pierwszy polski ofice w nato

Temat: „Pierwszy polski oficer w NATO płk Ryszard KUKLIŃSKI” (zarys biografii i działalności) Ryszard Kukliński (biografia) – urodzony 13 czerwca 1930 roku w Warszawie pułkownik Wojska Polskiego oraz armii amerykańskiej, który zdecydował się na współpracę wywiadowczą z CIA na rzecz NATO. Jego życie i działalność w latach 1972-1981 były najważniejszą misją wywiadowczą w całym okresie „zimnej wojny” (1945-1991: od Jałty do rozpadu Związku Sowieckiego). Ze względu na konsekwencje polityczno-militarne polski oficer był najważniejszym agentem wywiadu Stanów Zjednoczonych w XX wieku .

Temat: „Pierwszy polski oficer w NATO płk Ryszard KUKLIŃSKI” (zarys biografii i działalności)

Ryszard Kukliński (biografia) – urodzony 13 czerwca 1930 roku w Warszawie pułkownik Wojska Polskiego oraz armii amerykańskiej, który zdecydował się na współpracę wywiadowczą z CIA na rzecz NATO. Jego życie i działalność w latach 1972-1981 były najważniejszą misją wywiadowczą w całym okresie „zimnej wojny” (1945-1991: od Jałty do rozpadu Związku Sowieckiego). Ze względu na konsekwencje polityczno-militarne polski oficer był najważniejszym agentem wywiadu Stanów Zjednoczonych w XX wieku .
Agent CIA. Wstąpił do wojska w wieku 17 lat. Szybko awansował, dochodząc ostatecznie do stanowiska oficera sztabowego. Nawiązał współpracę z CIA na początku lat 70. Przekazywał informacje mogące zaszkodzić ZSRR, zdobywał tajne dokumenty dotyczące m.in. użycia przez ZSRR broni nuklearnej oraz planów wprowadzenia w Polsce stanu wojennego. Zagrożony dekonspiracją Kukliński wraz z rodziną uciekł do USA tuż przed wydarzeniami 13 grudnia 1981 r.. W 1984 r. został skazany na karę śmierci przez sąd wojskowy w Warszawie, jednak kilka lat później wyrok ten złagodzono do 25 lat pozbawienia wolności. W 1995 r. wyrok uchylono. W 1997 r. śledztwo umorzono. Kukliński zmarł 11 lutego 2004 roku w Tampie wskutek udaru mózgu . Ciekawostki o Ryszardzie Kuklińskim:  Starszy syn Kuklińskiego, Waldemar, zginął z rąk nieznanych sprawców w 1994 r. w wyniku niewyjaśnionego wypadku samochodowego. Młodszy syn, zaginął bez śladu podczas rejsu morskiego w 1993 roku. Według magazynu „Wprost” został objęty programem ochrony świadków.  W 1981 r. ujawniono raporty Kuklińskiego dla CIA, które kładły cień na postać gen. Jaruzelskiego.  Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych apelowała do prezydentów Aleksandra Kwaśniewskiego i Lecha Kaczyńskiego o pośmiertne awansowanie Kuklińskiego do stopnia generała brygady, bezskutecznie.  W 2008 r. miał premierę film o Ryszardzie Kuklińskim – Gry wojenne w reżyserii Dariusza Jabłońskiego . Działalność płk Ryszarda Kuklińskiego “Gdy rozpoczynał swoją misję dla ratowania Polski, sowieckie imperium było w ofensywie. Gdy wydawało się, że to imperium zawładnie Europą i światem, Pułkownik rozpoczął swoją samotną walkę i odniósł zwycięstwo. Gdyby sowieckie imperium ruszyło na Europę – Polska przestałaby istnieć. I to jest miarą zasług pułkownika Kuklińskiego – jesteśmy. Wciąż mamy niezałatwione rachunki krzywd, ale jesteśmy…” prezydent Lech Kaczyński . Pseudonim “Jack Strong” Pułkownik Ryszard Kukliński współpracował z wywiadem Stanów Zjednoczonych od sierpnia 1972 r. do listopada 1981 roku. Rosja Sowiecka osiągnęła apogeum swej potęgi polityczno-militarnej i groziła światu wojną atomową. Amerykanie nadali pułkownikowi kilka pseudonimów, ostatni, jakiego używał, brzmiał “Jack Strong”. Był najważniejszym agentem CIA w całej historii Ameryki XX wieku. Jeżeli Sztab Generalny był mózgiem Wojska Polskiego, to mózgiem Sztabu Generalnego był Oddział Planowania Strategiczno-Obronnego. Jego szefem był pułkownik Kukliński, zaufany oficer generałów Jaruzelskiego, Siwickiego i Kiszczaka, a także sowieckich marszałków: Ustinowa, Kulikowa, Achromiejewa. Był oficerem łącznikowym między dowództwem polskiej i sowieckiej armii. Był uznawany przez Rosjan za najmłodszego i najzdolniejszego polskiego sztabowca, całkowicie oddanego Moskwie . Ryszard Kukliński służył w polskim wojsku od 1947 roku. W latach 60. pracował w Sztabie Generalnym. Jako wysoki stopniem oficer SG w 1971 r. nawiązał współpracę z CIA. Według publikacji “Tajne życie”, Kukliński przekazywał CIA informacje, z których wynikało m.in., że polscy wojskowi, którzy w 1981 r. przygotowywali wprowadzenie stanu wojennego, byli przekonani o nieuchronności radzieckiej interwencji; świadczyć o tym miało m.in. to, że Rosjanie w tajemnicy zrzucili na teren Polski grupy komandosów, by przygotowali lądowiska i bazy dla Armii Radzieckiej, a w bazie w Bornem Sulinowie, gdzie było już ponad 300 czołgów, rozmieścili ponad 600 następnych. W listopadzie 1981 r. przebywający wówczas w Warszawie Kukliński, zagrożony dekonspiracją w wyniku przecieku, został wraz z żoną i dwoma synami ewakuowany przez CIA do USA. Wraz z rodziną zamieszkał pod Waszyngtonem i pisał dla CIA analizy strategii Układu Warszawskiego. Kukliński miał przekazać Amerykanom w sumie 40.265 stron dokumentów i analiz. „Tylko pomiędzy 1973 i 1978 rokiem CIA dostała od niego 25 tys. stron. Powstało z nich 2,6 tys. raportów dla prezydenta, sekretarzy stanu i obrony, szefa sztabu USA i innych wysokich urzędników” - napisał Weiser . Pułkownik Kukliński podejmując trudne wybory ryzykował życiem swoim i swej rodziny, miał odwagę nie tylko wojskową, ale także cywilną. Jest nazywany Konradem Wallenrodem XX wieku, bowiem podstępem zdobył w Moskwie na wrogu i okupancie Polski supertajne plany strategiczne agresji sowieckiej na Europę Zachodnią i państwa NATO. Były to faktyczne plany rozpętania III wojny światowej przez komunistyczne Imperium Zła. Przekazują te plany Stanom Zjednoczonym pułkownik Kukliński pomógł Ameryce w wygraniu zimnej wojny. Potwierdziły to nie tylko autorytety polityczne, wojskowe i wywiadowcze USA, ale także sowieccy marszałkowie i generałowie. Dla Polaków III wojna światowa byłaby katastrofą. Bez względu na jej wynik, Polska stałaby się atomowym pobojowiskiem. Dyrektor Centralnej Agencji Wywiadowczej Stanów Zjednoczonych William Casey pisał w raporcie do prezydenta Ronalda Reagana 9 lutego 1982 r.: „Nikt na świecie w ciągu ostatnich 40 lat nie zaszkodził komunizmowi tak jak ten Polak. Narażając się na wielkie niebezpieczeństwo, Kukliński konsekwentnie dostarczał niezwykle cenne, wysoce tajne informacje na temat Armii Sowieckiej, planów strategicznych i zamierzeń Związku Sowieckiego, przez co w bezprecedensowy sposób przyczynił się do utrzymania pokoju. Ci, którzy znają Kuklińskiego osobiście, widzą w nim człowieka wielkiego charakteru, odwagi, polskiego patriotę i bohatera" . W 1984 r. Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie skazał Kuklińskiego zaocznie za „dezercję i zdradę" na karę śmierci i zarekwirował jego mienie. W 1990 r. na mocy amnestii wyrok złagodzono do 25 lat. W 1994 r. w USA w niewyjaśnionych do dziś okolicznościach zginęli obaj synowie Kuklińskiego. Rok później ponownie jednak podjęto śledztwo w jego sprawie i rozesłano za nim listy gończe. Śledztwo umorzono dopiero w 1997 r., głównie w wyniku nacisków strony amerykańskiej, gdy Polska starała się o przyjęcie do NATO. Amerykanie uważali Kuklińskiego za pierwszego polskiego oficera w NATO. Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie, która umorzyła śledztwo przeciw Kuklińskiemu, uznała, że podejmując współpracę z amerykańskim wywiadem działał on w „stanie wyższej konieczności" . Profesor Zbigniew Brzeziński już w 1991 roku nazwał pułkownika „pierwszym polskim oficerem w NATO”. Pułkownik Kukliński - szef Oddziału Planowania Strategiczno-Obronnego w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego był zarazem sekretarzem delegacji polskiej na posiedzeniach Układu Warszawskiego oraz faktycznym oficerem łącznikowym pomiędzy dowództwem Armii Czerwonej i Wojskiem Polskim zwanym Ludowym. Niewątpliwie złamał przysięgę wojskową na wierność tejże Czerwonej Armii i Układowi Warszawskiemu. Ta przysięga, do której komuniści zmuszali rok w rok tysiące młodych żołnierzy, stanowiła całkowite zaprzeczenie polskiej racji stanu, polskich tradycji patriotycznych a zwłaszcza była zaprzeczeniem najsłynniejszej przysięgi wojskowej w dziejach oręża polskiego – przysięgi Tadeusza Kościuszki z 24 marca 1794 roku, w której Naczelnik ślubował walczyć moskiewskim zaborcą o wolność Rzeczypospolitej. Kukliński był osobiście człowiekiem niesłychanej skromności, a konspiracyjna, supertajna działalność wręcz uniemożliwiały ujawnienie znaczenia jego misji wywiadowczej. Później też musiał ukrywać się nawet w Ameryce przed zemstą KGB, a i tak w 1994 roku w odstępie kilku miesięcy zamordowani zostali obaj jego synowie – Bogdan i Waldemar. Rewizję nadzwyczajną na korzyść Kuklińskiego w 1995 r. wniósł I prezes Sądu Najwyższego. W maju 1995 r. Izba Wojskowa SN podzieliła jego argumenty i uchyliła wyrok 25 lat więzienia oraz zwróciła sprawę do uzupełnienia prokuraturze wojskowej. Przywróciła też Kuklińskiemu stopień pułkownika Wojska Polskiego . W maju 1998 r. kiedy po raz pierwszy przyjechał do Polski, wygłosił na Zamku Królewskim wykład po znamiennym tytułem „ANTY-JAŁTA. Tak streścił wówczas m. in. swoją działalność: „Armia Czerwona była najpotężniejszą, największą i najbardziej nieludzką machiną wojenną, jaką znają dzieje ludzkości. Wiedziałem jakie cele mają sowieccy marszałkowie i generałowie. Niektórych z nich znałem osobiście (…). Sowieccy generałowie i oficerowie, z którymi miałem do czynienia, to byli prawdziwi profesjonaliści, jeśli chodzi o sztukę wojenną. Było wśród nich wielu, dla których perspektywa zbrojnego najazdu na Zachód była bardzo nęcąca. (…) Zdawałem sobie sprawę, że tym ludobójczym, zaborczym, agresywnym planom mogą przeciwstawić się jedynie Stany Zjedno-czone, a i to w ramach sojuszu NATO. Wysiłek USA spowodował, że świat uniknął atomowego holokaustu, który Moskwa przewidywała w swych strategicznych planach. Wiedza o tym, co ma się stać, gdy zacznie się wojna, była przerażająca (…). Latami przyklejałem na wielkich sztabowych mapach symbole grzyba wybuchu atomowego: niebieskie tam, gdzie uderzenia miały paść z Zachodu, czerwone tu, gdzie miały paść nasze. Nie mogłem nie myśleć, co te grzybki oznaczają. Przecież nie mogłem tego robić bez wyobraźni! Widziałem tę wojnę w całej brutalnej, katastroficznej dokładności. Widziałem Polskę zalewaną lawiną stali, która płynie na Zachód, wchodzi w przerwy po pierws¬zym rzucie strategicznym wojsk sowieckich i sięga po Atlantyk. Wszystkie moje najgorsze przypuszczenia znajdowały potwierdzenie (…). A do tego Europa krzyczała, że lepiej być czerwonym niż martwym. Musiałem coś zrobić! Wszystko, co robiłem - robiłem z myślą o Polsce. Nawet jeśli mój czyn był niewielki, to stałem po właściwej stronie. A nawet jeśli było to niewiele, gdy rozważyć rzecz w szerszej perspektywie, to było to wszystko, co miałem. W istocie było to całe moje życie. (…) Miałem honor uczestniczyć w zimnej wojnie po stronie Ameryki, po stronie NATO, po stronie Polski, przeciwko sowieckiemu Imperium Zła” . „Kukliński był kimś, kogo nazywamy prawdziwym dżentelmenem. Człowiekiem bardzo skromnym i niezwykle uprzejmym. To wielka tragedia. Wiedziałem, że był chory, ale nie spodziewałem się wiadomości o jego śmierci" – powiedział w kwietniu 2004 r. amb. John Davis, były ambasador USA w Polsce. „Kukliński zmienił też strategie amerykańską, co sprawiło że Amerykanie zrezygnowali z atakowania mniej licznych wojsk bronią atomową i rozwinęli taktykę bombardowań precyzyjnych. Taktyka użycia bomb kierowanych i pocisków Cruise z głowicami konwencjonalnymi odniosła sukces w obu wojnach z Irakiem Saddama Husajna” – dodał Davis. Pierwszy polski oficer w NATO zmarł 11.02.2004 roku. Co pewien czas odżywał w Polsce spór, czy Kukliński był patriotą, czy zdrajcą. Zdaniem 34 proc. respondentów sondażu z 1996 r., Kukliński dopuścił się zdrady interesów narodu polskiego. 29 proc. uznało, że był patriotą. 37 proc. nie miało zdania. Polski pułkownik uznawany nie tylko przez komunistów za renegata przedstawił twarde dowody pogrążające twórców stanu wojennego, komunistyczną elitę - grupę nie zainteresowaną niezależnością i powodzeniem Polski. Dokumenty i zeznania Ryszarda Kuklińskiego nie tylko pogrążają elitę ówczesnego Ludowego Wojska Polskiego - są dowodem na namiestniczy, szkodliwy sposób traktowania Polski i obojętność wobec losów własnego narodu. Polska stanowiła swoiste lenno dla pezetpeerowskiej elity, w przypadku wybuchu wojny globalnej Polacy byli najgorzej zabezpieczeni w Europie skutkami zniszczeń wojennych a elita polityczna była gotowa uciec do ZSRR. Pułkownik Kukliński stracił rodzinę za gotowość mówienia niewygodnej prawdy o komunistach. Elity pezetpeerowskie, wybielone na początkach transformacji ustrojowej, składają się ludzie nie zainteresowani powodzeniem i bezpieczeństwem Polski i Polaków. To ludzie gotowi bronić swojego wizerunku, bogactw i wpływów politycznych za wszelką cenę - kosztem własnych rodaków. Występ jednego z luminarzy środowiska komunistycznego świadczył o obojętności wobec losów Polski i śmierci rodziny Kuklińskiego. Nie nazwał go zdrajcą chociaż miał na to ochotę, a zastraszenie Kuklińskiego umożliwiło dalsze polityczne życie i pozytywny wizerunek niebezpiecznym dla Polski postkomunistycznym politykom. Informacje od płk. R.Kuklińskiego zmieniły taktykę działania NATO w wypadku wojny z Układem Warszawskim, zastosowanie chirurgicznych uderzeń w instalacje militarne wyeliminowało potrzebę kampanii masowego bombardowania terytorium Polski. Jedno jest pewne, płk Ryszard Kukliński dał impuls do transformacji sił zbrojnych NATO w latach 80 i 90-tych, w których rośnie rola skomputeryzowanej łączności, broni precyzyjnych, sił operacji specjalnych oraz zautomatyzowanych systemów kontroli ognia i zarządzania polem walki. Trendy tej rewolucji militarnej docierają też do ojczyzny Ryszarda Kuklińskiego .