
Międzywojnie
1 Połowa roku 1939 to okres, w którym relacje polsko-niemiecki uległy znacznemu pogorszeniu. Łabędzim śpiewem rozmów dyplomatycznych na szczeblu Warszawa-Berlin było zaproponowanie przez III Rzeszę haniebnego dla Polaków układu zakładającego budowę przez stronę polską tzw. „korytarza” czyli autostrady łączącej terytorium Rzeszy z Prusami Wschodnimi (w zamian za pokój). Odpowiedź Rzeczypospolitej zabrzmiała na Wiejskiej „Polska od morza odciągnąć się nie da !” powiedział przed posłami Minister Beck unosząc się honorem narodu sprzeciwiając się jednak wskazówkom swojego nieżyjącego wodza- Komendanta.
1 Połowa roku 1939 to okres, w którym relacje polsko-niemiecki uległy znacznemu pogorszeniu. Łabędzim śpiewem rozmów dyplomatycznych na szczeblu Warszawa-Berlin było zaproponowanie przez III Rzeszę haniebnego dla Polaków układu zakładającego budowę przez stronę polską tzw. „korytarza” czyli autostrady łączącej terytorium Rzeszy z Prusami Wschodnimi (w zamian za pokój). Odpowiedź Rzeczypospolitej zabrzmiała na Wiejskiej „Polska od morza odciągnąć się nie da !” powiedział przed posłami Minister Beck unosząc się honorem narodu sprzeciwiając się jednak wskazówkom swojego nieżyjącego wodza- Komendanta. Żądania niemieckie były absurdalne. Zdawała sobie z tego sprawę nawet strona niemiecka. Odmowa miała być potwierdzeniem rychłej agresji Wehrmachtu w wypadku szwanku rozmów pokojowych. Co by było gdybyśmy przyjęli warunki ? Początek wojny przeciągnąłby się nieznacznie. Niemiecka machina wojenna była na tyle rozpędzona, iż nic nie było w stanie jej powstrzymać. Naród przeżarł nacjonalizm, był uniesiony przez niespotykane hasła „Wielkiego Planu Wschodniego” i perspektywą „przestrzeni życiowej na wschodzie”. Wielkie, niemiecki koncerny wojskowe poszukiwały rynku zbytu takim była armia niemiecka, która jednak pozyskany sprzęt musiała wykorzystać do walki. Obietnice Hitlera musiały być spełnione. Obiecał Wielkie Niemcy trwające tysiąc lat. Wielomilionowy naród miał predyspozycje do podboju Europy co więcej plama na honorze ciążąca na kraju po upadku Cesarstwa musiała być zmyta. Podobne warunki przedstawiono Czechosłowacji rok wcześniej. Początkowe roszczenia niemiecki dotyczące Beskidów i terenów podgranicznych zostały poparte przez mocarstwa zachodnie. Czechosłowacja została sprzedana. Parę miesięcy później stała się „Protektoratem Czech i Moraw” ze stacjonującymi wojskami niemieckimi na jej terytorium. Powodem agresji miało być złe traktowanie mniejszości niemieckiej. Jakim pretekstem posłużyliby się w wypadku agresji na Polskę ? W kraju gdzie mniejszość niemiecka była obecna w liczbie 3,8 % ? Wszystko to stałoby się za aprobatą Francji i Wlk. Brytanii. Apetyt Hitlera był nienasycony. Gdy kraj ościenny uległ raz to znaczy że musi ulec i drugi. Ten sam los wg. Mnie spotkałby Polskę. Wielkie, niemiecki koncerny wojskowe poszukiwały rynku zbytu takim była armia niemiecka, która jednak pozyskany sprzęt musiała wykorzystać do walki, a szał bojowy w 1939r sięgnął zenitu. 2 Plany niemieckie dotyczące agresji na ZSRR mogłyby być szansą dla Polski na pozyskanie Niemiec jako kraju przychylnego, być może sojusznika. Propozycje decydentów NSDAP zostały jednak odrzucone zarówno przez Marszałka jak i inne organy władzy. Była to trudna decyzja albowiem Marszałek po 14 latach mógł wznowić swój plan federacyjny, który przepadł po wojnie bolszewickiej. Nie podjął jednak takiej decyzji. Wiedział, że wiąże się to z odpowiedzialnością, a już wtedy zdawał sobie sprawę że jego nie zostało mu wiele czasu. Mieszanie Polski w wojnę której nie byłby w stanie samodzielnie poprowadzić i której być może nawet by nie dożył wydawało mu się absurdalne. Przyjęcie propozycji wiązałoby się z utożsamieniem Polski na arenie międzynarodowej z Nazistowskimi Niemcami ponadto istnieje ryzyko, iż kadra generalska bez swojego Wodza jakim był Komendant nie była przygotowana do takiej ekspedycji. „Nie mogę umrzeć co wtedy stanie się z Polską ?”- mówił Piłsudski w Rumunii. Ponadto wg. Marszałka generałowie nie byli zdolni do prowadzenia większych wojen. Pozytywnie ocenił jedynie podczas pobytu w Sulejówku w 1923r. Rydza Śmigłego podkreślał jednak że brak mu charyzmy. Jednak pomyślna wyprawa u boku Niemiec wiązała się z wyeliminowaniem widma komunizmu za naszą wsch granicą i wyeliminowanie kolejnych czystek ludnościowych w ZSRR, czy jednak nie rozpoczęły by się następne pod rządami Rzeszy ? Dla Polski natomiast oznaczałoby to zdobycie pozycji hegemona w Europie Wsch. I zyskanie korzyści gospodarczo-przemysłowych. Być może II Rzeczpospolita nie upadłaby ? Jej ludność nie byłaby prześladowana, a sowieci nie okupowaliby kraju przez 40 lat ? Być może tych wszystkich tragedii dałoby się uniknąć ? Piłsudski zawsze powtarzał- „największe zagrożenie płynie ze wschodu. 3 Sojusz II RP z Węgrami jest nader trudnym tematem. Węgry były państwem mocno niepewnym o ostrej orientacji proniemieckiej pamiętającym jednak czasy „ Ojczulka Bema” i mającym wielki szacunek do Polski. Na prośbę Hitlera o transport niemieckich wojsk przez Węgry celem inwazji na Polskę Węgrzy nie przystali. Co z tego skoro rok później przystąpili do Paktu Trzech ? Węgrzy to niewątpliwie naród który charakteryzował się honorem i był przychylny Polsce. Jednak czy ich wola przetrwania, przypodobania się Niemcom i tym samym zdobycia terenów byłej Monarchii Habsburskiej nie byłaby zbyt silna? Być może na tyle silna że uniemożliwiało by to sojusz z Polską. Gdyby do takowego doszło Węgry byłyby bardzo niepewnym sojusznikiem. Któż był wtedy pewny ? Rumunia ? Francja ? Wlk. Brytania ? Polska miała w owym czasie bardzo wielu sojuszników, ale bardzo niewielu pomocników. Cóż znaczyłby jeden sojusz więcej ? Kolejne zawiedzione nadzieje ? Myślę że pomoc Węgier wiązałaby się jedynie z pomocą taktyczną i polityczną. Choć biorąc pod uwagę związki historyczne to nie wykluczone że oficerowie węgierscy i ludność tego kraju stanęła by u boku Polaków w walce z agresorem ? Musiałaby mieć jednak duży odsetek pewności że wyjdzie z tego bez szwanku i zwycięska. Wielokrotne zmienianie orientacji politycznych podczas wojny- próby podpisania oddzielnego paktu z aliantami w 44 roku tym samym odwrócenie się od Niemiec następnie po interwencji resztek Wehrmachtu ponowne połączenie czynie Węgry „politycznym kameleonem” Europy.
