobrażeniu Zachód jest krainą z bajki. Aresztowano go przypadkowo, jako jednego z kręgu znajomych właściciela starej biblioteki i oskarżonego o szpiegostwo. Wyrok jaki otrzymał, skazywał go na wieloletni pobyt w łagrze za próbę obalenia ustroju w Związku Radzieckim przy pomocy obcych mocarstw. Spowodowało to załamanie psychiczne. Mówił, że za kawałek chleba zrobiłby wtedy wszystko. Zmartwychwstanie zawdzięcza ponownej lekturze przeczytanych niegdyś książek. Sam opalił sobie rękę w ogniu, aby nie stracić wrażliwości na cierpienie. Przypala ją sobie codziennie wieczorem i dzięki temu przebywa na zwolnieniu. Powoduje to jednak u niego zmiany w psychice, które doprowadziły w końcu do samobójczej śmierci. Umiera w straszliwych mękach po oblaniu się wrzątkiem. Bohaterem utworu Hanny Krall „ Zdążyć przed Panem Bogiem ” jest Marek Edelman uczestnik powstania w getcie, a po wojnie wybitny kardiochirurg pracujący w zespole prof. Molla. Edelman mówi o tym, co najbardziej nim wstrząsnęło, co najgłębiej zapadło w pamięci. Hanna Krall ukazuje różne aspekty życia w getcie: niewolniczą pracę Żydów, głód, strach przed śmiercią, akty bohaterstwa i tchórzostwa ludzkiego. Ciągle przytacza liczby wywożonych do gazu, są to liczby zatrważające; wśród nich pojawia się jedna: 400 tysięcy zagazowanych mieszkańców getta. Wiele miejsca poświęca opisowi powstania w getcie. Mówi o bohaterstwie młodych Żydów, którzy pragnęli przypomnieć światu o istnieniu gett, obozów koncentracyjnych, którzy organizując powstanie chcieli wstrząsnąć sumieniami Europejczyków. Opisuje śmierć Michała Klepfisza, wybitnie uzdolnionego inżyniera i konstruktora, który padając na niemiecki karabin uratował życie swoim przyjaciołom. Mówi o postawie Mordechaja Anielewicza przywódcy ŻOB i dowódcy powstania mówi o jego wątpliwościach moralnych, o walce wewnętrznej, o cierpieniu, wreszcie o samobójczej śmierci. Opisuje sceny związane z likwidacją getta - o podpalaniu przez Niemców domów z ludźmi, o wyskakiwaniu przez okna mieszkańców tych domów i o ich okrutnej śmierci. Dla Edelmana powstanie miało wyjątkowy podtekst. Żydzi nie wierzyli w swoje zwycięstwo, nie zorganizowali powstania, żeby zniszczyć wroga. Mieli świadomość bliskiej i nieuchronnej śmierci. W powstaniu zademonstrowali własną wolność i godność. To oni wybrali sposób śmierci, ich zdaniem znacznie godniejszy, bo z karabinem w ręku. Śmierć w walce miała zupełnie inny wymiar niż śmierć w komorze gazowej. Reportaż H.Krall nie jest tylko o umieraniu i bohaterstwie. Jest utworem o życiu i jego sensie. Edelman przeplata swoje wspomnienia opowiadaniami o dokonaniach prof. Molla, który pierwszy w świecie przeprowadził operację na otwartym sercu. Edelman nie tylko opisuje rewolucyjne zabiegi chirurgiczne mówi o dyskusjach w zespole kardiochirurgów, o ich zmaganiu się z niewiedzą, o poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie jak uratować pacjenta gdy serce przestaje bić. Pisarka pyta się Edelmana czy warto jest ratować jedno życie, kiedy w świadomości tkwi śmierć niewinnych zdrowych zamordowanych. Edelman odpowiada jej, że każde ludzkie życie podobne jest do płonącej świeczki. Bóg te świeczkę zapala i gasi. On jako lekarz stara się ubiec Pana Boga i przedłużyć palenie się świeczki. Jego praca jest miła Bogu, Bóg nie sprzeciwia się tym, którzy w imię dobra człowieka nie zgadzają się na jego wyroki. Powstanie w getcie było również próbą zdążenia przed Panem Bogiem. Bóg gasił świeczkę życia tysiąca żydów oni swoim aktem bohaterstwa sprawili by gaśnięcie tej świeczki było po ludzku godniejsze. Proces dehumanizacji, czyli odczłowieczenia ludzi był jednym z podstawowych celów istnienia lagrów, łagrów oraz gett. Człowiek osadzony wyzbywa się wszelkich norm etycznych i moralnych, jakimi kierował się na wolności. W opowiadaniach możemy przeczytać jak syn wpycha swego ojca do komory gazowej. Nie robi tego z nienawiści, po porostu boi się o własne życie. Zanik człowieczeństwa obrazuje również przykład z opowiadania „Proszę państwa do gazu”. Młoda kobieta, w obawie przed śmiercią nie przyznaje się do swego kilkuletniego dziecka. Ucieka przed nim, instynkt macierzyński został tutaj przytłumiony, walka o przetrwanie dominuje. Autorzy ukazują kondycję moralną człowieka doświadczonego przeżyciami wojny. W sposób rzeczowy uświadamiają, że poniżony człowiek, poddany surowym prawom łagru, próbie głodu, wyniszczony ciężką pracą zapomina o współczuciu, miłości do bliźniego, wzajemnej solidarności. Obóz to nieludzkie miejsce, w którym człowiek musi się dostosować do narzuconych siłą praw. W łagrze człowiek nauczył się, że nie powinien dzielić się kromką chleba ze swym towarzyszem. Obojętny, nie podaje ręki choremu na „kurzą ślepotę”. Egoistycznie próbuje ratować sam siebie i przywyka do istniejących warunków.