
Rejestrując wistość tych rzeczy
Jako obserwator życia,przelewam wszystko co nie umknęło mej uwadze w otaczającym mnie świecie za pomocą klawiatury.Potrafię dostrzec więcej niż inni,ale to nie znaczy,że jestem kimś wyjątkowym,wręcz przeciwnie.To ja mały szary człowiek,który nie dał się wciągnąć w choroby dzisiejszej cywilizacji,oraz propagandy tego patologicznego ustroju. Czasem pośpiech w moim dotychczasowym życiu,zsyłał mi przeróżne atrakcje,które były następstwem tego,że nie dałem nawet kilku sekund dla siebie na zastanowienie się w wielu dziedzinach życia codziennego,przez co ponosiłem konsekwencje,czasem dość bolesne,ale bywały takie ,które pozostawiły miłe wspomnienia aż do dziś.
Jako obserwator życia,przelewam wszystko co nie umknęło mej uwadze w otaczającym mnie świecie za pomocą klawiatury.Potrafię dostrzec więcej niż inni,ale to nie znaczy,że jestem kimś wyjątkowym,wręcz przeciwnie.To ja mały szary człowiek,który nie dał się wciągnąć w choroby dzisiejszej cywilizacji,oraz propagandy tego patologicznego ustroju. Czasem pośpiech w moim dotychczasowym życiu,zsyłał mi przeróżne atrakcje,które były następstwem tego,że nie dałem nawet kilku sekund dla siebie na zastanowienie się w wielu dziedzinach życia codziennego,przez co ponosiłem konsekwencje,czasem dość bolesne,ale bywały takie ,które pozostawiły miłe wspomnienia aż do dziś. Wczoraj uratowany przez Mieszka Pierwszego w centrum Londynu po tym jak zorientowałem się ,że zrobiło się pusto na oyster card, a Elżbieta została w spodniach ,które zmieniłem na inne.W pierwszej chwili pomyślałem sobie ,że właśnie znalazłem się w dupie,do domu daleko,a ja nie umiem żebrać.Na szczęście wśród dokumentów tożsamości,które miałem przy sobie był ten co podał mi swą królewską dłoń, Mieszko Pierwszy razy dwa,tralalalala i z bananem na swym ryju,że nie będę musiał deptać tych chodników przez jakieś trzy może cztery godziny wracając do domu. Ze spokojem podążyłem na spotkanie w wyznaczonym miejscu i czasie.Ludzie,których mijałem i to miasto, ich mała ojczyzna ,to w niej dla nich zaświeciło słońce.Funkcjonują w pogoni za funtem, wśród coraz większej biurokracji,kretyńskich przepisów i wciąż stopniowo rosnących cenach z wiadomej przyczyny.Zastanawiające…ile czasu można dodrukowywać pieniądze,kierując się zasadami Raportu Klubu Rzymskiego? Wdychając spaliny,podziwiam to miasto stojące w miejcu i rejestruję dalej funkcjonując w społeczeństwie kultury jakiej?
