Nie ważne

Z racji wszechobecnego antropocentryzmu oraz zainteresowania naturą i materią, miłosna więź nabrała znaczenia cielesnego. Psychiczna i duchowa jedność nie miała już takiego znaczenia, jak w średniowieczu. Artyści zaczęli eksponować erotykę, pokazywali miłość jako grę, zabawę i flirt. Została ona zbagatelizowana i potraktowana jako doświadczenie życiowe, przypadek czy przygoda. Ciekawym utworem Jana Kochanowskiego jest wiersz „Raki”. Wiersz ten czytany wspak ma sens przeciwny. Zdanie: „Folgujmy paniom nie sobie, ma rada" można odczytać następująco: “Rada ma, sobie, nie paniom folgujmy”.

Z racji wszechobecnego antropocentryzmu oraz zainteresowania naturą i materią, miłosna więź nabrała znaczenia cielesnego. Psychiczna i duchowa jedność nie miała już takiego znaczenia, jak w średniowieczu. Artyści zaczęli eksponować erotykę, pokazywali miłość jako grę, zabawę i flirt. Została ona zbagatelizowana i potraktowana jako doświadczenie życiowe, przypadek czy przygoda. Ciekawym utworem Jana Kochanowskiego jest wiersz „Raki”. Wiersz ten czytany wspak ma sens przeciwny. Zdanie: „Folgujmy paniom nie sobie, ma rada" można odczytać następująco: “Rada ma, sobie, nie paniom folgujmy”. Przeciwstawne znaczenia, skrajne poglądy na miłość. Zabawa i dystans wobec uczucia - to przesłanie fraszek Kochanowskiego.

W wierszu “Do Hanny” odnajdujemy krytykę kobiecej natury. Ukochana Hanna ma na palcu “dyjament”, a “w sercu twardy krzemień”. Dlatego podmiot - zakochany mężczyzna prosi: “Pierścień mi, Hanno, dajesz, już i serce przemień!”

Miłość w pieśniach Kochanowskiego bliższa jest natomiast poezji Safony niż Anakreonta. Poeta ukazuje uczucie w sposób mądry, dojrzały, głęboki.

W “Pieśni X” z “Ksiąg Wtórych” przedstawiony został obraz małżeńskiej miłości. Jest to pochwała życia razem, pochwała żony-towarzyszki życia mężczyzny, gospodyni, matki:

“Żona uczciwa ozdoba mężowi I najpewniejsza podpora domowi”.

Motyw miłości małżeńskiej rozwija Kochanowski w “Pieśni świętojańskiej o Sobótce”. Kreśli następujący obraz żony renesansowego szlachcica-ziemianina:

“Za tym sprzętna gospodyni O wieczerzej pilność czyni, Mając doma ten dostatek, Że się obejdzien bez jatek”.

“Treny” są literackim zapisem jeszcze jednego rodzaju miłości - rodzicielskiej. Cierpiący po stracie Urszuli poeta, bezustannie ją wspomina, idealizuje. W “Trenie VIII” pisze na przykład o ojcowskim smutku, o pustym domu:

“Wielkieś mi uczyniła pustki w domu moim, Moja droga Orszulo, tym zniknieniem swoim”