
Scena VI w Dziadach cz. III ''Sen Senatora''
Scena VI w Dziadach cz. III opisuje sen Senatora. Akcja rozgrywa się w wspaniałym pokoju sypialnym , gdzie znajduje się śpiący Senator oraz dwóch diabłów, którzy zacięcie prowadzą konwersację. W pokoju toczy się rozmowa nad głową pijanego Nowosilcowa pomiędzy diabłami a Belzebubem. Diabły kłócą się, który ma przejąć sen śpiącego. Diabeł mówi: „Ale gdy zaśnie łotr, do mnie należy sen?”, a Belzebub mówiąc „Możesz na duszę wpaść, Możesz ją w pychę wziąć, […] Możesz w pogardzie wlec I szyderstwami siec.
Scena VI w Dziadach cz. III opisuje sen Senatora. Akcja rozgrywa się w wspaniałym pokoju sypialnym , gdzie znajduje się śpiący Senator oraz dwóch diabłów, którzy zacięcie prowadzą konwersację.
W pokoju toczy się rozmowa nad głową pijanego Nowosilcowa pomiędzy diabłami a Belzebubem. Diabły kłócą się, który ma przejąć sen śpiącego. Diabeł mówi: „Ale gdy zaśnie łotr, do mnie należy sen?”, a Belzebub mówiąc „Możesz na duszę wpaść, Możesz ją w pychę wziąć, […] Możesz w pogardzie wlec I szyderstwami siec. […]” stara się, by przedwcześnie nie ujrzał czekającego go piekła. W tej chwili jeden z diabłów zadecydował, że weźmie duszę. Diabły dręczą duszę Senatora snem o utracie carskiej łaski i o kompromitacji na oczach dworu.
W pewnej chwili Senator zaczął mówić przez sen. Zazwyczaj osoba mówiąca przez sen nie jest świadoma, a po przebudzeniu niczego nie pamięta. Trudno stwierdzić na ile słowa wypowiadane przez sen mają sens. W trakcie snu Nowosilcow marzy o przyznaniu mu orderu, rubli, tytułu książęcego. Uważa, że każdy powinien mu zazdrościć. W drugiej części snu jest u Cesarza, gdzie uważa, że każdy się mu kłania oraz się go boją, on więc chodzi z zadartym nosem i nie może wyjść z podziwu, że każdy patrząc się na niego na pewno mu zazdrości. Wyraża się podczas snu „Ach, jakie lube szemrania, Dookoła lube szemrania […] Każdy się kłania”. Przewraca się na drugi bok.
Nagle zauważa, że wszyscy obecni odwracają się do niego tyłem; Cesarz, Marszałek, Senatorzy, Dworscy urzędnicy, Szambelan i widzi, że zaczynają drwić z niego, uciekać.
Na koniec diabły zstępują widomie, gdzie ciało człowieka nazywają ‘brudną psiarnią’, którą zamierzają wykończyć stopniowo i po tym fakcie znów wrócić zamordowanego, by móc znów wykorzystać duszę człowieka.
W wypowiedziach w czasie snu przez Senatora występuje wiele wykrzyknień, które podkreślają i nadają charakter jego wypowiedzi. Występują również powtórzenia, które wyrażają odczucia Senatora. Scena ma za zadanie wyjaśnić jaki jest tak naprawdę Nowosilcow. Senator w czasie tego snu okazuje się być strasznym egoistą dla którego liczy się tylko dobro materialne, statut w państwie, żądza władzy, samouwielbienie. Charakteryzuje się on pychą i chciwością. Sen Nowosilcowa jest odzwierciedleniem jego ukrytych pragnień i obaw. Charakter oniryczny w tej scenie ukazuje rzeczywistość na kształt snu, marzenia sennego, które się urzeczwistnia, tworząc ciąg przyczynowo-skutkowy.
