
Niestety prawdą jest, że ludzie bardziej są skłonni do niewiary w kogoś lub coś niż do wiary w siebie
Nie mam wątpliwości, że wielu ludzi w naszym społeczeństwie nie wierzy w siebie. Jest to spowodowane wieloma czynnikami, między innymi starymi przekonaniami dotyczącymi wartości ludzi, sposobem w jaki zostali wychowani, a nawet środkami masowego przekazu. Przykładem może być rywalizacja w klasie. Kiedy, po napisaniu kartkówki lub sprawdzianu, wychodząc z sali, mówimy koleżance lub koledze, że nie poszło nam najlepiej, to w głębi serca mamy nadzieję, że im również. W pełni zgadzam się z opinią, że brak wiary w siebie często spotykany jest u młodych ludzi.
Nie mam wątpliwości, że wielu ludzi w naszym społeczeństwie nie wierzy w siebie. Jest to spowodowane wieloma czynnikami, między innymi starymi przekonaniami dotyczącymi wartości ludzi, sposobem w jaki zostali wychowani, a nawet środkami masowego przekazu. Przykładem może być rywalizacja w klasie. Kiedy, po napisaniu kartkówki lub sprawdzianu, wychodząc z sali, mówimy koleżance lub koledze, że nie poszło nam najlepiej, to w głębi serca mamy nadzieję, że im również. W pełni zgadzam się z opinią, że brak wiary w siebie często spotykany jest u młodych ludzi. Nie są pewni swojej wiedzy. Obawa przed uzyskaniem negatywnej oceny jest tak wielka, że nawet ci najlepsi przestają wierzyć w swoje siły.
Po pierwsze część z nas, może to zdziwić, ale przeciwieństwem sukcesu nie jest porażka tylko przeciętność! Niepowodzenia często występują na naszej drodze do wyznaczonego celu i nie powinny być tak bardzo negatywnie postrzegane, niż aktualnie są. Taki model myślenia, w którym porażka to przeciwieństwo sukcesu jest błędnym tokiem rozumowania, ale dopiero ta wiedza powoli dociera do obywateli Polski. Jako jeden z nielicznych temat ten poruszył i opublikował na swoim blogu Damian Redmer, który poprzez dzielenie się własnymi doświadczeniami i zdobytymi informacjami, przekazuje sposoby, które pomagają osiągać swoje cele.
Z kolei większość dorosłych osób uczy swoje dzieci błędnego modelu działania, przez co młodzi ludzie często tracą wiarę w siebie. Z całą pewnością mogę stwierdzić, że wszelkie porażki pojawiające się na drodze do sukcesu przez wielu uważane są za przysłowiowy koniec świata. A to właśnie na porażkach powinniśmy się uczyć i to właśnie one powinny motywować nas do działania. Nawet aktualni milionerzy mieli w swym życiu ogromne porażki, takie jak na przykład czterokrotne bankructwo, a teraz można im pozazdrościć majątku.
Kolejnym argumentem jest fakt, że w Polsce, aż 14 % społeczeństwa jest bezrobotna, w wyniku czego tacy ludzie popadają w nałogi, tracą chęci do działania, rodzi się frustracja, apatia, w niektórych przypadkach nawet agresja, co osłabia poczucie więzi rodzinnych i społecznych. Takie osoby już dawno zrezygnowały z podjęcia jakichkolwiek działań, w celu znalezienia pracy. Mają obojętny stosunek do życia, nieważni są dla nich najbliżsi, a pieniądze, które dostają z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, wydają na własne uzależnienia. W taki oto sposób stają się ciężarem dla swoich rodzin i całego społeczeństwa. Dzieciom z takich grup społecznych, trudno jest uwierzyć we własną wartość, dlatego w większości przypadków kończą tak samo jak ich rodzice.
Dodatkowym argumentem mogą być sytuacje, w których często mówimy znajomym, w zwykłych codziennych sprawach, że nie dadzą rady, nie poradzą sobie z jakimś problemem. Z całą pewnością takimi zachowaniami rozpowszechniamy, brak wiary ludzi w swoje siły, choć często robimy to nieświadomie. Chwaląc innych, chwalimy także siebie, działa to jak lustro- odbija zachowania. Odpowiedzialny jest za to fragment naszego mózgu tzw. mózg limbiczny.
Mam nadzieję, że powyższymi argumentami udowodniłam tezę, że ludzie nie potrafią wierzyć w innych, siebie i swoje możliwości. Nie mam wątpliwości co do tego, że wiara we własne siły jest prawdopodobnie jeszcze dla wielu osób bardzo trudna, ale w tym może pomóc postęp nauki, który dotyczy funkcjonowania ludzkiego mózgu i ludzkich zachowań. Teraz sam możesz zwiększyć swoją pewność siebie- przez dwie minuty przybierając postawę siły, a od razu poczujesz się lepiej, pomoże ci to także przed ważniejszym egzaminem lub rozmową kwalifikacyjną. Uwierz w siebie, nauka cię potrzebuje.





