
Motyw prometeizmu w lieraturze i sztuce
Prometeizm to postawa indywidualistycznego buntu przeciw Bogu, siłom natury oraz skrępowaniu wolności ludzkiego ducha oraz zgody na poświęcenie się, a także samotne cierpienie za ideę i szczęście ludzkości. Pojęcie to wywodzi się z antyku, a dokładnie z mitu prometejskiego, który teraz pokrótce przedstawię. Prometeusz to był Tyran, który z gliny i własnych łez stworzył człowieka. Bardzo pokochał swoje dzieło i we wszystkim ludziom pomagał. Zazdrosny Zeus odebrał władzę Prometeuszowi nad rodem ludzkim i odebrał im ogień.
Prometeizm to postawa indywidualistycznego buntu przeciw Bogu, siłom natury oraz skrępowaniu wolności ludzkiego ducha oraz zgody na poświęcenie się, a także samotne cierpienie za ideę i szczęście ludzkości. Pojęcie to wywodzi się z antyku, a dokładnie z mitu prometejskiego, który teraz pokrótce przedstawię. Prometeusz to był Tyran, który z gliny i własnych łez stworzył człowieka. Bardzo pokochał swoje dzieło i we wszystkim ludziom pomagał. Zazdrosny Zeus odebrał władzę Prometeuszowi nad rodem ludzkim i odebrał im ogień. Tyran skradł ogień ze stajni Hefajstosa i oddał go ludziom. Gniew Zeusa nie miał granic. Skazał on Prometeusza na wieczne cierpienie każąc przybić go do skał Kaukazu. Romantycy traktowali patriotyzm bardzo poważnie i jeśli ktoś chciał się nazwać patriotą musiał wszystkiego wyrzec się dla ojczyzny – szczęścia osobistego, a nawet skazać się na wieczne potępienie. Patriotyzm to było skrajne poświęcenie. Takim właśnie romantycznym utworem, w którym występuje prometeizm są “Dziady cz. III " Adama Mickiewicza, a dokładnie Wielka Improwizacja w nich zawarta. Już samo jego położenie nasuwa konotacje z losami Prometeusza. Mityczny tytan został przykuty do skały, Konrad natomiast znajduje się w więzieniu. Wielka Improwizacja to wielki monolog Konrada rozważającego swoją decyzję. Próbuje on nawiązać kontakt z Bogiem i prosi go, żeby wyzwolił naród polski. Ukazuje swoją ogromną miłość do Ojczyzny, identyfikuje się z nią. Konrad zrównuje się z Bogiem, ukaża, że należy mu się władza i moc, jaką posiada Bóg, bo tylko on jest w stanie uwolnić Polskę spod zaborów. Konrad ma wobec Boga żądania. Bóg milczy, a to coraz bardziej rozłoszcza Konrada. Buntuje się on przeciw Bogu, staje się zuchwały i pyszny. Bluźniąc przeciw Stwórcy i podważając miłośc Boga do ludzi, naraża się na potępienie. Konrad chce się poświęcić i cierpieć za Ojczyznę. Wykrzykuje słowa: “Ja i ojczyzna to jedno.| Nazywam się Milijon - bo za milijony| Kocham i cierpię katusze.” Postać ta nosi znamiona bohatera zbuntowanego, niezależnego, ma poczucie wyższości i wyjątkowości, niepokorny, woli zginąć niż się komukolwiek podporządkować. Faktem jest jednak i to, że ma on na uwadze dobro całego narodu, a wyzwanie, jakie rzuca Bogu, jest przejawem krańcowej determinacji i chęci poświęcenia własnej osoby nawet za cenę wyklęcia. Konrad niczym Prometeusz podejmuje samotną walkę z Bogiem, pragnie szczęścia ludzkości, chce się dla niej poświęcić. Działa samotnie, ale w imieniu wszyskich. Konrad niestety ponosi porażkę. Dla Prometeusza karą było przykucie do skał Kaukazu. W „Dziadach” Bóg karci Konrada milczeniem, które jest bardziej nieznośne, niż jakiekolwiek działanie, które dowodziłoby ustosunkowania się Boga do całej kwestii. Kolejnym przykładem niech będzie tytułowy bohater poematu Juliusza Słowackiego pt. „Kordian”. Jest on bardzo wrażliwym człowiekiem, posiada zdolności artystyczne i pewną skłonność do popadania w patos. W młodości jest rozchwiany emocjonalnie, nie potrafi określić, czego tak naprawdę chce od życia. Z tego powodu wyjeżdża za granicę, poznaje inne obyczaje, rozczarowuje się co do wartości, które kiedyś wydawały mu się święte, przewartościowuje swoje dotychczasowe sądy. Staje się także dojrzalszym człowiekiem. Postanawia nie skupiać się na dobrach doczesnych ani tymczasowych przyjemnościach, ale aktywnie uczestniczyć w walce o ojczyznę. Wbrew woli wszystkich postanawia zabić cara, by uwolnić Polskę spod jarzma niewoli. Jednak kiedy dochodzi do krytycznego momentu, w Kordianie odzywają się Strach i Imaginacja. Bohater mdleje. Mimo ogromnych chęci, nie jest w stanie sprostać temu wyzwaniu. Kordian jest bohaterem romantycznym: przeżywa rozterki oraz chorobę wieku Jest także bohaterski i nie cofa się przed działaniem w pojedynkę. Te cechy zbieżne są z prototypem Prometeusza. Podobnie jak on - Kordian postanawia swoimi czynami przysłużyć się większej grupie ludzi, w tym wypadku polskiemu narodowi. Nie zważa na odgórne decyzje Prezesa, który próbuje odwieść go od zamiaru popełnienia czynu. Tak jak Prometeusz posuwa się do zamachu na swojego władcę i ma świadomość ewentualnej kary, którą musiałby ponieść za swój czyn. Jednak w odróżnieniu od tytana, Kordian posiada więcej chęci, niż możliwości. Przyszłe wyrzuty sumienia powstrzymują bohatera przed dopuszczeniem się mordu na carze. U Kordiana można zauważyć podobieństwo do Konrada z Wielkiej Improwizacji. Oboje to buntownicy, lecz Kordian nie buntuje się przeciw Bogu, lecz przeciw temu, że w świecie nie ma żadnych wartości, a co najważniejsze buntuje się przeciw temu, że jego Ojczyzna jest zniewolona. Kordian również nie jest taki pewny siebie jak bohater “Dziadów”. Ostatecznie główny bohater “Kordiana” odnajduje cel w życiu jakim jest walka o wolność ojczyzny. Chciałabym również zwrócić uwagę na utwór Stefana Żeromskiego “Ludzie bezdomni”. Głównym bohaterem tekstu jest młody lekarz Tomasz Judym, który od zawsze charakteryzował się społecznikowskimi ideami. Jego życiowym celem jest poprawa bytu najbiedniejszych.Jako lekarz, który wywodził się z niskich warstw społecznych, nigdy nie zapomniał o udzielaniu pomocy tym najbiedniejszym. Nie liczył na poklask, często nawet nie dostawał zapłaty, mimo to leczył ludzi, gdyż wiedział, jak bolesna jest bieda i niedostatek. Ta pomoc słabszym jest zbieżna z postawą samego Prometeusza, który przecież stworzył ludzi o wiele bardziej kruchych od dotychczas istniejących bogów i tytanów, uczył ich przydatnych rzeczy i pomagał w nieszczęściach. Niestety po odczycie u doktora Czernisza jego altruistyczne idee spotykają się ze śmiechem i pogardą. Niczym mityczny heros, Judym działa w pojedynkę. Jest niezrozumiany przez grono innych lekarzy, zmuszony do samotnego radzenia sobie z problemami i poświęcenia się w imię dobra bliźnich. Judym nie poddaje się. Dostaje kolejną szansę, jaką jest posada doktora w senatorium w Cisach. Po raz kolejny czuje się na siłach, żeby bezinteresownie pomagać innym. Jego praca znów spotyka się z sprzeciwem ludzi mających środki do realizacji planów młodego lekarza. Jego gwałtowna reakcja jaką jest wrzucenie Krzywosąda do bagna jest kresem jego nadziei. Opuszcza Cisy i narzeczoną Joannę i trafia do Zagłębia Dąbrowskiego. Przyjeżdża do niego Joasia, ale Judym odrzuca jej miłość. Doktor do tego stopnia czuje się powołany do misji pomocy innym, że rezygnuje nawet z osobistego szczęścia i opuszcza ukochaną Joasię, by móc w pełni poświęcić się leczeniu chorych. Można powiedzieć, że ofiara ta jest zbliżona do postawy Prometeusza, który także postawił swoje życie na jedną kartę po to, by uszczęśliwić ludzkość. Judym to jak najbardziej bohater posiadający cechy prometejskie. Buntuje się przeciw swojej klasie społecznej, nie chce być lekarzem “ludzi bogatych”. Odrzuca najważniejszą z wartości: miłośc, żeby móc wykonywać altruistyczną pracę dla ogółu. Tomasz przypomina mi innych bohaterów, których prędzej przedstawiłam. Jak Kordian pozostaje w konflikcie z otoczeniem i jest niezdecydowany. Niestety Judym nie był psychicznie i intelektualnie przygotowany do prowadzenia skutecznej walki o lepszy sprawiedliwy świat. Prometeizm jest obecny w literaturze różnych epok. Od starożytności aż po współczesność. Jest to postawa bardzo piękna i godna podziwu. Bunt, bezinteresowne poświęcenie się zawsze będzie inspirować pisarzy, poetów do twórczości. W większości przypadków bohaterowie posiadający cechy prometejskie ponoszą porażkę, ale nie można ich nazwać przegranymi, bo to oni popychają innych do czynu. Poeci i pisarze chcą również zwrócić uwagę, że w świecie brakuje ludzi gotowych do buntu i bezinteresownego poświęcenia.
