literackie portyety matek

Matka to źródło życia ludzkiego, miłości i poświęcenia. Rola matki to najważniejsza rola w życiu każdej kobiety. Każda prawdziwa matka kocha swe dzieci, cierpi z nimi , dba o ich dobro, gotowa jest do największych poświęceń. W literaturze ukazywano różne postawy macierzyństwa. W większości przypadków twórczość artystów jest hołdem złożonym rodzicielce za trud wychowania. Utwory opiewają zalety przykładnych matek, ich poświęceni czy ból spowodowany niedolą potomstwa. Są jednak również antyportrety, czyli negatywne postawy kobiet.

Matka to źródło życia ludzkiego, miłości i poświęcenia. Rola matki to najważniejsza rola w życiu każdej kobiety. Każda prawdziwa matka kocha swe dzieci, cierpi z nimi , dba o ich dobro, gotowa jest do największych poświęceń. W literaturze ukazywano różne postawy macierzyństwa. W większości przypadków twórczość artystów jest hołdem złożonym rodzicielce za trud wychowania. Utwory opiewają zalety przykładnych matek, ich poświęceni czy ból spowodowany niedolą potomstwa. Są jednak również antyportrety, czyli negatywne postawy kobiet. Dla wielu twórców matka jest muzą, natchnieniem, modelem. Dlatego też motyw ten pojawia się tak często w sztuce i literaturze od starożytności do czasów współczesnych i nigdy pewnie nie przestanie być tematem dla artystów.

  Jednym z najstarszych dzieł, gdzie pojawiają się dwa portrety matek jest biblia a dokładniej Mądry Wyrok Salomona. We fragmencie tym poznajemy dwie kobiety, które toczą między sobą spór o dziecko. Obie mieszkają pod jednym dachem i obie porodzily potomków w tym samym czasie. Jedno dziecko jednak zmarło i teraz zwaśnione niewiasty uparcie twierdzą, ze to  pozostałe przy życiu jest właśnie jej.  Przychodzą więc do króla, by ten rozstrzygnął spór. Mądry władca każe przynieść miecz i podzielić niemowlę na pół tak by każda miała swoją część. Zła matka mówi więc: Niech nie będzie ani moje ani twoje. Rozetnijcie.  Bardziej kieruje się własną ambicją i chęcią posiadania dziecka niż prawdziwą miłością. Druga kobieta natomiast wybrala ocalenie dziecka nawet kosztem  oddania go innej kobiecie. Nietrudno domyślić się kto był prawdziwą matką i czyje uczucia były naprawdę szczere.
  
   Drugą niewątpliwie ważną pozycją jeśli chodzi o portret matki jest średniowieczny utwór Lament Świętokrzyski znany  też jako Żale Matki pod krzyżem. Matka Boga jest w tym utworze a jej cierpienie ma ludzki wymiar. Jest to pierwszoosobowa wypowiedź – skarga matki płaczącej pod krzyżem, lament nad synem kobiety która zwraca się do innych matek. Razem ze swym dzieckiem czuje ból jaki mu zadano.






Portret rodzicielki starano się ukazać się w Dziadach cz. III Adama Mickiewicza. Pani Rolisson to wdowa, kaleka i nieudolna ze względu na swą ślepotę. Jej jedynym żywicielem i oparciem w starości jest syn:

„On mnie żywił ze swego szczupłego dochodu- Ślepa, on był mnie okiem …” Niestety ten „żywy skarb” zostaje jej odebrany. Po strasznych męczarniach zadanych ze strony zwolenników cara w czasie śledztwa, zostaje wyrzucony przez okno i matka jest przekonana o tym, ze Janek nie żyje. Tragizm kobiety jest tym większy, że nie potrafiła pomóc swemu dziecku. Starała się zrobić wszystko co było z jej strony możliwe, poszła nawet błagać Nowosilcowa o litość. Padła tam na kolana odwołując się do ludzkich uczuć oprawcy. Na nic zdało się poświęcenie, Senator nie robi sobie nic z jej tragedii . W głębokim bólu i poczuciu strasznej niesprawiedliwości idzie jeszcze raz na salony Senatora, tym razem z oskarżeniem. Gniew jest tak olbrzymi, że nie boi się nazwać swego krzywdziciela pijakiem i tyranem. Za swój los obwinia nawet samego stwórcę. Jest przekonana, że jej ukochanego Jasia nie ma już na świecie a osoba odpowiedzialna za jego śmierć żyje i jest to życie pełne luksusu. Zadano jej ból największy jaki jest możliwe zadać matce.

 Niełatwe jest też życie matki w XIX wieku. Przykładem takiej pozytywistycznej rodzicielki jest matka Antka z noweli Bolesława Prusa. Ciągle musi się ona borykać z problemem wyżywienia i odziania dzieci, gdyż środki finansowe którymi dysponuje są bardzo znikome. Kocha swego syna lecz nie rozumie jego potrzeb. Zainteresowania jego wydają jej się mało przydatne. Nie żałuje Antkowi szturchańców i klapsow, gdyż nie zna lepszych sposobów wychowawczych. Choć jest jej bardzo ciężko, musi wysłać swego syna na służbe, nie stać jej bowiem na zaspokojenie coraz większych potrzeb dorastającego młodzieńca. Jest także zacofana, na co wskazuje fakt, iż zgodziła się wsadzić córkę do pieca na trzy zdrowaśki, by wygrzać przeziębienie. Chciała jej bardzo pomóc ale nie stać ją było na fachową pomoc medyczna więc korzysta z usług wiejskiej znachorki. Trudno jednoznacznie określi  kategorię postępowania tej kobiety. Czy ktoś kto nie rozumie potrzeb dziecka, mam na myśli Antka i jego marzenia o budowaniu wiatraków i spalenie córki  w piecu,  może zasłużyć na miano dobrej matki. Tłumaczy ją fakt, że żyła w niełatwych czasach, że nie stać 

jej było na realizację marzeń chłopca i lekarza. Z pewnością kochała swe dzieci i okazywała to na swój sposób. Chciała dla nich jak najlepiej, starała się tylko, że nie zawsze było to dobre dla jej pociech.

  Kolejną matka niesamowicie kochającą syna jest Jadwiga Baryka, bohaterka Przedwiośnia Stefana Żeromskiego. Całe życie kobiety to  miłość do syna .  Przebywa ona z rodziną w Rosji, gdzie pracuje Seweryn Baryka. Gdy wybucha wojna ojciec zostaje wcielony do armii i odtąd matka sama musi radzić sobie w obcym kraju. Niestety Cezary zaczyna angażować się w sprawy polityczne tj, sprzyja rewolucjonistom. Matka coraz bardziej martwi się o jedynaka. Część ukrytego skarbu udaje jej się przenieść za miasto, reszta zostaje skonfiskowana. Od tego momentu w domu Baryków nastaje bieda. Pani Jadwiga stara się by syn miał wszystko to co niezbędne do życia, sama niejednokrotnie odmawiając sobie np. jedzenia. W krótkim  okresie przygarbiła się, osiwiała ze zmartwienia. Cezary nie docenia tego, czyni ciągle wymówki.  Dlatego matka wyrusza co jakiś czas na prowincje i szuka smakołyków dla ukochanego jedynaka. 

Wkońcu starania kobiety zauważone zostają przez młodego chłopaka, który zmienia stosunek do niej. Zaczyna się nią opiekować i troszczyć o jej zdrowie. Barykowa pomaga także księżnej przyjmując ją pod swój dach , za co zostaje skazana na roboty publiczne. Niedożywiona, zmęczona pracą fizyczna umiera z wycieńczenia. Teraz jeszcze bardziej Cezary dostrzega ile dla niego robiła matka, jak wiele poświęciła dla jego kaprysów jak wielka była jej miłość macierzyńska.

  Olbrzymi ból rozdziera dusze matki rozpaczającej po śmierci syna w wierszu Krzysztofa Kamila Baczyńskiego Elegia o chłopcu polskim. Zwraca się ona bezpośrednio do swego dziecka tak jakby z nim rozmawiała,    nie przyjmując do wiadomości ,że ukochanego potomka nie ma już na świecie. Trudno jej pogodzić się z faktem, iż chłopak nigdy nie zrealizuje swych marzeń i planów. Straszniejsze  od śmierci jest jednak to co musiała  znieść niedojrzała jeszcze , wrażliwa, młodzieńcza psychika. Ile zła musiał zobaczyć i przeżyć jej chłopiec. Wyraża ona bowiem  opinie, iż przyczyną śmierci mogła  wcale nie być kula wroga a okrucieństwo wojny.







Niestety nie zawsze obraz matki jest tak idealny. Przykładem złej matki jest pani Dulska z dramatu Gabrieli Zapolskiej. Ważne są dla niej tylko pieniądze i opinia innych. Swe córki i syna ciągle strofuje, napomina ale tak naprawdę na wiele rzeczy przymyka oko jak na przykład na romans Zbyszka ze służącą Hanką. Tłumaczy to tym, że kocha swego syna  i chciała w ten sposób zatrzymać go w domu. Trudno jednak zrozumieć taką miłość. Córce każe kurczyć się w tramwaju, by w ten sposób zaoszczędzić  na bilecie, oszczędza także na ogrzewaniu domu i wody do codziennej toalety, mówiąc do skarżących się córek, że to dla ich dobra bo w ten sposób się hartują. Wiadomo jednak, że nie jest to przejaw troski lecz niebywałego skąpstwa. Nie dba również  o rozwój intelektualny swych dzieci a gazety i teatr uważa się w tym domu za niepotrzebny zbytek. Córki

Chodzą natomiast na pensję i inne dodatkowe zajęcia np. lekcje tańca. To bowiem widzą inni. Często powtarza, ze brudy trzeba prać w czterech ścianach i nie pozwolić aby wyszły poza dom. Z pewnościa postawa pani Dulskiej nie jest wzorem do naśladowania dla innych matek.

  W literaturze niemal wszystkich epok przewija się motyw matki. Wykreowano dwie postawy dobrej i złej  rodzicielki. Dobra to ta, która zdolna jest do poświęceń, która dobro dzieci przedstawia nad swoje potrzeby. Cierpienie potomstwa jest jej cierpieniem, strata dziecka jest ciosem zadanym w samo serce.  Takimi właśnie matkami  była matka, która wolała ,żeby jej dziecko wychowywała inna kobieta, niż żeby pozbawić je życia, bohaterka z opowieści biblijnej, to także Matka Boska lamentujaca pod krzyżem na którym umiera jej syn, to pani Rollison pragnaca ocalić maltretowanego Janka, to Jadwiga Baryka, żyjaca tylko dla 

Swego Czarusia. Wzór macierzyństwa to także uczucia ukazane w Elegii chłopcu polskim. Nieco kontrowersyjna zdaje się być matka Antka z noweli Bolesława Prusa ale ją w przeciwieństwie od wyrachowania pani Dulskiej usprawiedliwia fakt, ze nie znała innego życia, brakowalo jej świadomości, że jej potomstwo może marzyć o rzeczach bardziej ambitnych niż praca na roli. Było to działanie spontaniczne, wynikające najczęściej z troski o podopiecznych. Także trudno oskarżać ją o śmierć Rozali choć dzieci w tej sprawie wykazywały wiecej rozsądku. Na niekorzyść może świadczyć brak intuicji, która zawsze podpowiada matce co jest dobre dla jej dzieci. Nazywa się to instynktem macierzyńskim i z pewnością tu zawiódł. Nie należy do najlepszych przykładów w literaturze ale wiemy na pewno, że kochała swe dzieci i krzywda im wyrządzona nie była działaniem zamierzonym lecz efektem myślenia wielu

ówczesnych kobiet wiejskich. Dużo gorzej wypada ta druga kobieta z biblijnego opowiadania, gdyż świadomie wręcz złośliwie skazuje dziecko na śmierc, byleby nie wygrała ta z która prowadzi spór. Pani Dulska potrzeb swych wychowanków również nie bierze pod uwagę i jest to działanie pełne wyrachowania. Dla dobrej opinii i pieniędzy jest gotowa poświęcić wszystko nawet marzenia córek i syna. Trudno także w utworze dopatrzeć się prawdziwej czułości jaką otaczają rodzice swe potomstwo.

   Matka w życiu każdego człowieka jest najważniejszą osoba, nawet jeśli nie jest ona najlepsza. Jest nie tylko przewodnikiem po zawiłych drogach życia ale także największym przyjacielem, który nigdy nie zawiedzie.