
Człowieczeństwo w dziełach Grudzińskiego i Borowskiego
Tadeusz Borowski zarówno jak i Gustaw Herling-Grudziński spędzili czas wojny w obozach koncentracyjnych. Obaj opowiadają o ludziach, którzy bez przyczyny zamknięci w obozach tracą swoją ludzkość, przestają myśleć racjonalnie i normalnie funkcjonować. W "Innym Świecie" autor opisuje sceny z życia w zamknięciu. Pokazuje do jakiego stopnia zniewolenie i straszliwe panujące w nim warunki mogą wpłynąć na psychikę człowieka. W podanym fragmencie poruszona zostaje problematyka głodu. W połączeniu z wysiłkiem fizycznym staje się on silniejszy i bardziej dokuczliwy.
Tadeusz Borowski zarówno jak i Gustaw Herling-Grudziński spędzili czas wojny w obozach koncentracyjnych. Obaj opowiadają o ludziach, którzy bez przyczyny zamknięci w obozach tracą swoją ludzkość, przestają myśleć racjonalnie i normalnie funkcjonować.
W "Innym Świecie" autor opisuje sceny z życia w zamknięciu. Pokazuje do jakiego stopnia zniewolenie i straszliwe panujące w nim warunki mogą wpłynąć na psychikę człowieka.
W podanym fragmencie poruszona zostaje problematyka głodu. W połączeniu z wysiłkiem fizycznym staje się on silniejszy i bardziej dokuczliwy. Racje żywnościowe były minimalne, nie mogły zaspokoić nawet podstawowych potrzeb organizmu człowieka ciężko pracującego fizycznie. W łagrze nie myślano racjonalnie, każdy starał się po prostu przeżyć. Grudziński uświadamia czym jest prawdziwy głód. Mówi: „prawdziwy głód jest wtedy, gdy na drugiego człowieka patrzy się jak na obiekt do zjedzenia”. W obozach głód „najczęściej łamał kobiety”. Pragnienie jedzenia było tak wielkie, że sprawiało iż kobiety sprzedawały swoje ciało. Niekiedy kobietami nie kierowała tylko chęć polepszenia swojego statusu. Liczyły one także na macierzyństwo, kobiety w ciąży i po porodzie mogły bowiem liczyć na kilkumiesięczne zwolnienie od pracy. Historia Tani przedstawiona we fragmencie pokazuje, że stawianie oporu nie miało najmniejszego sensu. Człowiek nie mógł być człowiekiem, gdyż łagrem rządziły zupełnie inne prawa. Przyjaźń była czymś praktycznie nierealnym. Każdy był tam jednostką, nikt nie sprzeciwiał się wszystkim okrucieństwom które spotykały go ze strony obozu, chciał tylko żyć.
Narracja w utworze Herlinga-Grudzińskiego jest pierwszoosobowa. Autor pisze z własnej perspektywy i większość opisywanych zdarzeń utrzymana jest w takiej konwencji.
W opowiadaniu ‘’Proszę państwa do gazu ‘’ Borowski zapoznaje ze światem ‘odwróconego dekalogu’. Znaczy to, że aby w nim przetrwać trzeba było postępować dokładnie na przekór wszelkim ustalonym moralom- kłamać, kraść, zabijać. Opowiadanie ukazuje jak powszechnie cierpienie, śmierć i ból potrafią znieczulić człowieka, zabić jego wrażliwość. Osoby żyjące wśród setek umierających ludzi stają się obojętni na los bliźniego.
U Borowskiego w przeciwieństwie do Grudzińskiego macierzyństwo nie było niczym pożądanym, gdyż kobiety posiadające dzieci wraz z nimi szły na pewną śmierć. We fragmencie opowiadania widzimy matkę ,która z obawy przed śmiercią wypiera się swojego dziecka. Jej instynkt macierzyński z pozoru niezwykle silny przegrał z obawą o własne życie. Chęć przeżycia zwyciężyła.
Narratorem w opowiadaniu Borowskiego jest więzień Tadek. Autor rezygnuję z narratora wszechwiedzącego. Dzięki narracji pierwszoosobowej zostajemy zapoznani z sytuacją więźnia i jego opinią na otaczającą go rzeczywistość: „Oto komora gazowa: wspólna śmierć, ohydna i obrzydliwa”. Narracja jest prowadzona przy użyciu języka kolokwialnego. W relacji nie odnajdziemy jakichkolwiek emocji, jest oparta na przedstawieniu suchych faktów: „ Gnieżdżą się na dolnych pryczach po ośmiu, dziewięciu, leżą nadzy, kościści, cuchnący potem i wydzielinami, o zapadniętych głęboko policzkami”.
W obu utworach obóz przedstawiony został jako organizacja wykorzystująca człowieka maksymalnie. Człowiek wypruty z sił przestaje normalnie funkcjonować. Jego świat ogranicza się do zwykłych, najprostszych potrzeb fizjologicznych. Jedyny instynkt jaki pozostaje to instynkt przetrwania. Borowski uważał, że człowiek który przebywał w obozie nie jest w stanie wrócić do normalnego świata. Piętno pozostaje w nim na zawsze. Zaś Grudziński mówi iż „człowiek jest ludzki w ludzkich warunkach”, czym daje do zrozumienia ,że wierzy iż człowiek jest w stanie ocalić pewne wartości moralne nawet w tak nieludzkich warunkach jakie prezentował obóz koncentracyjny.
W takich warunkach łatwo o utratę człowieczeństwa, o podłość, zbrodnie, byleby ratować swoje życie. Degradujący wpływ wojny i obozów to gwałty i "materialne" traktowanie kobiet, bezkarne kradzieże, donosy, katorżnicza praca, walka o każdy kęs jedzenia. Człowiek zlagrowany pozostawił po sobie tylko jedną ideę: przetrwania, a to znaczyło przystosować się do panujących warunków, zaakceptować śmierć i okrucieństwo. Zdobyć leki, zdobyć jedzenie - oto cel życia.
