Elektrownie atomowe za i przeciw

Elektrownia atomowa to zakład energetyczny, w którym następuje wyzwalanie energii jądrowej, a następnie cieplnej w procesie rozczepienia jąder atomowych np. uranu, plutonu lub toru. Energia cieplna w wyniku dalszych przemian jest zamieniana na energię elektryczną. Z energii jądrowej uzyskuje się znaczną ilość energii, ale elektrycznej bez konieczności wykorzystania, będącej i tak na wyczerpaniu, naturalnych paliw kopalnianych, jak węgiel kamienny, węgiel brunatny, ropa naftowa np. 1 g uranu 235 U ma wydajność energetyczną odpowiadającą 2,7 t węgla kamiennego lub 13,7 baryłek ropy naftowej.

Elektrownia atomowa to zakład energetyczny, w którym następuje wyzwalanie energii jądrowej, a następnie cieplnej w procesie rozczepienia jąder atomowych np. uranu, plutonu lub toru. Energia cieplna w wyniku dalszych przemian jest zamieniana na energię elektryczną. Z energii jądrowej uzyskuje się znaczną ilość energii, ale elektrycznej bez konieczności wykorzystania, będącej i tak na wyczerpaniu, naturalnych paliw kopalnianych, jak węgiel kamienny, węgiel brunatny, ropa naftowa np. 1 g uranu 235 U ma wydajność energetyczną odpowiadającą 2,7 t węgla kamiennego lub 13,7 baryłek ropy naftowej. Energia atomowa o mocy 1.000 MW zużywa dziennie około 3 kg tego izotopu. Energia atomowa nie degraduje środowiska, ponieważ nie emituje do atmosfery szkodliwych produktów spalania, a więc pyłów i gazów. Jednakże w ostatnich latach obserwuje się narastający protest społeczeństw przeciwko energetyce jądrowej spowodowanej skutkami składowania odpadów radioaktywnych, a przede wszystkim skutkami awarii reaktorów jądrowych zwłaszcza po awarii Three Mile Island (w 1979 r.) i elektrowni w Czarnobylu w 1986 r. Mimo negatywnych reakcji społeczeństw wielu naukowców i praktykantów energetyki uważa oddziaływanie elektrowni jądrowej na środowisko za mniej szkodliwe niż elektrownie cieplne. Budowa elektrowni atomowych jest tematem bardzo kontrowersyjnym. Od dłuższego czasu mamy do czynienia z “małą wojną” między naukowcami przedstawiającymi argumenty “za” i ekologami przedstawiającymi argumenty “przeciw”. Obydwie strony oczywiście uważają, że ich teoria jest słuszna i nie chcą słyszeć o innej. Na podstawie zdobytych przeze mnie materiałów postaram się przedstawić w miarę obiektywnie argumenty jednej i drugiej strony. Jako, że nie zaliczam się do żadnej z tych grup mam nadzieję, że mi się to uda. Obecnie w 31 krajach działa 437 reaktorów jądrowych. Wytwarzają one ok. 17% energii elektrycznej. Na energetykę jądrową postawiły kraje Dalekiego Wschodu. Dynamicznie rozwija się energetyka jądrowa w Korei Południowej oraz Japonii. Nowe elektrownie pojawiają się również w krajach rozwijających się takich jak Indie, Pakistan czy Iran. Uruchomienie elektrowni jądrowej w Słowacji oraz decyzja rządu czeskiego o kontynuacji budowy elektrowni atomowej świadczą o tym, że także kraje europejskie liczą się z możliwością znacznego wzrostu zapotrzebowania na energię elektryczną. Dziś większość ludzi uważa elektrownie jądrowe za zagrożenie. Naukowcy zastanawiają się, czy i kiedy Polska będzie zmuszona sięgnąć po energię atomową ,aby zaspokoić potrzeby energetyczne kraju. Szacuje się, że zapotrzebowanie na energię wzrośnie do 2020 roku od 60 do 120 %. Jest to więcej niż są w stanie wyprodukować obecnie działające elektrownie.